Tutaj jesteś: Społeczność » Blogi » Blog auta Renault Scenic » (nie)samodzielna wymiana żarówek...







Prześlij sugestię
Wpis w blogu auta Renault Scenic
  • przebieg 90 920 km
  • rocznik 2004
  • moc 136 KM
  • silnik 2.0 i 16V
Dodano: 5 lat temu
Blog odwiedzono 10747 razy
Data wydarzenia: 14.12.2009
(nie)samodzielna wymiana żarówek...
Kategoria: serwis
Współczesne samochody są bardzo wygodne i bezpieczne. Same zaciągają hamulec ręczny, zamykają zamki, domykają okna, hamują, włączają wycieraczki i światła... No właśnie światła! Tylko jak w trasie bez narzędzi i doświadczenia wymienić żarówki w reflektorach??? Wczoraj odpalając samochód zauważyłem, że jeden reflektor nie świeci. Pojechałem i kupiłem komplet żarówek. Uruchomiłem silnik i... Spaliła się druga żarówka! Nic się nie stało - są jeszcze halogeny... A gdyby był to ciemny las w środku nocy, 100km od cywilizacji? Serwisantom w ASO wymiana dwóch żarówek zajęła ok. 30 min. Mnie bez świateł zastałby pewnie świt! Dostęp do żarówek fatalny! Można rozebrać kawałek przodu samochodu lub skorzystać z ASO, gdzie wybiorą najszczuplejszego mechanika w warsztacie, którego ręka zgina się w kilku miejscach więcej niż u przeciętnego człowieka i da radę! Chociaż wiem, że w niektórych samochodach jest jeszcze gorzej... Aż tęskni się do Maluchów w których nawet dziecko potrafiło wymienić żarówki, a silnik nie tamował ruchów...
Dodano: 3 lata temu
Do Falcon_: Fakt, wymieniłem żarówkę (razem z "nauką" wymieniania i szukaniem zapasowej) w ok. 7min.
Dodano: 5 lat temu
Heh, znam ten ból, gdy wymieniałem u siebie w Szczeniku żarówki postojowe... Dostęp jest naprawdę ciężki. Niestety...
Dodano: 5 lat temu
Do mikam: Nie tylko światła trzeba ustawić, ale także powykręcane stawy...
Dodano: 5 lat temu
A może jakiś manual i samodzielne próby, trening? No chyba, że po tej operacji trzeba ustawiać światła, to tylko ASO albo Assistance lub PZU Pomoc.
Dodano: 5 lat temu
Do bachus1: Dlatego prócz latarki na baterie mam jeszcze lampę na wtyk do zapalniczki. A dlaczego? Wyjeżdżam do pracy - ciemno, wracam ciemno. Dziennie 100km, czyli cały czas trasa i w 'polu' bez światła byłoby nie za fajnie.
Dodano: 5 lat temu
Do sitnikl: Właściwie to chociaż na żarówce nie dałem im zarobić! Kupiłem sam na wolnym rynku! Serwisuję auto poza ASO więc jedyny zarobek Renault na mnie to ta paskudna wymiana żarówek!
Dodano: 5 lat temu
Do bachus1: żarówka kosztuje 1,5 PLN - robocizna 0 PLN, jak ją wymieniasz samemu - czyli 24,50 na czysto - biznes się kręci...
Dodano: 5 lat temu
Do mirt82: Tak latarka się przydaje tyle, że zimą w samochodzie szybko padaja baterie.
Kiedyś kupując samochód zawsze na sucho sprawdzałem gdzie jest koło zapasowe, jak sie rozkłada lewarek i oczywiście jak dostać się do zarówek. Tym razem na sucho mogłem tylko sprawdzić na mapie dojazd do ASO! Dla ciekawych wymiana zarówek kosztuje 26pln. dużo czy mało?
Dodano: 5 lat temu
Zawsze mozna jeszcze wezwać pomoc drogową... Ciekawe ile skasują za wymianę zarówki z dojazdem?
Dodano: 5 lat temu
Dobrze, że posiadacze aut dochodzą do takich wniosków; jeżeli będzie dużo takich ludzi, którzy przy wyborze samochodu będą się kierowali jego "nieskomplikowanością", to w końcu znajdzie się jakiś producent, który walcząc o klientów, wyprodukuje takie auto, które będzie proste i łatwe w samoserwisie dla właścicieli na wzór starych samochodów. Dobry wpis, pozdrawiam.
