Tutaj jesteś: Społeczność » Blogi » Blog auta Volkswagen Passat R-Line 2.0 Bi-Tdi » Usterka: AdBlue. Uruchomienie silnika nie będzie możliwe za 1000 km - Problem rozwiązany.







Prześlij sugestię
Wpis w blogu auta Volkswagen Passat
  • przebieg 17 000 km
  • rocznik 2015
  • silnik 2.0 TDI BlueMotion SCR
Dodano: 3 lata temu
Blog odwiedzono 14097 razy
Data wydarzenia: 16.03.2016
Usterka: AdBlue. Uruchomienie silnika nie będzie możliwe za 1000 km - Problem rozwiązany.
Kategoria: serwis
Usterka: AdBlue. Uruchomienie silnika nie będzie możliwe za 1000 km
Zasięg - AdBlue 1000 km

U mnie problem rozwiązany! Opis w tym poście.

Nadmienię, że u mnie po dolaniu 10 - 11.5 litra AdBlue komunikat nie zniknął!
Z ASO VW dowiedziałem się, że w moim przypadku jest to wina softu/oprogramowania, który trzeba zaktualizować.

Poniżej zamieszczam info jak sam sobie poradziłem z tym problemem opisywanym we wcześniejszych postach.
Jakie pojawiają się w takim przypadku komunikaty można zobaczyć na zdjęciach.

Jak komuś pojawi się taki komunikat jak powyżej to może oddać auto na serwis niech dolewają i robią w ASO co chcą albo można samemu dolać.
U mnie w ASO VW za dolewkę 10 litrów powiedzieli telefonicznie 35 euro.
Myślę sobie nie dużo ale pamiętałem, że na stacji jest taniej.
No i tak sobie myślę, za każdym razem jak będę musiał dolać AdBlue muszę dawać do ASO?
Nie, przecież mam ręcę i mogę to zrobić sam.

Więc tak:
Najpierw trzeba dolać płynu AdBlue, który spełnia normę: ISO 22241
AdBlue jest przeźroczysty, nie śmierdzi, nie jest palny ani też wybuchowy, ani szkodliwy dla zdrowia.
Jest to 32,5% wysokiej czystości wodny roztwór mocznika (organiczny związek chemiczny, diamid kwasu węglowego).
Adblue przy temperaturze -11.5 stopnia ulega krystalizacji (dlatego zbiornik jest podgrzewany jeśli temperatura na zewnątrz jest mniejsza niż -10 stopni.
Jest on wtryskiwany do kolektora wydechowego i nie bierze on udziału w spalaniu w cylindrach.

Można go kupić w kanistrach, lub zatankować na stacji bezpośrednio z dystrybutora.
Ja pojechałem na stację i zatankowałem pistoletem bezpośrednio z dystrybutora równe 10 litrów (w serwisie VW podpowiadali mi, bym wlał chociażby te 4 litry), ja jak widać wlałem więcej.
Przy wlewaniu silnik i zapłon musi być wyłączony. Zatankowałem równo 10 litrów i poszedłem zapłacić do kasy. U mnie w Estonii cena: 0.39 euro / 1 litr, natomiast za kanister 10 litrowy trzeba zapłacić około 12 euro.
Informuję, że u mnie komputer nie pokazywał ile mam litrów wlać tego Adblue, dlatego wlałem równo 10 litrów, bo gdzieś wyczytałem, że przy prawie pustym zbiorniczku tyle wejdzie do Passata.

Po powrocie włączyłem zapłon, ale nie uruchamiałem silnika i odczekałem 40 sekund. Podobnież po wlaniu płynu AdBlue rekomenduje się włączyć zapłon, ale silnik uruchomić dopiero po minimum 30 sekundach.
Ponoć tyle czasu potrzebuje komputer, który wczyta dane z czujników ile znajduje się aktualnie tego AdBlue w tym podgrzewanym zbiorniczku.

Po wciśnięciu przycisku "Start - Stop" odczekałem 40 sekund i ponownie nacisnąłem przycisk "Start - Stop" by włączyć silnik.
I komunikat jak był tak był. Mówię sobie pewnie komputer nie zobaczył, że wlałem i wyłączyłem silnik i postanowiłem zatankować do pełna, aż odbije pistolet.
Za drugim razem weszło już tylko 1,5 litra. Czyli łącznie wlałem 11,5 litra.
Po ponownym opłaceniu w kasie wróciłem do auta i procedura z włączeniem i odczekaniem minimum 30 sekund miała miejsce po raz drugi.

