Tutaj jesteś: Społeczność » Blogi » Blog kierowcy JacK » Nawigacja z danymi on-line







Prześlij sugestię
Wpis w blogu użytkownika JacK
Dodano: 6 dni temu
Blog odwiedzono 128 razy
Data wydarzenia: 11.10.2021
Nawigacja z danymi on-line
Kategoria: obserwacja
Niedawno była tutaj dyskusja o nawigacjach w kontekście, która lepsza czy wbudowana czy z telefonu a jak z telefonu to jaka.
Co mnie skłoniło do pociągnięcia tematu?
Padło w dyskusji stwierdzenie, że najlepsza to taka co dostarcza informacje on-line o korkach czy innych utrudnieniach na drodze.
Co mnie zastanowiło?
Skąd nawigacje czerpią te dane? Czy każdy ekosystem nawigacyjny ma swoją bazę informacyjną czy też może jednak wszystkie popularne nawigacje sięgają do wspólnego źródła?
Jak pisałem używam MagicEarth, która to nawigacja bazuje na open street map i w sobotę przy takiej krótkiej trasie 150 km widzę, że nagle proponowany jest wariant, który w pewnym momencie ściąga z drogi głównej i proponuje jakieś objazdy. Była godzina 17.
Więc proszę pasażera by odpalił na swoim telefonie google maps i zobaczył i tam to samo, to jeszcze odpalił TomTom AmiGo i tutaj też jest informacja, że trzeba pojechać objazdem.
Czyli wniosek się nasuwa, że te trzy nawigacje miały informację o zdarzeniu i prawidłowo zareagowały proponując objazd.
W momencie komunikatu do miejsca zjazdu z trasy było jakieś 30 km ale po jakiś 15 minutach trasa wróciła do stanu poprzedniego tak jakby problem zniknął więc pojechałem normalnie.
Na początku pomyślałem, że się nawigacje pogubiły ale w lokalnej prasie koło godziny 20 napisali, że na drodze … w kierunku … o godz 15:30 była kolizja 3 pojazdów i przez ponad 1,5 godziny ruch był bardzo utrudniony itd.
Wniosek 1: Wydaje się, że baza zdarzeń drogowych jest jedna i nawigacje te, które mają dostęp do sieci on-line czytają z niej dane i lepiej czy gorzej informują o nich w systemie i proponują objazdy jak można je wyliczyć.
Wniosek 2: Jeśli jest tak, jak założyłem we wniosku 1 to powoli w nawigacjach bardziej trzeba zwracać uwagę na częstość aktualizacji map, na przyjazność interfejsu, czytelność ekranu, bazę adresów itd.
Dodano: 2 dni temu
Do JacK: Gdy jest wyłączony GPS to namierza po odległości i kierunku od stacji bazowej. Jest to mniej dokładne ale również działa. Zależy to też od możliwości sprzętu na maszcie.
Dodano: 2 dni temu
Do glotox: Zgadza się, a Polacy tak sumiennie, że mamy pierwsze miejsce wg Google w aktywności. Gdzieś o tym jakiś raport czytałem w branżowej prasie.
Dodano: 2 dni temu
Do glotox: to dosyć znana sprawa : https://next.gazeta.pl/next/7,151243,25663257,niemiecki-artysta-zrobil-sztuczny-korek-pod-siedziba-google.html
tylko tam była włączona nawidgacja a nie tylko sam GPS.
Do tego bardziej świadomy user może wyłączyć na swoim koncie google wszelkie udostępninia danych w tym chyba i pozycję nawet jak jest włączony GPS.
Dodano: 2 dni temu
Do MarcinGP: Sami im dostarczamy :)
Dodano: 3 dni temu
Do glotox: Zgadza się. Dane biorą ze wszystkiego co ma włączonego GPS'a i dodatkowo zmienia pozycję, żeby wyeliminować tych w domach.
Dodano: 3 dni temu
Kiedyś ogladałem w telewizji jakiś program jak robili "korki" w mieście. Włożyli 100 telefonów do pudełka i ciągnęli na wózku. Od razu na mapach był korek. Podejrzewam, że dane są brane z naszych telefonów.
Dodano: 3 dni temu
Do MarcinGP: DAwniej domokrążcy chodzili z atlasami po parkingach przed marketami. Nawet kiedyś sobie taki kupiłem, ale to w czasach Lanosa, i lata mi służył, do czasu aż kupiłem nawigację Nokia 500.
Dodano: 3 dni temu
Do Egontar: Dziedziczony ale jest i to cała Europa :-)
Dodano: 4 dni temu
Do MarcinGP: Orz Ty! ;)
Dodano: 4 dni temu
Do Egontar: Mam :-)
Dodano: 4 dni temu
Do paweldejko: Mam podobne odczucia, dla mnie GoogleMaps w dużych miastach i na krótkich odcinkach, wszędzie indziej (POlska i Europa) AutoMapa (dobry asystent pasa ruchu). Czasem robię na AutoMApę nakładkę z Yanosika! [up]
Dodano: 4 dni temu
Do Egontar: w mojej ocenie najlepiej omija korki Google Maps. Aktualne dane na temat zakorkowania i wypadków ma również TomTom, ale algorytmy wyznaczania tras są średnie. Prowadzi co najmniej powiatówkami, przez co często nadkłada się sporo trasy.

