Tutaj jesteś: Społeczność » Blogi » Blog kierowcy mrBean_PKS » Zmiany, zmiany, zmiany - szukamy nowego auta.







Prześlij sugestię
Wpis w blogu użytkownika mrBean_PKS
Dodano: 2 miesiące temu
Blog odwiedzono 312 razy
Data wydarzenia: 23.01.2021
Zmiany, zmiany, zmiany - szukamy nowego auta.
Kategoria: inne
Witam,

Od momentu gdy do garażu wjechał motocykl (a w zasadzie to 2 - bo jak poszedłem na prawko, to młody także zapragnął mieć motocykl i zrobił razem ze mną kat. A1 na 125 cm3), to pomimo garażu o długości 730 cm - zrobiło się w nim ciasno.
Nie ukrywam, że rozmiar Tundry gryzie się z motocyklem w jednym garażu. Poza tym Tundrze stuknie niedługo 3 lata u mnie, a jeszcze tak długo żadne auto u mnie nie było :)
Dodatkowa kwestia - trochę mam latania w różnych sprawach i parkowania "na mieście" - wtedy nie ukrywam, że Tundrą pojawia się czasem problem. Długość prawie 6 m jest trochę "nieeuropejska".

No więc - po rozmowie z Żoną, padł pomysł zmiany auta.
Wiadomo jak to Żona - SUV.
Ja chciałem coś klasycznego. Normalne auto osobowe. Jakich już nikt nie chce - sedan. Auto dla Janusza. "Limuzyna" z wystającym bagażnikiem :D Może to zbliżanie się do czterdziestki, we mnie pobudziło chęć posiadania sedana. Nie wiem. Ale chciałem "normalne auto".
Otomoto i ruszamy. Jakieś dziwne wymagania i szukamy. Benzyna (walka z olejem napędowym jest ostatnio modna - benzyna może trochę dłużej się utrzyma), Skrzynia Automat, silnik min. 2.0l, No te 250 KM to tak minimum - SZUKAJ...

Było co oglądać. A może właśnie nie... ;)

Audi (A4, A5, A6...) - 4 zera, piąte w środku... odpada. Poza tym to VW - Nie... zbliżam się do 40, a nie do 60. koniec tematu.

BMW (3, 5, M5, Alpine 5... - Mój były szef ma BMW - odpada. Poza tym nigdy mnie do BMW nie ciągnęło - wręcz przeciwnie.

Cadillac, Lincoln, Dodge i wszystko inne z USA. - Miałem już 3 auta z USA. Na razie mi wystarczy tych plastików i toporności. Sorry - Nie ma porównania do aut Europejskich - takie jest moje zdanie i będę się tego trzymał.

VW - Audi odpadło, to nad VW nie będę się pochylał.

Subaru, Nissan, Honda, Opel, Hyundai, Mitsubishi - nie ma nic ciekawego w ofercie.

Kia Stinger - oglądałem, przymierzałem się - to nie to. Nie urzekła mnie wcale.
Kia Sorento (SUV) - Bardzo fajne auto, ale masę niepotrzebnego pianoblack w środku - o czym będzie dalej... Nawet w salonie Kii rozkładali ręce i narzekali, że nie mają już siły tego czyścić w aucie.

Volvo - byłem gotów pójść na ustępstwa i pójść na SUV'a po obejrzeniu testów w necie XC60 T8 Hybryda. Pojechałem do salonu spytać się o ofertę, rabaty itp. Od razu posadzono mnie za kierownicą i miałem okazję się przejechać. Hm... No przyśpieszało, ale żeby czuć było moc z danych technicznych - no nie bardzo. Ale inna rzecz mnie uderzyła. Przy zbliżaniu się do 100 km/h zaczęło w aucie szumieć, z uszczelek? zaczęło świszczeć. Sprawdziłem czy okna domknięte - tak. Jak zwróciłem kolesiowi z salonu na to uwagę, to stwierdził, że pewnie wieje na dworze i dlatego takie odgłosy (nie - nie było porywów wiatru). A na dalsze moje uwagi dot. czy tak powinno być w "klasie premium", że tyle odgłosów z zewnątrz dobiega do środka, zaczął mi dawać wykład o specjalnej stali z której jest auto zrobione, że zapewnia ta stal super wytrzymałość, ale ma minus w postaci przenoszenia dźwięków. Sorry - auto wyceniane po doposażeniu na prawie 400 tysięcy złotych nie dawało mi komfortu, tylko wnerwiało mnie szumami i gwizdaniem w uszczelkach. Zraziłem się. Poza tym, nie po to kupuje się auto +300 KM, żeby ktoś dla Twojego dobra ograniczał Ci prędkość do 180km/h. Taki standard teraz w Volvo. Kup Polestara T8 400 KM i więcej jak 180km/h nie pojedziesz, bo Ci nie każemy.

