Tutaj jesteś: Społeczność » Blogi » Blog auta Alfa Romeo 159 » Pierwsza laweta







Prześlij sugestię
Wpis w blogu auta Alfa Romeo 159
LLB
Jeździ: Alfa Romeo 159
Wcześniej jeździł: Opel Astra
  • przebieg 161 800 km
  • rocznik 2011
  • kupione używane w 2017
  • silnik 2.0 JTDM 16v
Dodano: 4 miesiące temu
Blog odwiedzono 220 razy
Data wydarzenia: 15.07.2019
Pierwsza laweta
Kategoria: awaria
Wiadomo. Alfiarz bez lawety, to jak żołnierz bez karabinu. Także i mnie spotkało.
Tyle, że to nie Alfa się popsuła, tylko akumulator marki Centra. Polski – patriotyczny. Zwarcie celi, uniemożliwiające uruchomienie silnika. I to tak znienacka. Pojechałem na stacje, zatankowałem i już nie uruchomiłem silnika. Samochód stoi trupem obok dystrybutora paliwa. Jakiś chłopak pomógł mi ją przepchnąć trochę dalej.
I tak stała, czekając na lawetę. Błyszcząca, czyściutka, z hakiem wkręconym w zderzak. A ja czułem w powietrzu nieśmieszne żarty o alfach, lawetach – i stwierdzenia, że sam jestem sobie winien, bo mogłem kupić Golfa. Szwagier miał i przez dziesięć lat nic w nim nie wymieniał, a akumulator nigdy mu nie nawalił. Tylko szybę przednią trzeba wymienić, bo prawa wycieraczka zdarta do blachy porysowała ją w takim stopniu, że pasażer nic przez nią nie widzi. Ale szwagrowi nie przeszkadza, to tak jeździ.

Pochwalić należy ubezpieczyciela, który sprawnie ogarnął lawetę i samochód zastępczy na czas diagnostyki i naprawy. Nie wiem jak ludzie radzą sobie bez assistance, za które ja w pakiecie MAX płacę całe... 256 zł rocznie. Podejrzewam, że za samą lawetę zapłaciłbym więcej, nie mówiąc o kosztach transportu i wynajęcia samochodu zastępczego.

Jako zastępczak dostałem blisko trzytygodniową Kię Optimę IV gen. z silnikiem 2.0 o mocy 163 KM i wyposażeniem zbliżonym do mojego. Tyle, że mimo dwóch generacji różnicy, nie wiem czy bym się chciał mieniać za swoją 159... Niestety – w Kii czułem sztywny plastik. Jakbym siedział w ogrodowym tanim zestawie wypoczynkowym. Nawet skórzana kierownica była jakby z tektury. W Alfie mięsista skóra, chłodne aluminium, głęboko w fotelu, drążek zmiany biegów pod ręką... A tu prawie przez tydzień czułem się jak w służbówce. Silnik też jakiś taki... Koreańskie konie, to co najwyżej kucyki. Niby 163 KM jakoś powinny jechać, niby tylko 7 mniej niż w mojej Alfie, niby samochód lżejszy o 60 kg, ale czułem się jakby tam była maksimum dziewięćdziesiąt. Rozbujanie tego do 140 km/h trwa wieczność. Zanim osiągnę setkę już zdążę się znudzić. Myślałem, że może źle pedał gazu wciskam. Albo jakaś blokada rodzicielska. Ale chyba nie.
Podobały mi się multimedia. Po nich najbardziej widać, jak samochód się starzeje. Nawet obsługa telefonu. Cyk – i dodany. W Alfie to jakbym komputer Atari programował. Niezła jest też klima. Wali jak z lodówy przez te ogromne nawiewy. A może to tylko kwestia tego, że ta moja jest bezprzeciągowa? Myślałem też, że automatyczna zmiana trybu obiegu powietrza to już taki standard. A tu nie było.