I co... ****, bez zmian.
No myślę sobie trzeba będzie oddać na serwis VW na gwarancję i niech chłopaki myślą co robić.
A że był to weekend to w domu na spokojnie szukałem informacji na temat usterek z AdBlue i możliwymi przyczynami usterki i sposobami naprawy.
Bardzo mnie ciekawiło co to mogło się stać (nowe auto w końcu).

Z pomocą przyszło niemieckie forum, na którym pisali o aktualizacji oprogramowania, kalibracji, czujnikach, pływakach, NOX, o samym rozpylaczu itd itp.
Miałem co czytać.
Moją uwagę zwrócił jeden post, w którym ktoś napisał procedurę, którą można wykonać samemu i jest szansa, że pomoże, jeśli nic nie jest uwalone z komputerem, NOX-em itd.

1. Trzeba udać się na trasę za miasto (mieć wystarczającą ilość paliwa, tak by chociaż nie paliła się rezerwa).
2. Silnik musi być nagrzany do chociaż tych minimum 70-80 stopni.
3. ---> Bardzo ważne! Filtr DPF podczas tej procedury nie może znajdować się w fazie regeneracji.
U mnie nie paliła się żadna kontrolka informująca o tym procesie, ale jak się okazało przez pierwsze pare kilometrów, kiedy już robiłem procedurę okazało się, że filtr minimalnie się wypalał.
Poznałem to po tym, że zatrzymałem się na trasie na poboczu po 2 próbach by sprawdzić i okazało się, że miałem na postoju podniesione lekko obroty do tych 1000 obr / minutę, lekko już śmierdziało i chodziły wentylatory.
Myślę sobie jak na złość, no h.. wyrzuciłem dopiero co zapalonego papierosa i znowu w drogę.
Rozpędziłem się do 90 km/h, przestawiłem wajchę biegów w prawo na możliwość samemu decydować na jakim biegu będę jechał. Ustawiłem DSG na 6 bieg (mam 7 biegów), obroty ustawiły się na 2000 obr/min, bieg 6, prędkość ustawiona tempomatem na 90 km/h.
Takim trybem przejechałem 10 km, zatrzymałem się znowu na przystanku zapaliłem papierosa i sprawdzam, czy proces wypalania DPF się skończył, Tak proces był skończony, wiedziałem już o tym będąc w samochodzie w momencie wysiadania, niższe obroty, na zewnątrz wentylatorów nie było słychać no i już tak nie śmierdziało.
Spaliłem papierosa już na spokojnie do końca nie gasząc silnika i dalej w drogę już na wykonanie procedury (filtr DPF wypalony).

Teraz kroki samej procedury:

Bardzo ważne jest to by obroty silnika były wyższe niż 1400 obr/min, ale poniżej 2100 obr/min.
Ja miałem ustawiony tryb Comfort, skrzynię DSG nie przełączałem na tryb Sport, jak Comfort to Comfort.
Prędkość miałem jakieś 90 km/h, obroty silnika około 1500 obr/min.
Instrukcja mówi by DSG przełączyć na ręczny wybór, czyli przestawić wajchę na prawo i jeśli nie było ustawione DSG na najwyższym biegu przy tych obrotach to zrobić to samemu.
Jechać na prostej drodze i równej ani pod górkę ani z górki.
Prędkość i obroty powinny być bezwzględnie utrzymywane na stałym poziomie przez 5-6 sekund! Najlepiej na tempomacie
Następnie należy momentalnie i gwałtownie wdepnąć szybko gaz w podłogę do końca! Przyspieszać tak z gazem w podłodze minimum 5-6 sekund. 6-7 sekund spokojnie wystarczy, więcej nie ma sensu (instrukcja mówi o minimum 5 sekundach)
Samochód zacznie gwałtownie przyspieszać redukując biegi na niższe. Należy w tym przypadku mieć na uwadze bezpieczeństwo innych uczestników ruchu i siebie samego rzecz jasna.
Po 5-6 sekundach spuścić nogę z pedału gazu bardzo szybko!


Jeśli wszystko zostało wykonane prawidłowo z zachowaniem warunków temperatury silnika, to na wyświetlaczu komunikat:
Usterka: AdBlue. Uruchomienie silnika nie będzie możliwe za 1000 km
zniknie. W przeciwnym razie procedura musi zostać powtórzona.
No i ja tą procedurę wykonywałem chyba z 10 razy, bo chciałem mieć pewność, że za którymś razem mi się uda.
Myślałem, że nici z tej procedury i wracając do domu już byłem nastawiony na telefon w poniedziałek do ASO VW by się umówić na serwis i oględziny.
Przyjechałem do domu, wysiadając pod domem żółty trójkącik się palił i info cały czas się świeciło o tej usterce.