Cupra Formentor - Byłem w salonie, oglądałem, i uciekłem. Jakość materiałów mnie odrzuciła. Za te pieniądze oczekuję czegoś lepszego niż plastików z Dacii. No sorry - jak kupuję auto za 50 - 60 tysięcy to wiem, że będzie w środku wszędzie zwykły twardy plastik, nieprzyjemny w dotyku. Każde odstępstwo od tego będzie na plus. Ale wiadomo - nie dostanę full elektryki i skór. No ale jak się na wypasioną wersję chce wydać około 200, to oczekujemy czegoś lepszego. Tutaj chyba całość poszła w napęd i na resztę auta zabrakło.
Odpada. A poza tym to VW ;)

No i pojawiła się Ona - Alfa Romeo Giulia.

Tak wychwalana, a jednak nie kupowana.
Tak dobra, a jednak przegrywa na rynku z "gorszymi" rywalami.

Zacząłem na nią chorować. Odwiedziłem salon, przymierzyłem się - trafiło mnie. Może to dlatego, że przymierzyłem się do wersji Veloce Ti? Zapewne miało to znaczenie.
Ściągnąłem w domu cennik i tutaj do mnie dotarło, dlaczego tak mało Gulii jest na drogach. Za wersję z 4x4 trzeba położyć min. 210 tysięcy złotych! Za Alfę - rozumiecie?
Standardowe wersje są od około 150 tysięcy. Za tyle to macie całkiem fajną Skodę, a i bez problemu kupić można VW, Audi czy Mercedesa.
No ale jak przyjrzymy się wykonaniu Alfy, to poważnie widać, że stara się być traktowana jak klasa premium. Wszystko jest wykonane bardzo starannie, materiały są bardzo dobrej jakości, no i ten design.
W nowych autach wkurzają mnie tablety na środku auta, nierzadko wystające z deski, stercząc pionowo jak najwyżej ponad deskę - krzycząc wręcz do sąsiadów z aut jadących obok - PATRZCIE! Jaki mam wielki ekran! Jaki ja nowoczesny jestem! Mam nawigację!
Nienawidzę tego. A jeszcze te ekrany w wykonaniu Mercedesa - otoczone niezliczoną ilością tandetnego plastiku w wykończeniu powierzchni tzw. PianoBlack. Przecież te plastiki już w salonie są brudne i pełne rys. To się rysuje od ściereczek z mikrofibry, Pań sprzątaczek w salonie, które pewnie co 2 - 3 klientów przecierają te czarne plastiki z każdego odcisku palca, osoby oglądającej auto. Dramat - nie mniejszy pewnie niż składnia moich zdań i zastosowana w nich interpunkcja ;)
No właśnie, ale wracając do tematu alfy - Deska rozdzielcza jest perfekcyjna. Zegary są zegarami. Z normalnymi wskazówkami. Piękne są. Tak po prostu. No i ekran od sterowania autem, czy tam inforozrywki - jak kto woli. Mistrzostwo! Ukryty w desce, nic nie wystaje, matowy - nigdzie nie znalazłem tak świetnego wnętrza jak w alfie.
Wnętrze wykończone w 2 rodzajach skóry - zwykła i alcantara, przeszycia skóry w kolorze czerwonym, Elementy wnętrza w karbonie (nie folii czy nadruku), aluminiowe łopatki zmiany biegów...
Z Zewnątrz - piękne "alfowe" felgi, pakiet dodatków z karbonu, 2 prawdziwe rury wydechowe... To auto robi mega wrażenie na żywo. Zakochałem się w aucie ;)

Od paru miesięcy praktycznie jestem na nią zdecydowany. Dzisiaj byłem na jazdach próbnych i zawiodłem się.
Oglądałem wiele testów. Nasłuchałem się jak jest agresywna, jak jest twarda. Nic z tych rzeczy.
Przejazdy przez progi zwalniające - głaciutko, bez jakiegokolwiek odgłosu spod auta. Odcinek drogi remontowany - żadnych hałasów, dziury pokonywał płynnie. Przyśpieszanie - gładko, bez większych rewolucji wewnątrz auta. Nie, że nie przyśpieszał konkretnie. Było chyba w okolicach tych deklarowanych niecałych 6 sekund do 100 km/h, ale osiągnięciu takich wyników nie towarzyszy nic wielkiego. Auto robi to od niechcenia. No i cisza w środku... W porównaniu do Volvo, to... Jakim w ogóle porównaniu? Co ja bredzę. W Alfie jest komfortowo, cicho, przyjemnie.

Z racji tego, że jeszcze jakiś czas będę zmuszony do przetrzymywania z tyłu 2 fotelików, to zmierzyłem kanapę i rozstawy mocowania ISOFIXów. Kanapa jest szersza niż w RAV4 (2008 r - nie wiem co to za generacji), a mocowania isofixów ma w tej samej odległości. Także jak teraz mieścimy się w RAV4, to i w Giulii też damy radę :)

Problemem na razie okazuje się kolor.
Od zeszłego roku jesteśmy zdecydowani na auto, ale od czerwca 2020 r. miały być dostępne nowe kolory do zamówinia.
Mianowicie m.in. Villa d'este Red, za którym ja optuję i Junior GT Ocra, które podoba się mojej Żonie.
Do dnia dzisiejszego nie ma możliwości zamówienia auta w żadnym z tych kolorów, a także brak próbników kolorów w salonach, występujących od roku w katalogu i cenniku.

Wydając sporo kasy na auto, chcielibyśmy aby było takie jakie chcemy, dlatego czekamy na możliwość zamówienia auta.... Ciekawe czy się doczekamy.
W międzyczasie Alfa przedłużyła gwarancję na swoje auta do 5 lat :) Może warto jeszcze trochę poczekać i jakieś dodatkowe profity dla nowych klientów wprowadzą :D

A na koniec zdjęcie auta testowego. Fajnie było....

P.S. A może zamiast nowej Giulii - Maserati Ghibli SQ4? Co Wy na to? ;)

EDIT:

Toyota: Nie ma nic ciekawego. Oczywiście przypominam o kryteriach szukania, o których wspominałem wcześniej. Z SUVów (aczkolwiek w tym przypadku to nie za bardzo SUV) to Żonie podoba się Land Cruiser, ale nie ma benzyny to raz, a dwa - szeroki jest sqrwiel. Chciałem coś mniejszego.

Lexus: IS. Tak, IS jest ładny. Ale z Tyłu brak miejsca! Gdyby dwóch mrBeanów usiadło z tyłu, to już by sobie przeszkadzali łokciami, a gdzie tam 2 foteliki i jedną osobę pomiędzy awaryjnie upchnąć. No i napęd też taki sobie. Odpada.

DS - z ciekawości wjechałem, w razie zmiany zapotrzebowania jednak na SUVa. DS7 - fajny jest. Inny. "Inny" to jest coś co szukam. A ten właśnie taki jest. Pierwsze wrażenie - wchodzę do środka, łapię pierwszy oddech i... Gdzie ja jestem? Poczułem się jak w najlepszym salonie ze skórzanymi meblami. W żadnym innym aucie nie czułem się tak komfortowo jak w DS7. Nawet zamykając oczy - czułem piniondz. I było to na prawdę bardzo przyjemne uczucie.
Tak się składa, że otwierają blisko mnie salon DS'a i kto wie - może wybiorę się na jazdę próbną, aby zobaczyć co ta Hybryda potrafi.

