Tutaj jesteś: Społeczność » Blogi » Blog kierowcy MaArek77 » Jak volkswagen wprowadza w błąd nieświadomych klientów !







Prześlij sugestię
Wpis w blogu użytkownika MaArek77
Dodano: 5 lat temu
Blog odwiedzono 18410 razy
Data wydarzenia: 13.03.2013
Jak volkswagen wprowadza w błąd nieświadomych klientów !
Kategoria: inne
Pewnie niektórzy się zdziwią ale postanowiłem ostro skrytykować firmę którą jak wielu z Was wie bardzo popieram, której auta bardzo przypadły mi do gustu.

Chodzi o volkswagena który w jednej sprawie naraził mi się bardzo.
Otóż o ile ktoś zna się trochę na motoryzacji to wie że koncern volkswagena stosuje dwa rodzaje klimatyzacji. Półautomatyczną „Climatic” oraz automatyczną/elektroniczną „Climatronic”.
Nie byłoby w tym nic dziwnego bo ale chodzi mi o stosowane od lat nazwy. Są znane i zastrzeżone dla aut volkswagena, skody i seata.


Climatic czyli półautomatyczna

– działa podobnie jak „schładzacz” ale ma jedną wielką zaletę: na pokrętle od regulacji temperatury mamy już skalę w stopniach i możemy nastawić że ma być nadmuch powietrza o temperaturze 20 stopni, a jaka moc nawiewu to możemy wyregulować dmuchawą. To rozwiązanie komfortowe i zdrowe.



Climatronic czyli automatyczna z wyświetlaczem

– obsługa bezproblemowa, nastawiamy ządaną temperaturę, zazwyczaj przyjmuje się ze 22 stopnie (chyba że chcemy się ochłodzić może bć w upalne dni 20) i wciskamy przycisk „Auto” a układ sam decyduje jak mocno i którymi nawiewami puścić powietrze o określonej-wiadomej temperaturze. Niektórzy mówią że dużo elektroniki i może się zepsuć, ze po co a prawda według mnie jest taka że jak się o Klimę dba, (włącza sprężarkę raz w miesiącu, odgrzybia, dopełnia czynnika chłodzącego) to obojętnie jaka działa wiele lat bezproblemowo
Rozpoznajemy ją poprzez napis "Auto" na panelu zamiast "AC"



Więc koncern nie stosuje w swoich autach od 2003 roku klimatyzacji manualnej, przeze mnie zwanej schładzaczem. Dotyczy to między innymi tak popularnych modeli aut jak Golfa 5, Jetty, Passata B6 (od 2005), Seata Ibizy, Leona, Toledo oraz skody octavii drugiej generacji. To jego domena i przewaga nad innymi markami stosującymi seryjnie klimatyzację manualną.
Ale w najnowszym katalogu i opisie technicznym Vw Golfa 7 generacji oraz Skody Octavi 3 generacji koncern stosuje opis „Climatic” – klimatyzacja manualna.
No jak Climatic to przecież od lat półautomatyczna więc każdy z nas tak myśli że jest jakaś skala stopni.
Dlaczego manualna?
Wysłałem zapytanie do samego przedstawiciela w Polsce, do Biura Informacji Klienta czy najnowszy golf nie ma w standardzie klimatyzacji półautomatycznej? I otrzymałem szokująca odpowiedz:
” W odpowiedzi na Pana wiadomość chciałbym poinformować, iż klimatyzacja „Climatic” od roku 2011 oznacza klimatyzację w pełni manualną w modelach osobowych Volkswagen, natomiast „Climatronic” klimatyzację automatyczną.

Ktoś powie co w tym dziwnego?

No dziwne i chore jest to że Vw tu się uwstecznia i w nowym modelu stosuje gorsze rozwiązania, zamiast seryjnie klimatyzacji półautomatycznej stosuje manualną.
Ale co mnie najbardziej zdenerwowało używa do jej określenia słowa ”Climatic” które to określenie od lat nazywa klimę półautomatyczną i wszyscy wielbiciel koncernu o tym wiedzą.

Dlatego nieświadomy i nie dociekliwy klient kupujący nowe auto może się zdziwić że niby w ma Climatic z nazwy a jest to klimatyzacja zupełnie manualna.
Dotyczy to Golfów 6 generacji produkowanych od 2011 roku i zapewne także Skody Octavii II.
Vw Passat na polskim rynku od kilku lat występuję jedynie z Climatronikiem.

No i kupując także auto używane możemy się mocno zdziwić.
Ja i tak nigdy nie zdecyduje się na cokolwiek innego jak Climatronic. Zwłaszcza że nawet w nowym Vw Golfie 7 i Skodzie octavii dopłata do niego wynosi jedynie 1350 zł.

Ale gdybym nie czytał dokładnie i nie zastanawiałbym się to nadal żył bym w błędzie że Vw nie stosuje klimatyzacji manualnej.
Ostatnia aktualizacja: 13.03.2013 18:46:04
Dodano: 5 miesięcy temu
Do humvee5: Nie chciałbym spotkać się z alienem lub predatorem na haju. Bez wspomagaczy są już wystarczająco przerażający ;-)
Dodano: 5 miesięcy temu
Do MarcinGP: raczej [los2]
Dodano: 5 miesięcy temu
Do humvee5: Predator albo Alien ;-)
Dodano: 5 miesięcy temu
Do MarcinGP: istota nadludzka [rotfl]
Dodano: 5 miesięcy temu
Do humvee5: Jeżeli tak to albo pijany, albo naćpany, albo po jakichś psychotropach ;-)
Dodano: 5 miesięcy temu
Do MarcinGP: on znowu to zrobił [los2]. Nie zamierzam być zwolennikiem teorii spiskowych, ale serwer portalu chyba jednak jest istotą ludzką
Dodano: 8 miesięcy temu
Portal wie co dobre. Na pewno nie Climatic
Dodano: 8 miesięcy temu
Do humvee5: myślę że został wyróżniony że względu na rodzinny charakter świąt. W tym przypadku 5-ta rocznica ;-) Zupełnie jak zwolnienie z mamra Ferdynanda Lipskiego w "Killerów 2-óch" [smiech]
Dodano: 8 miesięcy temu
Do MaArek77: muszę się uszczypnąć - czy portal przypadkiem wyróżnił ten blog, czy zrobił to "niespecjalnie"? [hihi]
Dodano: 5 lat temu
Do zaako: Zrozumiałem. Walki nie ma tylko w Climatroniku :)
Dodano: 5 lat temu
Do MaArek77: Nie zrozumiales mnie :)w manualu wiecznie walczymy z tem.w polautomacie trzyma zadana.
Dodano: 5 lat temu
Do zaako: Kolejna osoba zgadzająca sie ze mną :)

Pól automat i manual to wieczna walka"za zimno", "za gorąco"

Życzę kolejnego auta z idealną i komfortowa klimatyzacją
Dodano: 5 lat temu
Do MaArek77: Półautomat chodzi głośniej na poszczególnych biegach poniewaz ich sila jest wieksza(inaczej rozlozona)w automacie sila jest rozlozona na wiecej biegow.Np.daj na 1 kreske w automacie i zobacz ze prawie nie wieje,a daj na 1 bieg w polautomacie i juz czuc wyraznie powietrze.7 bieg w auto=4 w polautomacie.Automat na wyzszych biegach rowniez jest glosny.Nie twierdze ze automat jest zly bo mialem i nie narzekalem,ale w polo np.jest on zbedny poniewaz polautomat jest idealny.Generalnie prawda jest taka ze vw zrezygnowalo z polautomatu na rzecz climatronika poniewaz wiekszosci wystarczal polautomatyczny climatik i napewno ktos to doskonale przeliczyl.Jesli chodzi o roznice miedzy polautomatem a manualem to jest kolosalna,w manualu wieczne fachlowanie tem.bo jak nie za goraco to za zimno,a w polautomacie problem z glowy,ustawiasz i trzyma zadana.Jak bym teraz kupowal to zrezygnowal bym z innego wyposazenia na rzecz climatronika bo manual to porazka i tak tez pomysleli ksiegowi vw i uwierzcie mi ze beda do przodu,a my w tyl :)
Dodano: 5 lat temu
Do zaako: Kolega nie ma racji:

Zarówno automat jak i manual uruchomiony gdy we wnętrzu auta jest nagrzane i panuje temperatura 40 stopni pracuje głośno. Dmuchawa na wysokich obrotach. To która z klimatyzacji osiągnie szybciej temperaturę np 22 stopnie nie wiem. wiem tylko ze automatyczna wtedy wyciszy dmuchawę a korbotronik nadal bedzie głośno huczał dopóki pokrętłem nie zmniejszymy biegu dmuchawy.

Poza tym w manualnej są 4 biegi jak w zwykłej dmuchawie i juz na 3 biegu chodzi bardzo głośno. A Climatronic ma od 6-8 biegów i na 4-5 biegu chodzi znacznie ciszej niz manualna na 3-im.

Dodano: 5 lat temu
Ja tam jak kupowałem polo to bylem zadowolony ze będzie miało półautomat i do climatronika w życiu bym nie dopłacił,tym bardziej do jedno strefowego.Miałem A3 z climatronikiem i wkurzało mnie to że nawiew swoja silą dążył do uzyskania zadanej tem.co trwało nieraz dłużej,w półautomacie mam to o co mi najbardziej chodzi,czyli utrzymanie zadanej tem.ale nawiew reguluje sam.W automacie i tak obniżałem manualnie sile nawiewu.Kiedy jest duża różnica tem.miedzy wew.a na zew.auta to nie denerwuje was w automacie ta wieczna praca dmuchawy?Zazwyczaj na wysokich obrotach.Co innego duże auto i powierzchnia jaka trzeba schłodzić,wtedy dwustrefowa jest zalecana.
Dodano: 5 lat temu
Ostatni argument może przemówi do zatwardziałych zwolenników schładzacza korbowego.
W Climatronicu dmuchawa ma zazwyczaj 6 lub 7 biegów i pracuje o wiele ciszej.
Przykładowo w najnowszej toyocie RAV 4 mamy trzy tryby nawiewu (Fast, Medium i Soft) aby powietrze nie dmuchało zbyt natarczywie i żeby dmuchawa pracowała ciszej.

A w manualu na 3 biegu to hałas jak przy otwartej szybie, żenada
Dodano: 5 lat temu
Do autre2003: Pięknie ujęte.
Może teraz Wszyscy zrozumieją !
Dodano: 5 lat temu
Do minowako: Dla mnie to tak jak kruczki w długich umowach pisane często drobnym druczkiem i najlepiej tak by klient nie był ich w stanie zrozumieć. Owszem to zgodne z prawem, z chorym prawem.
To takie oszustwo w imieniu prawa. Climatic większości nabywcom VAGa kojarzy się z półautomatyczną klimatyzacją i moim zdaniem koncern liczy, iż potencjalny nabywca nie doczyta do końca i nie zorientuje się, że teraz jest to klima manualna, a to naprawdę spora różnica.
Niestety, to coraz częściej stosowana praktyka szczególnie dużych koncernów i szczególnie w branżach gdzie mniejsze firmy nie stanowią zagrożenia.
Wydaje mi się iż specjaliści od maksymalizacji zysków doszli do wniosku, że oszukiwanie potencjalnych klientów jest najlepszym sposobem na poprawienie wyników finansowych, i że ludzie się do tego na tyle przyzwyczaili iż nie wpłynie to w znaczący sposób na wielkość sprzedaży.
Dodano: 5 lat temu
Jak ktoś pierwszy raz kupuje W to słowo Climatic nic dla niego nie znaczy, więc gdybym przeczytał że jest to klimatyzacja manualna to bym się nie zdziwił. Fakt faktem że pewnie specjalnie używają tej nazwy, bo tak naprawdę do czego ona komuś potrzebna?
Dodano: 5 lat temu
Do minowako: Perełki się zdarzają. Problem w tym, że każdy myśli, że włąśnie na taką trafił, a sprzedający robią wszystko aby ten fakt wykorzystać i sprzedać gnioty z cofniętymi licznikami, ludziska w to wierzą i jest jak jest. Niestety głównym czynnikiem wpływającym na zakup jest mały przebieg. Auto z licznikiem ok. 300 000 km jest praktycznie niesprzedawalne (w Polsce). Cofnięcie przebiegu do magicznych 150 000 km czyni cuda. Mój teść ma Pandę chyba ponad 10-letnią i przejechane 42 000 km. Aż szkoda będzie obcemu sprzedać ;-) W to też nikt nie uwierzy [rozpacz]
Dodano: 5 lat temu
Do MarcinGP: W początkowej fazie również rozglądałem się za autem używanym takim max 2-3 letnim, jednak podróże z bratem (jest mechanikiem) uświadomiły mnie, iż w niedługim czasie przejeżdżę część moich oszczędności a auta i tak nie kupię. Wybrałem więc auto o klasę niższą ale nowe i nie żałuję swojego wyboru. Naprawdę ciężko jest kupić auto używane w stanie przyzwoitym. Nie wymagałem wiele, wiadomo,że lekkie poprawki blacharskie nie dyskwalifikują auta lecz to co oferowali sprzedawcy wołało o pomstę do nieba. A może jestem przewrażliwiony?! Bardzo dbam o każde autko służące w rodzinie a ono odwdzięcza mi się swoją bezawaryjnością. Obawiam się tylko jednego,jak będę sprzedawał Polówkę po np. 8 latach, to który kupujący uwierzy w przebieg 64.000km???(jeżdżę średnio 8000km rocznie) Pozdrawiam.
Dodano: 5 lat temu
Do minowako: Doskonale rozumiem Twój sposób myślenia. Ja Alfy szukałem pół roku ale używanej ok. 6-7 letniej i nie kupiłem dokładnie tego co chciałem bo w stan irytacji wprowadziło mnie zachowanie sprzedających gniota, a twierdzących, że sprzedają w stanie prawie, że salonowym. Nie byłoby problemu gdyby byli blisko. Sytuacja zmienia się diametralnie gdy jedzie się do takiego idioty 300 albo więcej kilometrów. No ale odbiegłem od tematu, nie o tym mowa Co do czytania ze zrozumieniem muszę się zgodzić tylko jaki jest cel takiej komplikacji? Po prostu nie zgadzam się z takim postępowaniem i nie akceptuję tego typu udziwnień. Przejrzałem kilka konfiguratorów i wszędzie jest "klimatyzacja manualna" lub "klimatyzacja ręczna". Przez dodanie "Climatic" VW nie zrobi z tego "klimatycznego wnętrza" bo z klimy nastrojowa muzyka nie jest nadawana ;-) Wcześniej w podobny sposób nazywając opcję klimatyzacji pół-automatycznej przyzwyczaili klientów do zupełnie czegoś innego. Wg mnie sugeruje to niezbyt czyste zagranie. Można też określenia "KLIMATYZACJA Z REGULACJĄ MANUALNĄ CLIMATIC" upierając się użyć również do klimatyzacji pół-automatycznej, wszak tam też manualnie się kręci gałkami, z tym, że nie ma to odniesienia do stopni Celsjusza czy tam Kelvina temperatury powietrza w nawiewie jak w pół-automacie. Można by cały elaborat napisać na temat: Do którego typu regulacji klimatyzacji określenie "KLIMATYZACJA Z REGULACJĄ MANUALNĄ CLIMATIC" bardziej pasuje i skończyć by się mogło wnioskiem, że do obu. Każdy producent może nazywać swe produkty wg własnego schematu ale po co komplikować? Jedynie z tym się nie zgadzam. A tak zagrywka wzbudza moje podejrzenia i wątpliwości co do czystości i przejrzystości postępowania producenta. Pozdrawiam.
Dodano: 5 lat temu
