Tutaj jesteś: Społeczność » Blogi » Blog auta Citroen C4 Picasso 'Picador' » Ostatni przegląd przed 300kkm, przeciekająca przepustnica, ABS i pseudo garaż!







Prześlij sugestię
Wpis w blogu auta Citroen C4 Picasso
Dodano: 29 dni temu
Blog odwiedzono 191 razy
Data wydarzenia: 02.08.2021
Ostatni przegląd przed 300kkm, przeciekająca przepustnica, ABS i pseudo garaż!
Kategoria: serwis
Jak w każdym samochodzie, coś zawsze jest do zrobienia, tylko zawsze się zwleka i czeka, aż tych spraw nazbiera się kilka, żeby nie było wolnych przebiegów do serwisu bądź ASO.


Wiata

Data 17.05.2021

Zafundowałem sobie, a właściwie Picadorowi garaż na powietrzu. Nie ukrywam, że nosiłem się z tym zamiarem już kilka lat, czekałem tylko, na jakiś zastrzyk finansowy ;). Ekipa przyjechała, przywiozła i zamontowała. Myślałem, że Picadora będzie chroniła tylko przed deszczem. Jakież było moje zdziwienie (o tym dowidziałem się od chłopaków którzy robili montaż), że teraz na aucie nie będzie porannej rosy, zamarzniętych i zaszronionych szyb zimą ani kurzu. I fakt jest faktem. Auto się nie kurzy (drogę mam pod dom z klinca), nie zauważyłem też rosy, co było nagminne do tej pory. Jeszcze jak zimą nie będzie szronu do drapania to będą to naprawdę dobrze wydane pieniądze! [up] :)


Nieszczelna przepustnica

Przebieg: 287 000 km, data 11.06.2021

Z samą przepustnicą borykam się praktycznie od zakupu samochodu. Kiedyś w ASO mechanik powiedział mi, że przepustnica jest pęknięta ale nie ma to wpływu na jej użytkowanie. Fakt, sama przepustnica nie była uszkodzona, nie miała tylko takiej plastikowej podstawy, która często ulega pęknięciu podczas nie fachowej obsługi serwisowej. O sprawie jak usłyszałem to zapomniałem.
Jednak w ostatnich latach problem nie tylko powrócił, co zmienił charakter. Przepustnica na zewnątrz stawała się mokra, co skutkowało skapywaniem oleju poniżej – na alternator :(. Nie były to wycieki duże, a pojedyncze dość rzadkie krople. Dwa razy ściągałem ją i myłem, szukając pęknięć, których nie znalazłem. Wymieniłem też obejmy na wężach gumowych, ale to też nie pomogło. Roszenie pozostało. Kiedyś zgłosiłem ten problem w ASO, na co serwis coś pouszczelniał, ale problem nie zniknął. Oczywiście znów przeszukałem fora internetowe i youtuba. Okazało się, że problem mają i inni użytkownicy C4 Picasso z silnikiem 1,6HDI.
Dlatego też, za namową internautów zakupiłem odpowiednie wyposażenie i zabrałem się do roboty. [up]! Kupiłem specjalny silikon czarny, twardy i wytrzymały temperaturowo i olejowo. Kupiłem też oringi odporne na olej do wymiany przy czujnikach umieszczonych w przepustnicy.
Sama robota polegała na demontażu przepustnicy oraz czujników w niej zamontowanych. Okazało się, że czujniki zostały osadzone na zwykłym silikonie (pomysł ASO) na dodatek nie odpornym na olej. Zrobiła się z niego papka, którą oczyściłem szmatką. Oringów też oczywiście nikt nie wymienił, i przy ściąganiu po prostu skruszyły mi się w rękach.
Następnie wyczyściłem wszystko pędzelkiem za pomocą benzyny ekstrakcyjnej (zużyłem 4 butelki 0,5 litra). Potem założyłem oringi na czujniki i odpaliłem silikon (ponoć odporny na wysokie temperatury, substancje chemiczne, olej itp. itd.). Silikonem przesmarowałem oringi w czujnikach i czujniki trafiły na miejsce. Dodatkowo przesylikonowałem wszelkie łączenia na przepustnicy, mając nadzieję, że to w końcu ostatecznie rozwiąże problem. I co [niewiem]? Pomogłooooooo! [up][up] :) Auto od tego czasu przejechało 3kkm i jest sucho. Myślę, że wystarczyłoby wymienić uszczelki przy czujnikach i byłoby ok. A tak człowiek stracił pół soboty, którą można by spędzić np. na oglądaniu seriali [rotfl].