Dodano: 5 lat temu
Do andrej158:
ja to widzę dosyć prosto: jako że jedziesz z rodziną, rozbijasz im namiot i rozpalasz ognisko bo przecież umarzną gdy Ty będziesz 4godiny wymieniał żarówkę. Potem zabierasz się do wyciągnięcia reflektora, po 2godzinach masz go już na zewnątrz. I tu już łatwo idzie: zmieniasz żarówkę i wkładasz reflektor. Po tym gdy rodzina gasi ognisko i pakuje namiot, Ty wyjmujesz sprzęt do ustawiania świateł(wiadomo każdy ma taki w bagażniku) bo przecież musisz ustawić światło po wyjęciu reflektora, ustawiasz i możesz jechać. Tzn żona może jechać bo Ty masz odmrożoną d..ę i brak czucia w stopach. Po tym dostajesz MANDAT:D bo żarówki wymienia się parami:D:D:D ŁATWIZNA
Dodano: 5 lat temu
Nioooo. Jak popatrzyłem w instrukcję Gienia, to okazuje się, że żeby wymienić żaróweczkę, trzeba "tylko" wyjąć CAŁĄ lampę. Żart jakiś chyba. Ciekawe jak to niby faktycznie zrobić na trasie...
Dodano: 5 lat temu
Do river86:
Prawda, ostatni koleżance w pracy wymienialiśmy żarówkę w nowym Clio - najgorszemu wrogowi tego nie życzę...:P
Dodano: 5 lat temu
Dlatego warto mieć w aucie chociażby latarkę aby poświecić sobie przy zmianie koła, wymianie żarówki itd
Dodano: 5 lat temu
nowsze i coraz bardziej skomplikowane technicznie samochody dążą do miana "pojazdów jednorazowych" gdzie bardziej będzie opłacało się kupić nowy pojazd niż naprawić stary, tak jak to jest teraz z komputerami.
Dodano: 5 lat temu
Zwłaszcza francuskie samochody są tak projektowane aby użytkownik nie mógł za wiele zrobić w silniku tylko ze wszystkim jechał do serwisu.
Dodano: 5 lat temu
Faktycznie z tymi dzisiejszymi rozwiazaniami to jest przesrane:(
Dodano: 5 lat temu
musi. ale dlaczego na mnie? dlaczego wymienia się rozrządy, paski dwa razy częściej niż powinno? Ściema dla gupich i płacą Ci mniej zorientowani za np. przepływomierz 450zł, a serwisant psika czym powinien, przedmucha i na alledrogo wystawia... to są już nie żarty. To jest złodziejstwo.
ps. słyszałem już texty 'tej toyoty nie kupimy bo nawet żarówki sama nie wymienisz, a serwis to zbrobnia w biały dzień'. Pod salonem w dziale z używkami zostawionymi w rozliczeniu.
Dodano: 5 lat temu
Niestety tak to własnie jest. W starszych konstrukcjach po ciemku bez żadnego problemu mozna było wymienić wszystkie żarówki. W nowych trzeba rozebrać pół samochodu... Ale w końcu ASO też musi zarobić....
Najnowsze blogi
Dodano: 4 godziny temu, przez ArizonacarWawa
Witam, parę dni temu z racji wolnego czasu postanowiłem zrobić ramkę do radia która chodziła mi już po głowi a której nigdzie nie mogłem dokupić. Amerykańskie miejsce na radio jest ...
7 komentarzy
Dodano: 10 godzin temu, przez grzesio70
Witam Jak to zwykłe głupi ma szczęście i złożyły mu się dwie rocznice na raz. Jedna to 50tys.km za kierownicą T4 (równe 3 lata) i 5 lat z Wami. Kupiona z 306600km dzisiaj na liczniku ...
23 komentarze
Dodano: 10 godzin temu, przez pawelkostomloty
2 lata, to wystarczy aby znudzić sie autem i coś w tym jest. Ale sytuacja nie pozwala mi na zmiane, sprzedać sie nie opłaca bo za dużo władowane w auto. Kupić coś za max 15tys to za duże ...
12 komentarzy
Marki społeczności
Aktualnie online
Szukaj znajomych
Login:
Miejscowość:
Województwo:
Tablica rejestracyjna: