Tutaj jesteś: Społeczność » Blogi » Blog auta Volkswagen Crafter Crafter » Moja opinia o Crafterze







Prześlij sugestię
Wpis w blogu auta Volkswagen Crafter
Dodano: 5 lat temu
Blog odwiedzono 7933 razy
Data wydarzenia: 31.01.2013
Moja opinia o Crafterze
Kategoria: inne
Witam

Kilka dni temu znalazłem w internecie Craftera chłodnię w okolicach Krakowa za przyzwoite pieniądze a i przez telefon auto ponoć adekwatne co do ceny.
Po kilkuset wysłuchanych negatywnych opinii na temat Craftera a szczególnie jego nie udanym silniku 2.5 TDI 136km który jest porażką w swojej klasie.
Pojechałem bez entuzjazmu w celu głównie zorientowania się co to za silnik jak się tym jeździ itd.

Wyglądało to zachęcająco sprowadzony z serwisu VW z Niemiec do wulkanizacji dla brata przebieg fajny stan na prawdę rewelacyjny sprawdziłem go czujnikiem lakieru i nic w nim nie było nigdy lakierowane.
Czytałem dużo o wychodzącej wcześnie rdzy w tych autach na tym aucie nic nie uświadczyłem a lakierek jest w bardzo dobrym stanie.

Po kilku godzinach oględzin i kilku odbytych jazd próbnych podjąłem decyzję o zakupie tego auta.
Właściciel dużo mi o nim opowiedział jak to jest na prawdę z tym DPF-em sam ma Craftera bratu zabrali prawko za jazdę na % i był zmuszony go sprzedać.

Nie miałem kierowcy aby zabrać 2 auta do domu więc chciałem zostawić T4 u właściciela Craftera i na drugi dzień przyjechac po niego.
Choć sprzedawca auta był tak sumienny że zaproponował mi podwózkę do O-ca i powrót autem z żoną.
Mnie to było bardzo na rękę więc nie omieszkałem z tego skorzystać oczywiście koszty podróży ja pokryłem.

Crafterem wracał jego były właściciel i dobrze że ja nie byłem wtedy za kółkiem bo prawdopodobnie silnik byłby już złom.
Otóż jakieś 15 od Krakowa zapaliła się kontrolka stanu płynu chłodzącego okazało się że podczas wymiany rozrządu mechanicy nie założyli opaski na wąż i płyn skutecznie spi*rdalał.

Później pod Jędrzejowem podczas hamowania auto stało jakieś 2m-ce i śnieg zalegający na dachu spadł na przednią szybę i podczas deszczy gdy wycieraczki chodziły prawe piórko spadło więc szybka reanimacja aby szyby nie porysować i w pierwszym CPN-ie zakup nowego piórka.

Wczoraj zrobiłem kilka kosmetycznych spraw typu 4 spalone żarówki w bocznych obrysówkach jak i równiez zmiana kilku bezpiczników itp...

Jak na tą chwilę jazda nim to sama przyjemność prowadzi się super motorek ładnie pracuje i w ogóle nic nie można od niego chcieć więcej.

Oby tylko służył dalej bez problemów.
Pozdrawiam
Dodano: 5 lat temu
Do grzesio70: I tego się trzymajmy... [up]
Dodano: 5 lat temu
Do MarcinGP: Sam jestem ciekaw czy nie zrobi mi dużych kosztów. Ale jestem dobrej myśli.
Dodano: 5 lat temu
Do grzesio70: Widzę, że ma kawał dużej i długiej paki. Jak trochę nim pojeździsz to sprawdzimy czy obiegowe opinie mają jakieś uzasadnienie. Choć znając Ciebie i to jak dbasz o auta to pewnie nie przysporzy Ci on większych problemów.
Dodano: 5 lat temu
Nie ma co narzekać na Craftery, bo pomimo kilku wad jest to na prawdę dobry dostawczak.
Dodano: 5 lat temu
Wielgachny. Szerokości. Dobrze, że Ty nim nie jechałeś. Bezawaryjności życzę.
Dodano: 5 lat temu
Do benny86: Dokładnie 30tys. rocznie robił zgodnie z książką serwisową...
Przebieg bardzo mały ale myślę że realny wszystko na to wskazuje...
Dodano: 5 lat temu
Do grzesio70: W sumie jak na dostawczaka to przebieg symboliczny, już nie mówię że wszyscy śmigają jak 1,5 tonówki w spedycji międzynarodowej po 5 tys tygodniowo, ale 20-25 ty.s km to naprawdę niewiele (rocznie rzecz jasna)

