Dodaj komentarz do wpisu na blogu: Gdzie się podziały te cudne ...
Aby móc dodawać komentarze proszę się zalogować
Dodano: 10 lat temu
Kiedyś samochody opracowywało się kilka lat, więc był czas na budowę prototypów itd. Dzisiaj nowe projekty powstają w czasie poniżej jednego roku i często są w 100% projektowane wirtualnie. Dodatkowo dzisiaj marka wypuszcza kilka nowych modeli w ciągu roku. Kiedyś jeden na kilka lat. A jeśli chcesz zobaczyć prototypy to musisz udać się do jakiegoś muzeum np. Mercedes, BMW, tam możesz je spotkać.
Dodano: 10 lat temu
Do Maarten73: normalnie jak Piotr R. Frankowski [hihi]

Z ciekawych konceptów Citroena: Xanae ("coś pomiędzy" Xsarą Picasso i Xsarą 3-d.; oba seryjne samochody czerpią z niego garściami, "pampersowóz" Picasso zwłaszcza kokpit) i Activa (potencjalny rywal Calibry i późniejszego 406 Coupe, ale nic z tego nie wyszło...)
Dodano: 10 lat temu
Do humvee5: moim pierwszym uwielbianym Citroenem był... 2CV. Od najmłodszych lat uwielbiałem to auto. I tak mi już zostało...[rotfl]
Dodano: 10 lat temu
Do Maarten73: to prawda. Ja mam trochę mniej lat. Gdy moje zakręcenie na punkcie motoryzacji się rozpoczynało, z Citroenów wpadła mi w oko Xantia liftback. Kombi nie podobało mi się ani trochę. Teraz lubię obie wersje, ale chciałbym jednak liftbacka. Na żółtych blachach i w stanie idealnym. Najlepiej od Adama Klimka. Ale takiej Xantii nie ma
Dodano: 10 lat temu
Przyznaję, że to nie "moje" lata uwielbienia motoryzacji. Jeśli chodzi o osobówki z lat 90-tych jedno auto (tak właściwie prezentację miał w maju 1989) przykuło moją uwagę; doskonale pamiętam jak siedząc na przystanku autobusowym wczytywałem się w "Motor" z Samochodem Roku 1990 - Citroenem XM. ;)

http://magazynauto.interia.pl/rozrywka/motor-z-przeszlosci/news-citroen-xm-najlepszy-w-europie,nId,984420
Dodano: 10 lat temu
Do humvee5:
Nie wiem czy u nas, ale podobno już można zamawiać :).
Dodano: 10 lat temu
Do FranzMaurer: owszem, na przykład ten słynny citroenowski C-cactus. Choć produkcyjny wydaje się być wersją dokładnie taką, jak pieniądze do wyłożenia za niego, to jednak brawa za odwagę. Ja się jednak nie odważę. Prędzej Tipo (jak wiesz...)
Dodano: 10 lat temu
Do humvee5:
Teraz francuskie oraz fordowskie koncepty na targach pełnią zbliżoną rolę i tutaj możemy poszukać tych zagubionych cudnych wieczorów :).
Dodano: 10 lat temu
Do Agnieszka6: również [swieta]
Dodano: 10 lat temu
Do damian88max: masz rację :)
Dodano: 10 lat temu
Bardzo ciekawy blog paczę na pierwszy projekt Forda Pumy jaki dziwny chciałam kiedyś takiego mieć ale kupiłam Seicento. [car]
Pozdrawiam cię bardzo serdecznie [papa]
I życzę wesołych świąt [swieta]
Dodano: 10 lat temu
wtedy nie było aż takich mozliwości komupterowych jak teraz;), no i teraz wszędzie się tnie koszty niby inne auto ale plyta podłogowa ta sama jak w innych silniki takie same dla calej grupy itp, zobaczcie skoda, vw, audi czy porshe głupi przełącznik swiateł to to samo głupie pokrętło w tym samym miejscu, jedynie wyższe wersje zrbione ładniej
Dodano: 10 lat temu
Do Wieslav: Tobie również [swieta]
Dodano: 10 lat temu
Myślę, że obecnie firmy samochodowe kierują się jak największą obniszką kosztów produkcji i projektując auto bierze się pod uwagę aby to pasowało do wielu modeli.
Sporo firm też jest połączonych w duże grupy produkcyjne.
;)
Dlatego też sporo różnych aut jest bardzo podobnych do siebie.
Jeśli się trafi jakiś inny "okaz" wtedy jest duże zainteresowanie takim autem i zdobywa wyróżnienia.
POZDRAWIAM
P.S. Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim obecnym na aWc zdrowych, spokojnych i szczęśliwych świat.
Dodano: 10 lat temu
Zostało tylko po wspominać
Teraz prototyp mógłby być tylko jeden, przecież wszystkie auta jednakie trzeba tylko zmieniać logo firmy i nic więcej. Na dodatek są to wszystko jednorazówki, pięć lat i na szrot, bo jak zacznie się sypać ta elektronika, to nikt się w tym nie połapie, a tylko właściciel zostanie puszczony w skarpetach.
Dodano: 10 lat temu
Do Arturo1977: w odpowiedzi napiszę tak - treść mojego wpisu postrzegam jako całkowicie subiektywną. Moja ocena lat 90. w stylizacji wcale nie jest jednoznacznie pozytywna (zgodzę się z Tobą), a sentyment do tamtych czasów wynika zapewne z okresu mojego dorastania. Przełomowe wtedy były projekty Sbarro, studia Giugiaro czy innych włoskich manufaktur, obecnie połkniętych przez brandy wielkich marek lub wykupionych przez Chińczyków.
Tu wstawiłem zdjęcia tylko dwóch aut koncepcyjnych, które przełamywały szarą rzeczywistość stoisk okupowanych przez pojazdy tak bezpłciowe, jak Ford Escort, Daewoo Tico i Nexia, VW Golf III i Opel Astra. Nota bene wyliczam obok nich pojazdy produkcji, które powstawały jeszcze w latach 80., i straszące dziś na złomowiskach i pod blokami znacznie bardziej niż Multipla.
A że Pumę i Hondę S2000 bardzo lubię...