Konkluzja:
1. Akumulator Centry ssie.
2. Nowe samochody nie są wcale jakieś fajniejsze od starych. A i tak miałem nieźle, bo dostałem samochód z prawdziwym silnikiem, a nie ryczącym jak odkurzacz trzycylindrowym pierdzidłem wysilonym tak, że masz wyrzuty sumienia jak mocniej depniesz w czasie wyprzedzania (jakby ktoś nie wiedział co to jest, to to się nazywa POSTĘP!).
3. Assistance – ale taki prawdziwy, a nie ten dodawany gratis do zakupu żelazka, to fajna sprawa. Oczywiście tylko wtedy, gdy zajdzie potrzeba z niego skorzystania.
Ostatnia aktualizacja: 16.07.2019 00:24:58
Dodano: 1 miesiąc temu
Też mam Centrę w Brerze wymieniony przez poprzedniego własciciela 1,5 roku temu i już pierwsze problemy z ładowniem po chłodniejszej nocy :) Zmienię na Banner'a pewnie ...
Dodano: 4 miesiące temu
Do mucko1: [up]
Dodano: 4 miesiące temu
Do MarcinGP:
Zgadza się.
Dodano: 4 miesiące temu
Do mucko1: lawetami jeżdżą Laguny II
Dodano: 4 miesiące temu
Tylko nie Golfa - fuj. Sto razy wolę Alfę na lawecie niż paskudnego Golfa.
Dodano: 4 miesiące temu
Do Egontar: żonie to Ty wykup mega-max + wszelkie możliwe dodatki, uwierz mi, że warto. ;-)
Dodano: 4 miesiące temu
Ludzie kupują te ubezpieczenia a w razie draki sami nie wiedzą co im się należy! Dlatego większość nie kupuje assistance! Sam osobiście mam wersję max i żona też! :) Bo auta już nie takie nowe! ;)
Dodano: 4 miesiące temu
Do Egontar: w sumie racja, transport do zakładu gdzie ubierają wtedy tańszy. ZUS by się ucieszył ;-)
Dodano: 4 miesiące temu
Do MarcinGP: Trumna to na wszelki wypadek [rotfl]
Dodano: 4 miesiące temu
Do Typowy_Janusz: też tak miałem jak córka była mała. Auto zapakowane po sufit i jeszcze "trumna" na dachu...
Dodano: 4 miesiące temu
Do paweldejko: Progi w 159 lecą po całości, zresztą jak we wszystkich włoskich wytworach i gdzie byś nie patrzył tzn. czy Fiat czy Alfa czy Lancia to profile zamknięte są tylko pokryte podkładem bez żadnego wosku.
Dodano: 4 miesiące temu
Do MarcinGP: W sedanie na pewno tylne zawieszenie jest lepiej izolowane niż w kombi. Ja póki co bez kombi nie widzę życia, bo cały czas wożę latem rowerek córki czy inne bagaże podczas weekendowych wyjazdów. Jadąc na urlop z 2-latką miałem wypełniony bagażnik po sufit, ale czego tam nie było
Dodano: 4 miesiące temu
Do MarcinGP: zbieżność to tylko jeden z 3 elementów geometrii, pozostałe parametry to kąt pochylenia koła i kąt wyprzedzenia zwrotnicy, przy czym nie we wszystkich autach da się ustawić pozostałe parametry poza samą zbieżnością, którą regulujesz na drążkach kierowniczych.
Dodano: 4 miesiące temu
Do Typowy_Janusz: zabezpieczenie antykorozyjne akurat nie jest wcale złe. 90% problemów opisywanych na forach dyskusyjnych to korozja tylnej części prawego progu wewnętrznego. Wynika z nieprzemyślanej konstrukcji i odpływów nie w najniższej części progu, tylko gdzieś obok. Tylne koło sypie do progu piach z drogi i wodę, robi się błoto i wszystko gnije. A jeszcze jak ktoś korek zgubi zabezpieczający to gnije podwójnie.
Korozja zjada też sanki pod silnikiem (ale to element wymienny, także nie ma płaczu) i pojawia się w okolicach mocowań wahaczy. Ale to temat dotyczący roczników z początku produkcji. Natomiast korozja progów może zdarzyć się nawet w kilkuletnich egzemplarzach. Korozja elementów blacharskich przeważnie świadczy o jakimś mniejszym lub większym uszkodzeniu.
Trzeba szukać pojazdu z cieplejszych krajów, albo egzemplarzy dodatkowo zabezpieczonych antykorozyjnie (ja u siebie pełne zabezpieczenie zrobiłem razem z woskiem w profile zamknięte).