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2021 09:14:24
Dodano: 2 miesiące temu
Do misiaczek1281: dobra. Jest "okazja". Jak mi nikt jej nie sprzątnie, to może coś z tego będzie.
Dodano: 2 miesiące temu
Masz rację Giulia to piękne auto pełne emocji. Idź za głosem serca i kup to co Ci się podoba. Nie słuchaj tych bzdur fanatyków niemieckiej motoryzacji że włosi mają dobre tylko makarony a francuzi wino i seks :) To Tobie ma się auto podobać bo to Ty nim będziesz jeździł a nie oni ...od II wojny światowej auta niemieckie są dla luda dla ciemnych mas , nudne jak flaki z olejem zero stylu polotu i seksu - kto spojrzy na jadącego drogą Volkswagena? nikt bo są ich miliony ! a na Giulię każda laska zerknie ! ;)
Dodano: 2 miesiące temu
Do SzarnaMamba: Żeby nie spowszedniał ;-)
Dodano: 2 miesiące temu
Do MarcinGP: i to tak bez Doktora?
Dodano: 2 miesiące temu
Do humvee5: Ale wiesz jak to działa? Im bardziej nie możesz czegoś kupić, tym bardziej tego chcesz :D
Dodano: 2 miesiące temu
Do mrBean_PKS: no to DS'a z Cytryną✌🍋
Dodano: 2 miesiące temu
Do humvee5: Zobaczymy. Powoli tracę cierpliwość.
Dodano: 2 miesiące temu
Życzę Giulii [up]
Dodano: 2 miesiące temu
Do mrBean_PKS: [puchar]





Dodano: 2 miesiące temu
Do MaArek77: Zapomniałeś napisać "DLA MNIE wyznacznikiem jakości auta są dziś..."
Dodano: 2 miesiące temu
Do mario1942: No właśnie tego się boję w Maserati. Jaguar - dużo złego nasłuchałem się o silnikach benzynowych LR/Jag. Poza tym wydaje mi się zdecydowanie ciaśniejszy z tyłu od Alfy.
BMW podobnie wyposażone jak Alfa będzie zdecydowanie droższe. Nie lubię przepłacać - to raz, a dwa - Nie czuję BMW. Nie mówię, że to złe auto, ale nie.
Na razie i tak będę czekał i się rozglądał. Cały czas nie ma "mojego" koloru. Jak się nie ogarną, to może będzie coś innego. Ciśnienia nie mam. Lato idzie - przesiądę się na 2 koła i temat poszukiwania auta stanie się mniej dokuczliwy :)
Dodano: 2 miesiące temu
Do mrBean_PKS: Tak wyznacznikiem jakosci auta dzis sa dobre czytelne multimedia i intuucyjna obsluga, dobre systemy wsparcia i dobre oswietlenie LED. Bo ksenony byly dobre w 1995 roku.

A silnik to kazde auto marki premium moze miec mocny 200, 250 koni, owszem roznia sie i wrazeniami z jazdy i skrzyniami biegów.

Te auta ktore nie nadazaja, maja braki w technologii i wyposazeniu niestety nie moga byc uznawane za dobre.
Awaryjnosc i to ze sa wyceniono za drogo to juz inne aspekty

Fiat Punto rocznik 2017 to tez dobre auto (15 letnia technika) zalezy za ile i do czego i dla kogo
Dodano: 2 miesiące temu
Naprawdę fajnie napisane!
O Maserati lepiej zapomnij, ceny serwisu Ciebie wykończą i strasznie rozczarujesz się jakością, która jest katastrofalna.
Z moich rad: możesz obejrzeć Jaguara XE. Jeśli auto będzie w leasingu, to utrata wartości nie powinna Cię obchodzić, a w wersji z benzyniakiem całkiem fajnie jedzie.
No i skoro "chorujesz" na Alfę, to koniecznie przejedź się "nową" BMW 3. To wszystko, co potrafi Alfa, potrafi też BMW, tylko zwyczajnie robi to lepiej. Od zestawu multimedialnego, przez zawieszenie do jazdy autostradowej. Do tego możliwości konfiguracji są lepsze a auto dużo bardziej dynamiczne.
Alfa to zawsze Alfa, najpierw nastawisz się na Włoską piękność, a potem dwa/trzy lata będziesz się codziennie wkurzał na swoją decyzję...
Dodano: 2 miesiące temu
Do MaArek77: Jeżeli wyznacznikiem jakości auta jest posiadanie lamp ledowych i rozbudowanie opcji w multimediach... To ja nie chce porządnego auta. Jeżeli Francuskie czy Włoskie auta, (a nie, przepraszam - wynalazki - autami wszakże ich nazwać nie wolno - to zastrzeżona nazwa dla wytworów z jedynego słusznego koncernu VAG - tylko VAG produkuje auta, samochody - reszta to "wynalazki";) nie posiadają ergonomii i intuicyjności obsługi, to serdecznie polecam zdjąć te klapki z oczu, niezmiennie tkwiące u Ciebie od lat.
Widzę sakrastyczny tekst o 4 zerach Cię dotknął - przykro mi. Trochę więcej dystansu do siebie. Pamiętaj że Audi to ten sam koncern co Skoda - w tym i te same części mechaniczne. Nie równaj Audi do Lambo. To jakbym ja chciał równać Alfę do Ferrari. Audi to tylko zwykły samochód strasznie złodziejsko wyceniony. Słusznie, czy nie - wyrobił sobie renomę i teraz każe sobie za to słono płacić. I w pełni świadomie na swojej półce jakościowej, ustawię obok siebie Alfę z Audi. Ponieważ chłodnym okiem potrafię spojrzeć i te 2 auta porównać. Wadę wg mnie Giulia ma jedną - cenę. Ale jak spojrzę na cennik audi, to ta wada zaczyna wyglądać jak zaleta. No i nie będę miał kolnejnej audicy czy golfa na wiosce :)
Dodano: 2 miesiące temu
Giulia po liftingu wreszcie ma sens, poprawili multimedia bo były żałosne jedyne o czym zapomnieli to LED-owe światła z przodu. O matrycowych nie wspomnę.