Najbardziej aktualne dane dotyczące infrastruktury drogowej mają mapy, w których dostawcą jest Openstreetmap. Z komercyjnych to Automapa. Na zgłoszenia dotyczące zmian w infrastrukturze szybko reaguje Naviexpert - więc tu też jest nieźle.

W kwestii czytelności królem jest Automapa. Trudno pomylić wyznaczoną przez nią trasę i skręcić nie tu gdzie trzeba.

Jakiś czas temu odinstalowałem Automapę, bo po prostu coraz rzadziej z niej korzystałem. Długo się uruchomia, wolno wyszukuje adresy, jest mało skuteczna przy wyszukiwaniu po nazwach miejsc, nie reaguje na wypadki i spontaniczne korki. Korzystam z Google Maps, bo jednak dla mnie najszybsze dotarcie do celu ma priorytet i tu wygrywa aplikacja która skutecznie pozwala omijać zatory drogowe. Oczywiście mapy od Google mają swoje ograniczenia. Pokrycie nienadążające za rzeczywistością, brak wyświetlania aktualnych ograniczeń i stref obszaru zabudowanego, brak budynków 3D, brak oznaczeń sygnalizacji świetlnych, niewystarczająca wizualizacja kategoryzacji dróg. Ale mogę ją obsługiwać głosowo i jest jedyną nawigacją do której jak powiem "znajdź stację paliw" to mi zmieni trasę na uwzględniającą najbliższą benzyniarnię. W innych aplikacjach muszę wyszukiwać po POI. Google Maps współpracuje w duecie z Yetiway. Zadaniem Yetiway jest informowanie o zdarzeniach drogowych w postaci kontroli, wypadków i innych. Korzysta z bazy Yanosika i jest niezwykle skuteczna.
Dodano: 4 dni temu
Do MarcinGP: Dlatego wcale bym się nie zdziwił, gdybyś wbrew zdrowemu rozsądkowi atlas samochodowy kupił i na mapach papierowych jeździł. A co, mylę się?
Dodano: 4 dni temu
Do Egontar: No właśnie ja w nowej wersji szybciej odnalazłem się niż w poprzedniej. Ale jeśli o mnie chodzi to zły przykład, bo ja zawsze inaczej od wszystkich oraz najlepiej pod prąd wbrew wszystkim. Nie dlatego, że tak lepiej tylko dlatego, że inaczej lub po prostu ze zwykłej, wrodzonej i bezinteresownej złośliwości. Nie zawistnej, częściej wynikającej z sympatii lub życzliwości tylko na opak prezentowanej ;-)
Dodano: 4 dni temu
Do paweldejko: Oczywiście "można" sobie porównać, można zrobić wszystko, ale jak to już sprawdziłeś, to powiedz, która najlepsza, której dane są najczęściej odświeżane, bo nie ma zamiaru instalować każdej z map i do każdej z osobna się przyzwyczajać.
Dodano: 4 dni temu
Do Egontar: AutoMapa akurat jest dość marna jeśli chodzi o omijanie korków. Tu doskonale widać, jak kiepsko to działa gdy społeczność nie jest wystraczająco duża. 10 km ode mnie wypadek, nawet TomTom już pokazuje zator i wytycza trasę naokoło, a w AutoMapie wszystko na zielono.