Auto stało pod domem może z 2 godziny. Zeszliśmy z rodzinką po 2 godzinach bo byliśmy umówieni na spotkanie.
Wsiadając włączając zapłon komunikat się jeszcze świecił, ale po przejechaniu dosłownie może z 2 kilometrów zobaczyłem, że trójkąt żółty już się nie świeci na AID, oraz komunikat o usterce AdBlue w "Status auta" zniknął.
No i faktycznie poszliśmy do znajomych, po godzinie powrót do domu i usterki brak "Status auta" w porządku i bez komunikatów.

Mam nadzieję, że problem rozwiązany, a jak coś w najbliższych dniach znowu się pojawi to dam znać na forum w tym dziale.
Generalnie pełen zbiornik AdBlue w moim aucie powinien starczyć na minimum 7000 km, słyszałem też o przypadkach, że i na 10000 km starcza te 10 litrów z hakiem.

Generalnie info w procedurze jest też takie, że nie pomaga to w przypadku gdy jest coś popsute (uszkodzony czujnik, wtryskiwacz, itd, itp)

Uff.. Koniec pisania, przeczytaliście to całe?


Ostatnia aktualizacja: 16.03.2016 11:33:21
Dodano: 14 dni temu
Do Jopstons: "Jechać na prostej drodze i równej ani pod górkę ani z górki", przecież to qrwa paranoja, że użytkownik musi wykonywać tyle czynności. Niech mądrale z UE i VW wytłumaczą takie czynności do wykonaniu przy odkurzaczu lasce co sprząta. Wg mnie auta przyjazne użytkownikowi przestano produkować max w 2o10 roku.
Dodano: 1 miesiąc temu
Przeczytałem całość ale te wynalazki typu DPF+AdBlue+soft+katalizator i klapy wirowe to zaraza. Tylko wyciąć i w sofcie wyłączyć czujniki. Kiedyś Astrami CDTI z kolegą wracaliśmy z delegacji i akurat w tunelu DPF (tam nie ma AdBlue) zaczął mu się wypalać. Smród i dym na całej drodze, tak cisnąłem żeby go wyprzedzić i tego ni wąchać, że mało co podłogi nie przebiłem nogą naciskając gaz. ;-)
Dodano: 3 miesiące temu
Do mucko1: wzajemnie ;-)
Dodano: 3 miesiące temu
Do MarcinGP:
Smacznego
Dodano: 3 miesiące temu
Do kstilger:
Dodano: 3 miesiące temu
Do mucko1: dobre [up]
Dodano: 3 miesiące temu
Do mucko1: zapisuje dowcip
Dodano: 3 miesiące temu
Do MarcinGP:
Znasz paradoks sraczki?
- im rzadziej tym częściej.
Szybkość tu racze nie pomoże. :)
Dodano: 3 miesiące temu
Do mucko1: zależy jak szybko się biegnie ;-)
Dodano: 3 miesiące temu
Do MarcinGP:
Jak ma się biegunkę, to się nie lata do kibla, bo i tak na to jest za późno.
Dodano: 3 miesiące temu
Do mucko1: no to pędź do kibla [rotfl]
Dodano: 3 miesiące temu
Do MarcinGP:
To ja poproszę tylko o samą biegunkę, ale bez kudłatej.
Dodano: 3 miesiące temu
Do mucko1: A degustacja? O ile ktoś lubi biegunkę ;-)
Dodano: 8 miesięcy temu
Do humvee5:
Kudłatej to i deratyzacja nie pomoże.
Dodano: 8 miesięcy temu
Do mucko1: wracając do tematu - nie chcę próbować kasowania kontrolek AdBlue. Podobnie jak nie zmuszę się do oglądania Kuchennej Ondulacji
Dodano: 8 miesięcy temu
Do humvee5:
Na AutoCentrum nie lubią AdBlond trzeba wybrać choć BlaBalCar Kudłata może się prześliznąć.
Dodano: 8 miesięcy temu
Do mucko1: to się powinno nazywać AdBlond, z dedykacją wiadomo dla Kogo [hihi]
Dodano: 8 miesięcy temu
Do kstilger: Też miałem podobne skojarzenie w trakcie lektury. Ale koniec końców problem został rozwiązany i auto jeździ.
Dodano: 9 miesięcy temu
prawie jak procedura startowa rakiety kosmicznej:)
Dodano: 3 lata temu
U mnie komputer nie zauważył, że zatankowałem AdBlue. Z problemem poradziłem sobie sam. Aczkolwiek serwis zaktualizował soft, żeby przy następnym tankowaniu taka sytuacja nie miała miejsca.
Dodano: 3 lata temu
Uff. Się rozpisales.
Ciekawe to co piszesz. Dobrze znać swoje auto. Ale szczerze to by mnie ku... i chu. strzelił jednocześnie jak bym miał tak walczyć z nowym autem.
Szerokości i mniej problemów życzę
PS.
Kolega od superba kilka wpisów wcześniej też klnal na adblue
Dodano: 3 lata temu
Dzisiaj oddałem auto do ASO VW. Procedura zajęła im 2 godziny.
Robiono:
1. Coś chyba z oprogramowaniem komputera "Update DISS 73702464" (nie wiem co to znaczy).
2. Sprawdzenie złącza wtykowego, procedura nr: 97BP - Kryterium - 01