Drogi MarcinieGP zakochany to ja jestem w swojej dziewczynie tak na marginesie mam w domu 4 auta różnych marek i każda sprawuje się znakomicie, nawet 9 letni fiacik seicento, który ma już 170.000km może dlatego, że wszystkie były kupione jako nówki w salonie, tak więc nie jestem ,,zakochany" w jednej marce. Gdy kupowałem vw polo zjeździłem prawie wszystkie salony w mojej okolicy różnych marek i odbywając kilkanaście jazd próbnych różnymi przedstawicielami klasy B. Uwierzcie mi, że trwało to ponad trzy miesiące. Wybrałem vw polo, które w końcówce konkurowało z kią rio i fordem fiestą, moim zdaniem trzy najlepsze auta klasy B. Wygrało polo i bez znaczenia była tu wspominana KLIMATYZACJA Z REGULACJĄ MANUALNĄ CLIMATIC!(analizując zdanie ze 100% pewnością można stwierdzić, iż jest to manual). Zbyt rzadko używam klimy ażeby dopłacać do climatronika. Po prostu w moim przypadku jest to zbędne, choć byłem namawiany przez handlowca do zakupu ww. modelu z bogatszym wyposażeniem i climatronikiem. Jak widać po przebiegu miesięcznie robię ok 600km więc dopłata do bogatszej wersji polówki przwie 4 tyś wydała mi się bezsensowna. W pełni rozumiem wasze stanowiska odnośnie, błędu przy użyciu nazwy climatic, jednak nadal twierdzę, iż zdanie; KLIMATYZACJA Z REGULACJĄ MANUALNĄ CLIMATIC nie wprowadza potencjalnych klientów w błąd. Wiem, że używanie terminu CLIMATIC odnośnie klimatyzacji manualnej może co niektórych wprowadzać w stan irytacji.. Mnie też denerwuje to, że co 4 lata market w okolicy zmienia nazwę, to naprawdę niepokojące zjawiska lecz nic na to nie poradzimy jest jak jest a będzie jeszcze gorzej. Zachęcam również do dalszej dyskusji na tematy odnośnie zachodzących zmian w świecie motoryzacji, taka debata może być tylko budująca i promować stronę autocentrum.pl jako eksperta i pewną pomoc związaną z problemami w wyborze i eksploatacji aut każdej marki. Pozdrawiam.
Dodano: 5 lat temu
Wszędzie szukają oszczędności i chcą trochę zarobić na niewiedzy kupujących sprzedając zwykłą manualną klimę pod nazwą climatic która większości kojarzy sie z automatyczną klimą...moim zdaniem sami strzelą sobie w stopę gdyż takim postępowaniem tracą i tak już nadszarpniętą renomę
Dodano: 5 lat temu
Do MarcinGP: Witaj w klubie nowoczesności i nie kręcenia pokrętłami jak dziki ;)
Dodano: 5 lat temu
od dawna vw nie jest na tym poziomie jakim byl mialem pasata od nowosci 6 razy wracal na lawecie do vw glowica siadla wtryski a po 2 latach wyszla rdza na masce dachu klapie bagaznika drzwiach pomalowali mi calego w ramach gwarancji ale mialem problem ze sprzedażą wiec nic mnie juz nie zdziwi mnie:P
Dodano: 5 lat temu
Do MaArek77: W Alfie miałem full automat dwustrefowy i był super [up] polecam. Odparowywał i odmrażał szyby, zapobiegał zachodzeniu szyb przez wszelaką wilgoć i co najważniejsze, raz ustawia się temperaturę i więcej nie trzeba klimy dotykać. Sama sobie też regulował którymi nawiewami puszczać powietrze żeby auto chłodzić lub ogrzać (w zimę) Jakby nie istniała. Teraz mam manualną we Francy i nie dość, że jest niezbyt wydajna bo schłodzenie auta zbyt długo trwa (ale to już inna kwestia) to trzeba samemu regulować moc nawiewów, poziom chłodzenia, którymi nawiewami ma dmuchać więc w lato trzeba ciągle przy niej grzebać bo jak już schłodzi to należy moc zmniejszyć, żeby nie mieć sopli pod nosem, jak się zmniejszy to za chwilę okazuje się, że robi się w aucie znów za ciepło i trzeba ponownie regulować... Po jakimś czasie można się nauczyć przy jakiej temperaturze otoczenia jak ustawić pokrętło ale po co? Do tego po jeździe w dzień kiedyś przyjdzie zmrok i z zewnątrz temperatura spadnie to efekt jest taki, że znów zaczyna się zabawa z pokrętłami. Jak dla mnie kicha! Dobre w latach '80-tych gdy od aut trochę mniej się wymagało. W dwudziestym pierwszym wieku mówię manualowi: NIE!
Dodano: 5 lat temu
Do Egontar: Ja kolego mam tak nawalone że Climatronic uważam za świętość i zawsze bede propagował to rozwiązanie.
A półautomatyczna to jak przyznałeś też niezła opcja.
Raz miałem i jestem przeciwnikiem manuala nawet jak się rzadziej psuje a naprawy są tańsze.
Dodano: 5 lat temu
Do MaArek77: Uważam klimatyzację półautomatyczną za świetną sprawę. Dużo lepsza od manualnej więc jeśli VW z tego zrezygnowało to jest to krok w tył! Choć mam VW z manualem też nie narzekam, ale w instrukcji pisze, że manual!
Dodano: 5 lat temu
Kochani właśnie o to mi chodziło, część kolegów zrozumiała.
Większość osób od lat na słowo "Climatic" uznaje że to półautomatyczna.
A owszem w opisie jest że manualna ale nazwa sugeruje inaczej.
Tylko czy na pierwszy rzut oka będziemy dociekać jaka jest naprawdę?
Trzeba by zajrzeć do auta i popytać dokładnie sprzedawcy.

Dzięki za "motoblog dnia" po raz drugi
Najnowsze blogi
Dodano: 19 godzin temu, przez niki129
Z racji tego, że od jutra mają przyjść mrozy i ogólnie zima, dzisiaj zielony kompot zapadł w zimowy sen. Oczywiście został do tego odpowiednio przygotowany. Wnętrze jak i cała karoseria, ...
7 komentarzy
Dodano: 1 dzień temu, przez humvee5
Chyba bardzo dawno już nie było tak ciekawie jak w tym sezonie najlepszych na świecie Rajdowych Mistrzostw WRC. Udział biorą teamy producenckie, z których fatalnie wiodło się Citroenowi. ...
8 komentarzy
Dodano: 1 dzień temu, przez humvee5
...i nie będzie o komputerze pokładowym minionego Forda Focusa, którego informacje o zasięgu przetłumaczono jako "odległość do wypróżnienia". Ten wpis podarujemy twórcom piosenek "Wieśka ...
9 komentarzy
Marki społeczności
Aktualnie online
Szukaj znajomych
Login:
Miejscowość:
Województwo:
Opony letnie w oponeo.pl