Jeśli ktoś upiera się, że dostawcy map korzystają ze wspólnej bazy, to polecam rzucić okiem na warstwę natężenia ruchu w aplikacjach internetowych. Google Maps, Targeo, TomTom My Drive, NaviExpert itd. Każda pokazuje co innego, a o nagłych sytuacjach informują z różnym opóźnieniem.

Jeśli chodzi o VW, to dostawcą map jest Here: https://wego.here.com
Można sobie porównać zawartość warstwy z ruchem drogowym z np. Google Maps - najlepiej w godzinach szczytu.
Dodano: 5 dni temu
Do MarcinGP: Wszystkiego można się nauczyć, to tylko kwestia dłuższego użycia! :)
Dodano: 5 dni temu
Do Egontar: Nie płacisz! Jest za darmo :-) Nie wiem jak z innymi userami ale Ci co używali na Nokii, Lumia i Windows Phone na 100% mają za darmo. Możliwe, że już wszyscy. Mi działa nawet na laptopie z wewnętrznym GPS'em, a gdy laptop GPS nie ma to z zewnętrznym też hula jak ta lala. Na tablecie zanim mi ukradli też działało. Teraz mam na HUAWEI P9 i P10. Nie wiem co ci ludzie narzekają na nowy interfejs, mi odpowiada.
Dodano: 5 dni temu
Do MaArek77: [up]
Dodano: 5 dni temu
Do Egontar: Narazie wszystkie moje navi daja rade. Moze za 2-3 lata uruchomie Android Auto i kupie Automape

Tylko to musi zaczac dzialac na 200% kazdemu i w każdym aucie.

No i dla jednej navi nie bede aktywował Android Auto

Zaplacilem majatek za ta fabryczna z Audi mam aktualizacje map w cenie wiec korzystam
Dodano: 5 dni temu
Do MaArek77: Dlatego trza się wyposażyć w AutoMApę - aktualizacja 6 razy w roku. Natomiast informacje i zgłoszenia użytkowników wrzucają od razu, czego doświadczyłem już 36 razy. Szkoda tylko, że trzeba za to płacić w subskrybcji, ale teraz wszystko płatne.
Dodano: 5 dni temu
Do paweldejko: O, i to jest cenny komentarz! [up]
Dodano: 5 dni temu
Z tego co wiem to dzisiaj większość map jest aktualnych z pewnym ok. półrocznym opóźnieniem. co jest problemem dla takich krajów w których sporo dróg sie buduje jak Polska

Aktualizacje można wgrać w każdym nowym aucie bezpłatnie przez kilka następnych lat.
a jeśli nawet trzeba by zapłacić są specjaliści aktualizujący mapy za "stówkę".
Przykładowo Vw Golf 7 na rynku od poczatku 2013 roku a aktualizacje map nadal bezpłatne

Do mojej nawigacji w Golfie 5 która debiutowała w roku 208 wgrałem za 100 zł mapy w roku 2020 i raz na dwa lata pojawia sie aktualizacja.

Co do zbierania danych nawigacyjnych o korkach objazdach i remontach to według mnie wszyscy dostawcy map maja takie same:

- informacje z nadajników GSM o korkach gdy w danym miejscu chwilowo loguje się bardzo duża liczba użytkowników telefonów co oznacza korek

- informacje z nadajników GPS (telefony oraz inne urządzenia nawigacyjne) np aplikacje które maja możliwość wprowadzenia przez użytkownika informacji o wypadku, korku itp.