Użyte materiały kosztowały z przesyłkami 69zł:

• Black Automatic SILICONE GASKET MAKER 260oC
• oringi odporne na olej
• benzyna ekstrakcyjna, pędzel


ABS

Przebieg: 287 400 km, data 02.07.2021

Jak to we francuskich samochodach bywa, jak zaczynają migać kolejne komunikaty na desce rozdzielczej, znaczy, że coś nie domaga. Tym razem komunikaty były trzy: ABS system faulty, Braking system faulty i ESP/ASR system faulty . Oczywiście poszły w ruch fora internetowe i telefony. A że problem wydawał mi się dość prosty, zadzwoniłem do mechanika, o którym słyszałem wiele dobrego i u którego niedawno naprawiałem układ klimatyzacji w Nissanie. Oczywiście gość kazał podjechać z autem i go zostawić. Auto w serwisie stało trzy dni, ale myślę, że diagnostyka trwała o wiele krócej, natomiast chyba zamówił czujnik ABS i tyle na niego czekał. Summa summarum, okazało się, że do wymiany jest czujnik ABS prawy, tylny. Pozostałe elementy układu były ok. Tak więc naprawa pomimo, że trwała 3 dni, kosztowała wraz z częściami tyle co 2 godziny w ASO, więc jak dla mnie wielkie zdziwienie, zaskoczenie i niespodzianka na +.

Usługa zamknęła się w kwocie 200zł następująco:

• diagnostyka ABS, ręcznego i ESP
• zakup i wymiana czujnika ABS


Przegląd 290 000km

Przebieg: 290 223 km, data 02.08.2021

Jak widać po przebiegu Picadora, jest to ostatni przegląd olejowy przed 300kkm. Pierwszy raz postanowiłem go zrobić sam. Przeca nie jest to nic trudnego, robiłem to już w Nissanie, więc tu też nie powinno być problemu.

W tym celu zakupiłem przez internet wszystko co potrzebne czyli:

• olej TOTAL Quartz Ineo ECS 5W30 5L
• filtr oleju FILTRON OE-667/1
• filtr powietrza FILTRON AP-130/9
• filtr kabinowy węglowy FILTRON K-1227Ax2

Filtr PP wymieniłem wcześniej, zaraz po zakupie części (29.05.2021) a przed intensywną eksploatacją klimatyzacji. Dezynfekcję układu klimatyzacji zrobiłem przy okazji, za pomocą ozonatora, który kupiłem do dezynfekcji pomieszczeń w dobie pandemii [up]. Dobry i wydajny (fota)! :)
Niestety z powodu mojej niedyspozycji olej wraz z filtrami byłem zmuszony wymienić w serwisie, pierwszym, który zrobił to od ręki, oczywiście pod moim nadzorem.
Serwis olejowy zamknął się w koszcie 364zł wraz z robocizną. Byłoby taniej o 100zł, gdybym zrobił go sam. To chyba dobra cena. ASO zdarło ze mnie za taki sam zakres 693zł.


