Dodaj komentarz do wpisu na blogu: PROSTO. Czyli koniec problemów z autem?
Blog: PROSTO. Czyli koniec problemów z autem?
Aby móc dodawać komentarze proszę się zalogować
MarcinGP
Dodano:
9 lat temu
Do humvee5: To zależy kto o tym pisze
MarcinGP
Dodano:
9 lat temu
Do Thieru: Zawsze z rudą można spróbować powalczyć jak jeszcze nie rozgościła się na dobre... A człowiek ma rację usunięcie rdzy nie gwarantuje, że nie powróci niestety.
Thieru
Dodano:
9 lat temu
Do MarcinGP: no nie ma rady, jak kto jeden człowiek, który zajmuje się zabytkowymi autami mi powiedział, "rdza jest jak komórka rakowa, jak raz się jej pozbędziesz, to za niedługo powróci w to samo miejsce". Wedle jego założenia nie warto inwestować w jej usuwanie, bo przecież i tak prędzej czy później ona się znów pojawi. Zwłaszcza w naszych warunkach pogodowych i drogowych (z solą i innymi wynalazkami w zimie)
Thieru
Dodano:
9 lat temu
Do MarcinGP: Takie właśnie mam plany, obecnie mi wszystko pasuje i wszystko działa poprawnie (odpukać w niemalowane!), jedynie nie podoba mi się rdza i źle pomalowane prawe przednie drzwi, ale nie można mieć wszystkiego
humvee5
Dodano:
9 lat temu
Do MarcinGP: poza większością są wszystkie auta na "V", czyli "Markowe" Volkswageny i stare Volvo
MarcinGP
Dodano:
9 lat temu
Do humvee5: Dopada to w końcu przecież większość aut "blaszanych". Na to rady nie ma
humvee5
Dodano:
9 lat temu
Do MarcinGP: ach, więc stąd Vizir - bielsze nie będzie. Za to "do kolorów" w odcieniu rudego
- prognozujesz jak Kret Jarosław
MarcinGP
Dodano:
9 lat temu
Do Thieru: Sporo, jak tak patrzę ile już w nią wpakowałeś to kompletnie nie opłaca Ci się jej już sprzedać tylko jeździć aż "zdechnie lub rdza ją zeżre" i zezłomować
Thieru
Dodano:
9 lat temu
Do MarcinGP: w sumie jakby pomyśleć dokładnie to już połowę wymieniłem :D Wszystkie hamulce, przekładnię kierowniczą, oleje, filtry, płyn hamulcowy, płyn chłodniczy, wycieraczki, tłumik, sondę lambda, tylną lampę, łożysko, akumulator, żarówki i parę innych rzeczy :D
MarcinGP
Dodano:
9 lat temu
Do Thieru: Jeszcze trochę, a pół auta wymienisz
Thieru
Dodano:
9 lat temu
Po naciągnięciu koła u blacharza okazało się, że mimo ustawienia zbieżności prawidłowo (co zostało potwierdzone na innej, niezależnej stacji kontroli pojazdów podczas badania geomterii 3D), auto nadal ściągało na prawo.
W tej drugiej stacji KP zasugerowano, żebym zamienił opony na osi napędowej stronami, tzn. prawe koło z lewym zamienił. Dzień później pojechałem do zaprzyjaźnionego oponiarza i tam dokonaliśmy przekładki przednich opon razem z felgami.
Efekt? Ściąganie ustąpiło, auto jedzie jak po szynach, pewnie i stabilnie i nic nie ściąga, czyli w końcu jest stan o którym marzyłem od dawna w tym aucie
Etec16V
Dodano:
9 lat temu
Do Thieru: Tak być powinno, ale tak nie jest. Diagnosta (tak jak każdy z nas) przychodzi do roboty przede wszystkim po to, żeby zarobić.
Załóżmy, że diagnosta przeprowadza badanie zgodnie z procedurą i wykrywa usterkę dyskwalifikującą auto, jest teraz kilka opcji:
1. Inkasuje należność za badanie, nie podbija przeglądu, naciąga klienta na koszt dodatkowego badania po usunięciu usterki-klient w przyszłym roku na pewno do niego nie wróci, a jak nerwowy to jeszcze wyzwie od złodziei.
2. Nie podbija przeglądu i nie bierze kasy za badanie-traci swój cenny czas, zużywa sprzęt i nic na tym nie zarabia-rozstaje się z klientem w atmosferze wzajemnego zrozumienia, ale powrót klienta w przyszłym roku i tak jest mało prawdopodobny.
3. Przymyka oko, podbija przegląd, sygnalizuje klientowi usterki, inkasuje pieniążki w tym i prawdopodobnie w przyszłych latach-wszyscy są zadowoleni.
4. Przymyka oko, podbija przegląd, sygnalizuje klientowi usterki, inkasuje pieniążki, klient rozbija się po wyjeździe ze stacji diagnostycznej z powodu usterki auta.
Kto udowodni, że powodem wypadku było niedopatrzenie diagnosty?
Pomijam tu rozterki moralne-klient został uprzedzony o stanie auta, dzieckiem nie jest, wiedział jakie jest zagrożenie.
Jaki diagnosta ma zysk (oprócz czystego sumienia i poczucia dobrze spełnionego obowiązku) z tego,że nie podbije przeglądu?
dada89
Dodano:
9 lat temu
Dopieszczasz nastoletnią Corsę jak mało kto- tak trzymać
giernal
Dodano:
9 lat temu
No i bardzo dobrze.
P.S. Przejeżdżałem niedawno tą drogą.
Egontar
Dodano:
9 lat temu
Do Thieru: ok, powodzenia
Thieru
Dodano:
9 lat temu
Do Etec16V: Chyba jego robota polega na tym, by niesprawne i zagrażające bezpieczeństwu na drogach rzęchy eliminować z ruchu, czyż nie?
Etec16V
Dodano:
9 lat temu
A jaki interes ma diagnosta w tym, żeby nie dopuścić auta do ruchu? Nie jestem diagnostą, więc nie wiem, ale domyślam się, że prawdopodobnie żaden.
Thieru
Dodano:
9 lat temu
Do Egontar: dam znać czy blacharz nadal jest taki niedrogi jak to było 4 lata temu, jeśli tak będzie, to doprowadzę blacharkę do stanu używalności
Thieru
Dodano:
9 lat temu
Do luckyboy: oto całe sedno sprawy
Widocznie co niektóre stacje mają rozkalibrowane przyrządy diagnostyczne, albo diagności są zakochani i nie patrzą na takie "detale"
Egontar
Dodano:
9 lat temu
No zainwestowałeś, wiec teraz dopieść i całość będzie na medal
!
rekord5
Dodano:
9 lat temu
Do luckyboy: Okazuje się że więcej można wykryć za pomocą łyżki do opon niż na szarpakach,sam to przeszedłem,miała być do wymiany jedna tuleja na wahaczu (Passat) a po oględzinach u kolegi mechanika trzeba było wymienić wszystkie cztery.
FranzMaurer
Dodano:
9 lat temu
Pełen szacun za Twoje wyprowadzanie auta na prostą
.
Dodano:
9 lat temu
Teraz tylko można sobie zadać pytanie ile są warte przeglądy techniczne, skoro z koślawą jedną nóżką wyjeżdża się z pieczątką?
Twardy jesteś w naprawach Vizira
damian88max
Dodano:
9 lat temu
o ale blisko mnie byłes:D