- komunikaty radiowe co nadal w Polsce nie działa. Czyli informacje o ruchu Traffic Message Channel (TMC). Pozwala na ciche dostarczanie wysokiej jakości precyzyjnych, aktualnych i istotnych informacji w języku wybranym przez użytkownika. Dane są przesyłane przez specjalnie zakodowane fale FM przy użyciu RDS FM-System, za pomocą satelity lub Digital Audio Broadcasting. Gdy dane są zintegrowane bezpośrednio z systemem nawigacyjnym, kierowca ma możliwość wyznaczenia alternatywnych tras, aby uniknąć wypadków i korków.


A tak zupełnie serio to te informacje o korkach nie zawsze są pomocne. Gdy w weekend jechałem autostrada i zamknęli dwa zjazdy od piątku do niedzieli nawigacja podała ze droga zamknięta i brak trasy alternatywnej.

Minąłem tablicę która o tym informuje i... nic zrobić nie mogłem. Bo albo 10 km wczesnej zjechać o czym nikt nie wiedział albo stać w korku 3 godziny jak wszyscy.

Zresztą po zjechaniu znowu tworzy się korek w innym miejscu gdy wszyscy zjeżdżają wcześniej i tak w kółko.
wiec dla mnie nawigacja jest po to aby wyznaczyć trasę odszukać ulicę a co do korków - to reguluje przypadek czy je ominę i jak szybko
Dodano: 5 dni temu
Jeśli chodzi o temat korków, to masz - że tak powiem - dwie bazy danych:

1. Dane historyczne. Baza danych przechowuje informacje na temat tego jak w przeszłości wyglądała przepustowość danego odcinka. Tzn. jeśli od poniedziałku do piątku pomiędzy godziną 15, a 16, w 88% jest na danym odcinku korek, to jeśli jedziesz o 15:30 w środę, to algorytmy ten fakt uwzględnią i aplikacja zaproponuje objazd tego odcinka. Nawet jeśli danego dnia wypada dzień wolny od pracy i ruch jest minimalny. Producenci prawdopodobnie korzystają albo z globalnej bazy danych (udostępnianych przez określonego dostawcę), albo z własnych źródeł.
2. Dane bieżące. Aktualizowane na bieżąco dane dotyczące ruchu drogowego. Dane przesyłane są przez aplikacje innych użytkowników. Przesyłana jest lokalizacja i prędkość. Im więcej użytkowników, tym więcej danych w bazie i większa sprawdzalność tego co na wyświetlaczu. Niektóre aplikacje współpracują dodatkowo z dostawcami danych dotyczących wypadków czy utrudnień w ruchu drogowym (AutoMapa się tym chwali).

Skuteczność danej aplikacji w omijaniu korków na drodze zależy od danych zbieranych w pkt. 2. Im większa ilość użytkowników, tym bardziej dokładne i świeże dane, a aplikacja nie prowadzi drogami polnymi celem ominięcia nieistniejącego korka lub nie pakuje w sam środek zatoru spowodowanego kolizją powstałą 10 minut wcześniej. W mojej ocenie, pod tym względem najlepsze jest Google Maps. Ma największą popularność, bazę użytkowników i najświeższe dane dotyczące przepustowości. Niestety algorytmy wyznaczania tras już trochę kuleją (choć z czasem jest coraz lepiej), co w połączeniu z nieaktualnymi mapami powoduje że czasem wyznaczanym trasom daleko do ideału.