I to by było na tyle jeśli chodzi o zaległości wpisowe. Mam nadzieję, że Picador będzie nam teraz dalej wiernie służył, oby bezawaryjnie.
Ostatnia aktualizacja: 18.09.2021 14:33:02
Dodano: 24 dni temu
Do Egontar: To sobie zapisz adres ;-)
Dodano: 24 dni temu
Do MarcinGP: Dobrze mieć takie pod ręką! Też już niewiele pamiętam ale podstawy jeszcze tak.
Dodano: 25 dni temu
Do Egontar: Super [bigok] Ja tak dawno już tego nie robiłem, że korzystam z mini ściągi:

https://wizaz.pl/forum/misc.php?do=bbcode
Dodano: 25 dni temu
Do MarcinGP: Byłem kiedyś na szkoleniu z tworzenia stron www. ;) Umiem jeszcze inne rzeczy robić!
Dodano: 25 dni temu
Do MarcinGP:
Czyli jak w mojej pierwszej robocie - złe piętnujemy przez szkło powiększające, dobre uważamy za rzecz normalną i nic nie mówimy ;)
Dodano: 25 dni temu
Do Egontar: Ja też zapomniałem czegoś dodać: Widzę że kolorków literek w HTML'u nauczyłeś się używać. Ale nie chwalę (żeby nie było), pytam tylko kto Ci zdradził sposób? [smiech2]
Dodano: 25 dni temu
Do FranzMaurer: Nie chwal go! To może źle na niego podziałać [rotfl]
Dodano: 25 dni temu
Do FranzMaurer: Oj tam, oj tam. 😀🙂
Dodano: 26 dni temu
Do Egontar:
A Gospodarz jeszcze większy, zapomniałem dodać [bajer] Podwórek wyszykowałeś na tip-top [up]
Dodano: 27 dni temu
Do FranzMaurer: Tak jest! :) [up]
Dodano: 27 dni temu
Do mucko1: No przeca pisze, że cyrklem!
Dodano: 27 dni temu
Do glotox: Jak w ramach pomocy sąsiedzkiej to nie ma sprawy, odezwę się
Dodano: 27 dni temu
Do Egontar:
Mechanik z Ciebie pierwsza klasa [up] [cool]
Dodano: 27 dni temu
Do Egontar:
Chyba cyrkiel? 😂
Dodano: 28 dni temu
Do glotox: Jak z reklamy OLX ;-)
Dodano: 28 dni temu
Do Egontar: Pomoc sąsiedzka :)
Dodano: 28 dni temu
Do Egontar: Eros w rybaczkach oraz kaloszach i z "napiętym łukiem" - Amorek [rotfl]

20 minut to luzik [up] Myślałem, że ze 2h minimum.
Dodano: 28 dni temu
Do MarcinGP: 20 minut! To są duże wydajności. Erosy też schodziły! Za jednego rybaka!
Dodano: 28 dni temu
Do Egontar: Erosy? Wydawało mi się, że kiedyś najpopularniejsze były "opony" ze Stomilu ;-)

No to się na ozonowałeś za całe życie. Jak długo z całą chałupą się schodziło jednorazowo?
Dodano: 28 dni temu
Do glotox: W C-Maxie też walczyłem z uszczelką, zaginała się przy zamykaniu klapy i również kałuża w zapasie ;-)

A naboju jeszcze nie używałem. Muszę spróbować skoro mówisz, że dobry.