Tak czy owak włoskie czy francuskie wynalazki jak do tej pory intuicyjnością obsługi i ergonomia były w tyle za autami z Niemiec, obecnie audi !6 z 3 ekranami stało sie zaprzeczeniem tego stwierdzenia a nowe Vw z dotykowymi kierownicami to porażka na całej linii tu sie zgodzę.

Tylko człowiek który jeździł plastikowymi amerykańcami , tanimi i mającymi tylko moc i powtarza mądrości gimbusów o 4 zerach w audi traci u mnie takim stwierdzeniem, poza tym audi z mocnym silnikiem to raczej nie jest auto dla ludzi 60 +

Alfa niczego sobie i tańsza niz Audi ale pozycjonowanie obu marek chyba kolega zagubił

kwestia gustu. Ja nie kupie czegoś ładnego co w użytkowaniu ma wiele wad, nissan mojej kobiety pokazał to że tylko na oko i cenowo jest to alternatywa i dla aut z Niemiec.
Dodano: 2 miesiące temu
Do mrBean_PKS: Pojawiła sie jeszcze Stelvio:)
A przód z Tonale jest faktycznie o niebo lepszy. Wydaje mi się, że zaczerpnięty zresztą z bardzo wiekowej Alfy Sprint Zagato.
Dodano: 2 miesiące temu
Do yatsec: Ładna jest... Ale gdyby tak dostałą przód od konceptu Tonale - petarda. W tyle bym nie nie zmieniał.A co do zdania, że jest to najlepsza Alfa od lat. Tak - w 100 % racja. Innej od lat nie było :D ;)
Dodano: 2 miesiące temu
Ja mam mieszane uczucia wobec Giulii. To najlepsza Alfa od lat jeśli chodzi o wykonanie, koncepcję klasycznego napędu, prowadzenie a jednocześnie jest o lata świetlne oddalona od zjawiskowych w swoim czasie 156 czy późniejszej 159. Brakuje mi w niej tego włoskiego pazura stylistycznego, który pozwala zasłonić scudetto i nadal nie mieć żadnych wątpliwości, że to Alfa. Tutaj po zasłonięciu logo i zmianie felg na zwykłe mam dowolną markę europejską czy azjatycką. Doceniam wnętrze, tutaj nie mam żadnych zastrzeżeń co do stylizacji i wykonania.
Dodano: 2 miesiące temu
Do mrBean_PKS: wybór należy do Was. Ja nie mam takich dylematów.[smiech2] Trójząb to mogę w necie obejrzeć i posłuchać, bo dźwięk wydechu jest niesamowity. Jeździ u nas jedno Levante, aczkolwiek sedan bardziej mi przypadł do gustu. [los2]