Na tej samej zasadzie działają zresztą aplikacje do powiadamiania o kontrolach policyjnych. Mają bazę historyczną - czyli gdzie kontrole były ustawiane w przeszłości, oraz używają danych aktualnych. Tyle że wiadomo... dane aktualne dostarczane są przez użytkowników aplikacji. Im ich więcej, tym powiadamianie skuteczne. Dlatego skoro w Polsce liderem jest Yanosik, to on najskuteczniej pozwoli na uniknięcie mandatu, a nie np. TomTom z którego korzysta relatywnie mało osób.
Dodano: 5 dni temu
Do MarcinGP: Here ma ponoć dożywotnią aktualizację, a płacisz tylko raz! :)
Dodano: 5 dni temu
Do Egontar: Poza Polską korzystałem z Tom Tom i Here We Go (byłe Ovi Maps i Nokia Maps, a teraz chyba M$ na tym łapę trzyma). Jest na Androida w sklepie Play, tu masz:

https://wego.here.com/

Niestety po ostatniej aktualizacji dużo ludzi narzeka, nawet tych wcześniej zadowolonych:

https://bit.ly/3lvyhrW
Dodano: 6 dni temu
Do MarcinGP: Ciekawe na jakich zasadach działa to a AutoMapie. Nie ukrywam, że dla mnie to lider jeśli chodzi o Europę, w Polsce najczęściej korzystam z Google.
Dodano: 6 dni temu
Do Egontar: Niemcy chyba coś w prawie zmienili u siebie. A Mołdawia to też czarna dziura jak i Białoruś. Ukraina nie blokuje, po prostu ma małe pokrycie.
Dodano: 6 dni temu
Na Ukrainie też szału nie ma! Moładawia a nawet Niemcy też! Co jest?
Dodano: 6 dni temu
Wygląda to tak, że baza jest prawdopodobnie jedna i z tego samego satelity, tylko poszczególne aplikacje mają różne algorytmy, które mogą się pokrywać lub nie. Dodatkowo jeszcze ważni są zalogowani użytkownicy, bo od nich jest więcej informacji niż tylko pozycja, prędkość itp. Tutaj przewagę ma Google, bo takich userów jest najwięcej ze względu na ilość telefonów z Androidem gdzie niejako odgórnie pozycja telefonu jest widziana bez względu czy korzystasz z mapy, czy nie. Zatory są bardzo łatwo namierzane poprzez analizę ilości nadajników/odbiorników GPS w danym miejscu. Różnica może być jedynie w analizie i obróbce tych danych oraz wyliczaniu trasy alternatywnej. Reasumując: jeden czort. Dochodzą do tego jeszcze aplikacje typu Yanosik, które dają możliwość użyszkodnikom dodawania zaobserwowanych zdarzeń typu kontrole ITD, suszarki, zwężenia pasów itp. Tylko tutaj jest to uzależnione od aktywności zgłaszających takie sytuacje.

Tak dla ciekawości oddal mapę Google, włącz traffic i przytrzymaj ludzika od StreetView mając na ekranie np. Białoruś broniącą się przed Google i zobacz jaka tam jest czarna dziura jeśli chodzi i dane drogowe ;-)



Większe:

https://ibb.co/sH4FDCr

https://ibb.co/1GYrYLj
Najnowsze blogi
Dodano: 6 dni temu, przez JacK
Niedawno była tutaj dyskusja o nawigacjach w kontekście, która lepsza czy wbudowana czy z telefonu a jak z telefonu to jaka. Co mnie skłoniło do pociągnięcia tematu? Padło w dyskusji ...
30 komentarzy
Dodano: 9 dni temu, przez Pioto
Widziałem gdzieś na YT jak zrobić żeby wyblakłe plastiki były znów ładne. Przetestowałem i działa. Jedynie co potrzeba to opalarka. Kupiłem taka za 50 zł z marketu, ale lepiej zamówić ...
4 komentarze
Dodano: 9 dni temu, przez Pioto
Widziałem gdzieś na YT jak zrobić żeby wyblakłe plastiki były znów ładne. Przetestowałem i działa. Jedynie co potrzeba to opalarka. Kupiłem taka za 50 zł z marketu, ale lepiej zamówić ...
1 komentarz
Marki społeczności
Aktualnie online
Szukaj znajomych
Login:
Miejscowość:
Województwo:
Opony letnie w oponeo.pl