P.S. Poprosimy o bloga z galerią zdjęć z tamtego okresu. Może być na święta
Dodano: 10 lat temu
Dzisiaj producenci przy projektowaniu są bardziej ograniczeni obowiązującymi normami bezpieczeństwa i "ekologii". Choć z drugiej strony dzięki postępowi w technologiach, mogą też puścić wodze fantazji...
Dodano: 10 lat temu
Chyba sie nie zgodze. Jak dla mnie lata 90 byly totalnie gowniane po kolorowych latach 80. Jedyny pozytyw to ten „wind of change”. Wiem, ze niekiedy w Polsce bylo niekiedy trudno, ale ja to pamietam jako najfajnieszy okres poznego dziecinstwa.
W kulturze i motoryzacji lata 90 jak dla mnie to totalny chlam. I nie zgodze sie, ze teraz jest gorzej. Jezdze na wystawy i imprezy motoryzacyjne gdy tylko moge. W latach 90 rowniez odwiedzalem salony, i wcale nie widze zmiany na gorsze, pod wzgledem ilosci prototypow.
Obecnie, w obliczu globalnej konkurencji koncerny musza redukowac koszty, ale wcale nie oznacza to ze robia to kosztem jakosci. Mamy zdecydowanie bardziej zaawansowana technologie projektowania jak i bardziej skuteczne techniki marketingowe. A wszystko to sluzy sprostaniu wymogow klienta, ktory dzisiaj jest bardziej niz kiedykolwiek wymagajacy.
Zreszta chyba kiedys zrobie o tym wpis. W polowie lat 90 mialem okazje pojechac na salon NAAS do Detroit. Do tej pory mam gdzies cale pudelko zdjec, miedzy innymi z Vectorem V8, Lamborghini Diablo, Corvette Grand Sport C4, widzialem na zywo prototyp pierwszego Audi TT, Cadillaca Catery, pierwsze modele GPS, nowego Chevroleta Cavalier, wyscigowe wersje Corvetty i perelke – dwudrzwiowego Oldsmobila Aurora IMSA. Na folderze z programem salonu sa pierwsze szkice mojego Intrepida, ktory byl wowczas jakies 3 lata przed premiera (i 12 lat zanim kupilem swoj egzemplarz :) ).



Dodano: 10 lat temu
Do kamisdsg: Tobie także :)
I ja nie lubię "tanim koszem", na zasadzie "tniem i paczę, co ucionem"
Nasze modele Skody i konkretne generacje są najlepszym przykładem tej nie najlepszej drogi: epoki zdjęć szpiegowskich, zakamuflowanych prototypów i tak dalej. Skoda i tak się poprawiła - pierwszym poważnym autem koncepcyjnym był u niej dopiero Tudor, a wcześniej Montreux - zapowiadający Superba. Fabię II poprzedziły eksperymenty z Roomsterem, znanym jako drugi ważny concept car tej marki w XXI wieku (2003 r.; seryjny pod koniec 2005 r., a Fabia druga od 2007). Vision C zapowiadał wygląd Rapidów i zbliżoną postać Fabii, a ostatni z Visionów - miętowozielony - dał wyobrażenie najnowszego Superba. Był też oczywiście również Yeti i Joyster, a Citigo było concept-carem u... Volkswagena jako up!-ek
Dodano: 10 lat temu
Piękne czsy już nie wrócą. Dzisiaj wszystko szybko i tanim kosztem.

Pozdrawiam i wesołych świąt....