Odnośnie psa, to mój szalony seter irlandzki (one uwielbiają biegać) przy płocie dookoła po prostokącie do gołej ziemi trawnik wybiegała i jeszcze zrobiła X (przekątne) gdy skracała sobie drogę biegnąc aby szczekać przy płocie od frontu. Już nie wspomnę, że we wszystkich 4 rogach co jakiś czas musiałem górki z odrzuconej ziemi łopatą likwidować. To od jej hamowania i skręcania ;-)
Dodano: 28 dni temu
Do glotox: Brawo ty, wezmę Cię na inspektora nadzoru, jak będę robił najazdy! ;) [up] Tylko nie wiem, czy mnie na Ciebie stać [rotfl]
Dodano: 28 dni temu
Do glotox: Oczyszczacz ma trochę inne działanie, nie zabija wirusów ani bakterii, ale ma też dobre strony filtruje wszystko co fruwa w powietrzu. Dobry też (sprawdziłem na chłopaku mojej córki) jak ktoś ma psa a w domu przebywa ktoś uczulony na sierść. Ja kupiłem Elektroluxa ale tą mniejszą wersję w czarnym kolorze PA91-404DG z filtrem uniwersalnym Breeze360 400, ale w promocji za złotówkę odebrałem jeszcze przeciw zapachowy Fresh360. Będą na lata. Użytkuję od połowy stycznia 2021 a pozostałą żywotność pierwszego mam jeszcze 79%! :)
Dodano: 28 dni temu
Do MarcinGP: Raz na tydzień całą chałupę moją, i teściowej i moich rodziców.
Dodano: 28 dni temu
Do pawelkostomloty: Się dba to się ma ;)! A ile roboty przy tym to tylko ja wiem! :)
Dodano: 28 dni temu
Do mucko1: Pamiętam, jak pani w kiosku koło mojej podstawówki przebijała cyrklem ówczesne kondomy - Erosy. Ciekawe do ilu dzieci w szkole przyłożyła palec?!
Dodano: 28 dni temu
Do MarcinGP: Też tak mam przed domem. Zrobiłem kratkę z kamykami pod ogrodzeniem żeby pies nie drapał.
Dodano: 28 dni temu
Do Egontar: Jak kupiłem oczyszczacz powietrza, podobne działanie a wygląd ładniejszy. Mam dwa, w firmie i w domu.
Firmowy - https://www.mediaexpert.pl/agd-male/do-domu/oczyszczacze-powietrza/oczyszczacz-powietrza-electrolux-pa91-605gy-duzy-szary?gclid=EAIaIQobChMIifrC6sSK8wIVj6myCh1ZIg3ZEAQYAyABEgJLQPD_BwE
Domowy - https://www.dyson.pl/pure-cool-link-tp02?utm_campaign=pl_pl_cc_cc-range_always-on_cc-range_cc-range_do_low-roas_shopping_brand_pla&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_term=PRODUCT_GROUP&utm_content=ds_na&gclid=EAIaIQobChMI3fbdhsWK8wIVcgzmCh3TvgShEAQYASABEgLqMvD_BwE&gclsrc=aw.ds
Dodano: 28 dni temu
Do MarcinGP: Podejrzewam, że każdy jest dobry, nie pamiętam nazwy. Ale w Jeppie usunął nawet zapach po małym zalaniu. Uszczelka tylnej klapy była nieszczelna i woda zbierała się pod kołem zapasowym.
Dodano: 28 dni temu
Do pawelkostomloty: Ja przyjadę focić gdy się od paneli fotowoltaicznych zajara i zhajcuje [smiech2]
Dodano: 28 dni temu
Do Egontar: Kratka z tworzywa + geowłóknina + żwirek wybawi cię od koszenia, przynajmniej na kilka lat. Później cholerstwa i tak zaczną kiełkować i z Roundup'em będziesz zasuwał ;-)

Ale zasunąłeś maszynę [szok] Przecież można dużo taniej:

https://bit.ly/3knr50u

Ty cały dom 24/7 ozonowałeś? ;-)
Najnowsze blogi
Dodano: 6 dni temu, przez JacK
Niedawno była tutaj dyskusja o nawigacjach w kontekście, która lepsza czy wbudowana czy z telefonu a jak z telefonu to jaka. Co mnie skłoniło do pociągnięcia tematu? Padło w dyskusji ...
30 komentarzy
Dodano: 9 dni temu, przez Pioto
Widziałem gdzieś na YT jak zrobić żeby wyblakłe plastiki były znów ładne. Przetestowałem i działa. Jedynie co potrzeba to opalarka. Kupiłem taka za 50 zł z marketu, ale lepiej zamówić ...
4 komentarze
Dodano: 9 dni temu, przez Pioto
Widziałem gdzieś na YT jak zrobić żeby wyblakłe plastiki były znów ładne. Przetestowałem i działa. Jedynie co potrzeba to opalarka. Kupiłem taka za 50 zł z marketu, ale lepiej zamówić ...
1 komentarz
Marki społeczności
Aktualnie online
Szukaj znajomych
Login:
Miejscowość:
Województwo:
Opony letnie w oponeo.pl