Oby tak dalej się trzymał, a że narzekają? Jak ja zacząłem narzekać na escorta to go posłałem na żyletki...
Dodano: 5 lat temu
Ciekawy pojazd, niech służy jak najlepiej.
Dodano: 5 lat temu
Prawie wszystko zależy od użytkownika (pomijając wady fabryczne). Jak ktoś nie dba o auto to niestety szybko to się "odwdzięczy".
Dodano: 5 lat temu
Z wyglądu prezentuje się super! :)
Dodano: 5 lat temu
Do MaArek77: Tak awaryjność 2.0 w pasku B6 do lat 208 nie jest regułą. Kolega ma takie 140km z 2006r zrobił już 250tys. obecnie ma najechane 440tys. i sprawuje się wyjątkowo dobrze. Przyznam że auto jest oczkiem w głowie włąściciela i do tego ma pewne pochodzenie od rodziny z Niemiec wię cukryte wady czy katowanie nie miały miejsca...
Dodano: 5 lat temu
Do karol8892: Zgadzam się z tobą w 100%
Tych debili nie brakuje ale auto wygląda że u takiego raczej nie było;)
Dodano: 5 lat temu
Do MaArek77: Gdzieś czytałem że rdza wyszła w 7-miesięcznym aucie od nowości u jednego właściciela. Motorek podobno cherlawy to ten 136km PD + komputer lubi paść 2tys. później jakiś sterownik silnika 8tys.
"W końcu vw to nie jakieś gówno" Tym sie kierowałem podczas poszukiwań jest zakochany w jakości i autach VW więc Fiat czy inne trochę nie wchodziły w rachubę...
Dodano: 5 lat temu
Do kiego: Dzięki[up] Czas pokaże ale jestem dobrej myśli.
Dodano: 5 lat temu
Do benny86: Dobrze prawisz[up] Czytając opinie o Crafterze chwilami zastawiałem się dlaczego ludzie tym jeżdżą skoro tak o te auta bankrutują i tyle wydatków im sprawiają.
Jak się dba tak się ma i tak jest w każdym aucie u mnie opieki mu na pewno nie zabraknie...
Co do tego płynu chłodniczego to dobrze wyszło że ja nim nie wracałem bo mogło by się to źlę skończyć wkaśnika temp. silnika w nim brak a ja na początku wszystkich kontrolek nie znam.
Co najważniejsze ten koleś co nim wracał jeździ takim Crafterem po opony do Niemiec i przyznał mi że jak w Crafterze nie świeci się jakaś kontrolka ( tutaj nie świeci) to jest bardzo dobry Crafter...
Dodano: 5 lat temu
od egzemplarza auta czyli od człowieka który wcześniej jeździł. Bo losowe awarie nie mające żadnych konkretnych przyczyn są znacznie rzadsze ;) Jak ktoś jest za przeproszeniem debilem, to i niech się potem nie dziwi że po 50.000 ma dziwne duże awarie ;) A znam niejeden przykład, gdzie nawet wg obiegowej opinii najbardziej awaryjne auta spisują się bez zarzutów, dzięki przestrzeganiu zaleceń serwisowych i eksploatacji "z głową" ;)
Dodano: 5 lat temu
Wszystko zależy też od egzemplarza.
Rdza - moze jest ale tylko w autach powypadkowych i stąd taka opinia w Polsce bo większość "bita" i rdzewieje
A te opinie o awaryjności 2.0 TDI - owszem ale auta "bite" i z cofanymi licznikami to padają wtryskiwacze do tego marne paliwo.

W końcu vw to nie jakieś gówno :) powodzenia w eksploatacji życze
Dodano: 5 lat temu
Pozostaje tylko zyczyc bezawaryjnosci.
Dodano: 5 lat temu
Do benny86: A ja się niestety przejechałem....
Dodano: 5 lat temu
Ja już kilka razy się przekonałem że auta które w obiegowej opinii są beznadziejne i w zasadzie w ogóle nie powinny jeżdzić jednak jakoś się sprawują i nie drenują nadmiernie kieszeni. Trochę pecha miałeś w drodze powrotnej no ale to drobiazgi, grunt że koleś się zorientował co i jak z płynem chłodniczym.
Dodano: 5 lat temu
niech służy długo i bezproblemowo [up]
Najnowsze blogi
Dodano: 18 godzin temu, przez niki129
Z racji tego, że od jutra mają przyjść mrozy i ogólnie zima, dzisiaj zielony kompot zapadł w zimowy sen. Oczywiście został do tego odpowiednio przygotowany. Wnętrze jak i cała karoseria, ...
7 komentarzy
Dodano: 1 dzień temu, przez humvee5
Chyba bardzo dawno już nie było tak ciekawie jak w tym sezonie najlepszych na świecie Rajdowych Mistrzostw WRC. Udział biorą teamy producenckie, z których fatalnie wiodło się Citroenowi. ...
8 komentarzy
Dodano: 1 dzień temu, przez humvee5
...i nie będzie o komputerze pokładowym minionego Forda Focusa, którego informacje o zasięgu przetłumaczono jako "odległość do wypróżnienia". Ten wpis podarujemy twórcom piosenek "Wieśka ...
9 komentarzy
Marki społeczności
Aktualnie online
Szukaj znajomych
Login:
Miejscowość:
Województwo:
Opony letnie w oponeo.pl