Dodano: 3 lata temu
Do rekord5: zapewne poprzednicy wyeliminowali to co mu doskwierało wiem ze np licznik byl wymieniany w aso ;P
Dodano: 3 lata temu
Do damian88max: Dlatego mogę pogratulować Ci wyjątkowego egzemplarza który przeczy potwierdzonym opiniom na jego temat.
Dodano: 3 lata temu
Do Jopstons: Oczywiście te dane buczą respekt,jednak masa nowinek technicznych sprawia że to auto za 200 tys.km może zrujnować budżet kierowcy który go kupi na raty.
Dodano: 3 lata temu
Do rekord5:
Spalenie ON
90 km/h: 4,8 l/100 km
140 km/h: 7,0 l/100 km
Pierwsze 3 km od startu: 10,4 l/100 km
Spalanie w mieście tryb ECO: 7,5 l/100 km
Spalanie w mieście tryb SPORT: 12,8 l/100 km
Obroty przy 140 km/h: 2400 obr/min

Test wykonany przez Zachara (realny)
YouTube, tytuł filmu:
Volkswagen Passat B8 2.0 TDI BiTurbo 240 KM (AT) - pomiar spalania
Link:
https://www.youtube.com/watch?v=lG8rfBWeR_k
Dodano: 3 lata temu
Do rekord5: w zasadzie powoli juz nie ma a to dlatego ze nikt nie robi zamienników jesli to jest elektronika
Dodano: 3 lata temu
Do MaArek77: problem w tym ze elektronika jest programowana nie na przebieg a na wiek ;)
Dodano: 3 lata temu
Do MaArek77: Najciekawsze że każdy z nas ma swoje racje,gdyby nikt nie kupował nowych,nie byłoby używanych,tyle tylko że za kilkanaście lat nie będzie bezpiecznych dla portfela kilkunastoletnich samochodów.
Dodano: 3 lata temu
Do rekord5: Koszty, prawda licze sie z nimi ale to jeszcze kilka lat w wypadku nowego auta.
U mnie wystarczy ze wytrzyma 150 tys km, pozniej sprzedam.

Co nie zmienia faktu ze kolega ma racje.

Ale ja nie umuem zachwycac sie dzis Passatem B5, bo nawet moj Golf przestal mnie "krecic". Ja musze miec elektronike

Najnowsze blogi
Dodano: 1 dzień temu, przez paweldejko
O tym jaka tapicerka jest najlepsza, można mówić bez końca. Trochę się dziwię, że od lat najbardziej pożądanym i najdroższym obszyciem siedzeń pozostaje to ze skóry naturalnej. Skóra ma ...
13 komentarzy
Dodano: 2 dni temu, przez Thieru
Witam serdecznie :) Kopę lat minęło od ostatniego wpisu, ale byłem dość zajęty życiem, a poza tym nie umiałem sobie przypomnieć hasła do profilu i się zalogować do portalu :D W ...
8 komentarzy
Dodano: 2 dni temu, przez VAGuberalles
Cześć każde auto cierpi na jakieś bolączki związane z oszczędnościami producenta. W moim 308 producent zaoszczędził na podszybiu - nie ma typowego metalowego gdzie może zbierać się ...
28 komentarzy
Marki społeczności
Szukaj znajomych
Login:
Miejscowość:
Województwo:
Opony letnie w oponeo.pl