https://youtu.be/CPjbJ9oZ8XY

https://youtu.be/anwc-PTBFSA
Dodano: 2 miesiące temu
Do Maarten73: Chyba jednak nie mam "jaj", aby pójść w stronę trójzęba.... Trójząb... E ;) Dobre to jest :D
Dodano: 2 miesiące temu
Do brzozzhems: Levante trochę drogie. Co ja mówię - strasznie drogie. A poza tym bryła auta przypomina mi Stelvio. Chyba wolałbym jednak Stelvio 280KM.
Pisząc o Maserati Ghibli, miałem na myśli kilkulatka.. I stąd obawy o serwis i naprawy.
Dodano: 2 miesiące temu
Do brzozzhems: No właśnie trochę mnie kusi. Jedno co mnie trochę zniesmaczyło, to na konsoli środkowej jest takie obramowanie z przyciskami do otwierania szyb. Całość udaje metal/chrom/amelinium - a jest okropnym plastikiem. Na moje pytanie - DLACZEGO?!?! Padła odpowiedź - bo metal by się na słońcu nagrzał i ludzie by się poparzyli...
I tak spierdzielić tak piękne wnętrze takim pasem bliskiego taniego plastiku. Wszędzie naokoło skóra, alcantara, drewno... i na środku auta, w miejscu które często dotykamy - plastik.
Dodano: 2 miesiące temu
Z tymi możliwościami... pomyślałbym o Maserati. [up]
Dodano: 2 miesiące temu
Matko Boska...takie problemy mieć...

Wydaje mi się, że DS może Cię trochę podkusić.

Myślałeś o Levante?
Mnie jakoś specjalnie ten samochód nigdy nie ruszał, ale ostatnio kilka sztuk pojawiło się w mojej okolicy i naprawdę trudno oderwać od nich wzrok.
Czysta elegancja (na szczudłach).
Dodano: 2 miesiące temu
Co jam mam Ci napisać. Twoim doświadczeniom nikt nie dorówna.
Dodano: 2 miesiące temu
Do mrBean_PKS: Pisze się: "wiewiórka" ;-)
Dodano: 2 miesiące temu
Do mrBean_PKS: no to trochę tego było, ale masz ten komfort, że nie goni Cię czas [hihi] my musieliśmy szybko podejmować decyzję, bo i tak leasing na Corse byl juz raz przedłużony o 6 mcy [panna] gdyby nie szybka decyzja na to czym najlepiej się jeździło, to byśmy zostali bez auta
Dodano: 2 miesiące temu
Dodałem mały Edit do posta, rozszerzający go o kolejne marki które przeglądałem.
Dodano: 2 miesiące temu
Do mrBean_PKS: to najwazniejsze
Dodano: 2 miesiące temu
Do SzarnaMamba: Nie mam porównania do innych nowych aut. Nie zależy mi na jazdach próbnych dziesiątkami aut, których i tak nie mam zamiaru posiadać. Dlatego nie wiem - może po objechaniu kilkunastu innych aut wcześniej, piał bym z zachwytu 😉 nad Alfą.
Ale inaczej, albo może jeszcze raz.
Jechało się bardzo przyjemnie i komfortowo. Przyspieszenie było ok, ale fryzury mi nie popsuło 😁
Było cicho i nisko.
Nie popsuł się i nie musieliśmy wzywać lawety.
Po prostu było ok. Mi pasuje.
Najnowsze blogi
Dodano: 1 dzień temu, przez darek-k
przy kupnie i jeździe próbnej wyszło że wyją łożyska przednie, choć babka przekonana że to przez opony, nie ucz babo mechanika i nie rób go w konia, słychać jak cholera że łożyska wyją ...
1 komentarz
Dodano: 1 dzień temu, przez Volfodzio
Samochód i Dizel, połączenie niezbyt przyjemne aczkolwiek akceptowalne po wieloma względami. Problemy we wspólnym pożyciu zaczynają się gdy do tego związku zaczynają dołączać się kolejne ...
2 komentarze
Dodano: 3 dni temu, przez SzarnaMamba
Cześć, w sumie dawno nic nie pisałam, bo i nie było za bardzo o czym. Teraz kilka słów o aucie z racji tego ,że wyjeździłam w końcu te pierwsze 5k Szczerze powiedziawszy przygodę z ...
24 komentarze
Marki społeczności
Aktualnie online
Szukaj znajomych
Login:
Miejscowość:
Województwo:
Opony letnie w oponeo.pl