Zawieszenie nie jest aż takie drogie w serwisie. Najgorzej to jak kupisz samochód od osoby która to zawszenie wymieniła przed zakupem. Oczywiście na najtańszego chińczyka. Wtedy masz pozamiatane i naprawa tego będzie droższa niż airmatic w W220. Jeśli masz oryginalne wahacze (a wytrzymują duże przebiegi, nawet blisko 300 000 km) to zamawiasz regenerowany. Jest w cenie najtańszego wahacza chińskiego i starcza na lata. Górne wahacze w niezłej jakości robi Meyle w linii HD. Cena jak za normalny zamiennik (coś ponad 300 zł sztuka).
Dodano: 4 miesiące temu
Do Typowy_Janusz: OK. Luzik. Ja w każdym razie kombi już nie chcę. Miałem kilka i poza kilkoma razami w roku to woziłem w nich powietrze. Do tego w kombi jest zupełnie inna akustyka. Teraz mam małe gówienko i pod tym względem zaczynam je doceniać. Wszelkie stuki zostają na zewnątrz i nie ma ich w kabinie. No może teraz po remoncie zawieszenia jest ich niewiele ale nawet jak się pojawią to pozostają na zewnątrz i nie są bardzo wyczuwalne w środku. Niestety jeździłem też starymi i niezadbanymi autami więc jestem wyczulony na wszelkie dźwięki w aucie. Słyszę nawet te co mechanik nie, albo uważa je za normę w czasie np. jazdy testowej. Wtedy wracam wkurzony, a on uważa, że sprawdził i wszystko jest OK. Ja mu mówię, że na progach zwalniających coś mi nie pasuje ale nie wiem co, bo mechanik ze mnie żaden, a on odpowiada, że to normalne. Miałem w życiu już kilka aut i wiem, że nie. Wiesz jak to wk...a. Do tego po wymianie drążków i sprężyn nie zrobił mi dobrze zbieżności (czy tam geometrii, nie wiem jak to się fachowo nazywa) i przy skręcaniu w prawo, nawet wolno, ale tylko przy maksymalnym lub prawie wychyleniu kierownicy piszczą mi opony. W lewo tego objawu nie ma.
Dodano: 4 miesiące temu
Do MarcinGP: Przecież to był żartobliwy wpis z mojej strony. Też przymierzałem się do 159, niestety odwiodło mnie od zakupu zabezpieczenie antykorozyjne, drogie w serwisie zawieszenie i ten bagażnik w kombi.
Dodano: 4 miesiące temu
Do Typowy_Janusz: pokazał, ja też tak swoją pokazałem, no ale co z tego? Znasz markę aut która nigdy nie była na lawecie? Tu nie zepsuło się auto tylko akumulator padł. Miałem to ostatnio w C3 ale pod domem. Przedłużacz, prostownik i rano auto żwawe jak zwykle, czyli wolne ;-) on miał pecha bo na stacji, jakby pod domem to nie byłoby o czym pisać. Ja miałem grubszą awarię ale przez przeładowanie auta i zasuwanie z takim obciążeniem 230km/h.

https://www.autowcentrum.pl/blog/post/strzelila-mi-polos-w-italii-mini-realacja-z,25079/

Mimo wszystko uwielbiam Alfy tak jak Ferrari i Arrinerę iraz Maserati ale nie dlatego jakie są tylko przez to, że czuć w nich pasję tych co je tworzą. Ducha twórcy, w kompakcie tego nie poczujesz. Byłem poza Maranello w fabryce Maserati i Alfy i widziałem jak robią 4c praktycznie ręcznie, a później w Bentley'u (zawoziłem im podsufitki z południa Włoch do centralnej UK, 5000 Euro za bezpieczny transport 15 sztuk). Bentley zrobił na mnie najmniejsze wrażenie, bo mimo rozmiaru to bardziej manufaktura nią fabryka. Silniki przyjeżdżają nie wiadomo skąd, a na miejscu tylko montownia. No i pod względem wizerunkowym nie wygląda to ja fabryka "superaut"
Dodano: 4 miesiące temu
Do kruk_sk: VAG spóźnił się i na czas nie wprowadził cichego i wydajniejszego Common Rail, a jak już to zrobił to pierwsza generacja 2.0 to była porażka, a włosi mieli już drugą generację. Coś na zasadzie: Niemcy jeszcze boso, a Włosi już w butach... ;-)
Dodano: 4 miesiące temu
Do paweldejko: To fakt. W nowych autach przy dynamicznym przyspieszaniu odgłos jest taki jakbyś mu krzywdę robił. W Alfie jest toporna elektronika i elektryka ale mimo nadwagi zakręty bierze jak koń, który poniósł. Mam taki swój testowy łuk niedaleko domu z ograniczeniem do 40. Alfą 156 (170 KM 1.9 JTDM) brałem go około 140km/h. Żadne inne auto, którym tam jechałem nie dało rady więcej jak 110 żebym nie był bliski narobienia w portki. Alfa to Alfa, nie tylko trakcja ale i styl. Żałuję tylko, że nie miałem sedana tylko kombi. Za to w AR Giulia to bym mógł nawet zamieszkać ;-)
Dodano: 4 miesiące temu
Mnie nowy Cee'd odrzuca w takim samym stopniu. W Hondzie mimo wieku skóra jest przyjemniejsza i design ciekawszy. Zapewne nowe resory i zawieszenie wielowahaczowej dałyby przewagę nowym Kiom Ceed i Hondom Civic X.
Dodano: 4 miesiące temu
Do kruk_sk: jeśli chodzi o bagażnik, to hatchback, w przeciwieństwie do 159, ma przynajmniej normalny otwór załadunkowy. :)
Dodano: 4 miesiące temu
Jakis czas temu prałem wnętrze w 159 kombi i muszę stwierdzić ze autko super ale nigdy go nie kupie... Nie dlatego ze to alfa ale dlatego ze bagażnik ma jak mały hatchback a miejsca w środku ma mniej niż mój focus...
Nie raz się zastanawiałem skąd ten stereotyp ze alfy się psują, przecież większość miała silniki diesla i to jedne z najlepszych... Czyżby zemsta VAG'iniarzy?... :)
Dodano: 4 miesiące temu
Przez awarię Alfy dostało się rykoszetem szwagrowi, Golfowi i nowym samochodom Ale jesteś swój chłop, pokazałeś swoją Alfę na lawecie
Dodano: 4 miesiące temu
Mam podobne spostrzeżenia przy większości współczesnych pojazdów. Nuda i plastiki...
Najnowsze blogi
Dodano: 4 godziny temu, przez _luckyboy_
10.000km trzaslo jak z bicza, potrzebowałem 9 miesięcy, aby nabić tyle kilometrów do obecnego stanu 280.000km Obyło się bez awarii, bez lawet, FAP nie sprawiał też kłopotów. Ogólnie to ...
Dodano: 20 godzin temu, przez paweldejko
Patrzcie co się wyprawia. Jadę sobie jadę, w pewnym momencie zobaczyłem przejście, a przed przejściem oczekującą na możliwość wejścia na pasy jakąś dziewczynkę w wieku szkolnym. Nie ...
3 komentarze
Dodano: 1 dzień temu, przez FranzMaurer
Jesień w tym roku miło przedłużyła się, w rodzimej Galicji i okolicach wyjątkowo długo ciepło było. Większe wyjazdy na horyzoncie nie pojawiały się, pierwszy raz też od dobrych kilku lat ...
13 komentarzy
Marki społeczności
Aktualnie online
Szukaj znajomych
Login:
Miejscowość:
Województwo:
Opony letnie w oponeo.pl