Tutaj jesteś: Społeczność » Blogi » Blog auta Fiat Bravo Thierrari » Intensywna eksploatacja i jej skutki ;)







Prześlij sugestię
Wpis w blogu auta Fiat Bravo
  • przebieg 248 200 km
  • rocznik 2008
  • kupione używane w 2018
  • silnik 1.6 TD MultiJet
Dodano: 6 dni temu
Blog odwiedzono 124 razy
Data wydarzenia: 03.12.2018
Intensywna eksploatacja i jej skutki ;)
Kategoria: serwis
Witajcie serdecznie :)

Od ostatniego wpisu minęło jakieś 2,5 miesiąca, przybyło kolejnych 10 000 kilometrów w tym krótkim czasie. Było kilka dłuższych wyjazdów, jak do Bydgoszczy, Trójmiasta, w Bieszczady i w ostatni weekend do obwodu kaliningradzkiego.

Bravo dzielnie sobie radzi z taką wzmożoną eksploatacją i niebezpiecznie szybko przebieg zmierza do psychologicznej bariery sprzedaży, czyli 250 000 km :)

Niestety, nie bezusterkowo, ale weźmy pod uwagę, że mam do czynienia z już dziesięcioletnim autem. Dzisiaj zawiozłem auto do pobliskiego serwisu tu w Warszawie na wymianę oleju i filtrów (zrobiłem na poprzednim ponad 14 tysięcy (nie bijcie, nie było czasu szybciej wymienić) bez ubytku). Jedynie kilka dni temu będąc w domu dolałem jakieś pół butelki płynu chłodniczego, zapewne jego ubytek był związany z notorycznym używaniem klimatyzacji.

Mój egzemplarz dopadła najprawdopodobniej najbardziej typowa usterka tego modelu, czyli awaria aktywatorów dwustrefowego climatronika. Polega ona na zablokowaniu się klapki sterującej obiegiem powietrza do kabiny - w moim przypadku zapewne zacięła się na pozycji zamkniętej, gdyż notorycznie zaparowują mi szyby, odkąd temperatura zewnętrzna spadła poniżej zera st. C. Klima grzeje i chłodzi, ale ewidentnie na obiegu zamkniętym, bo nawet na najwyższym biegu jest to co najwyżej lekka bryza, a po bokach z nawiewów ledwo leci powietrze. Mam nadzieję, że zostanie to szybko rozwiązane (razem z wymianą filtra kabinowego, jeżdżenie po Śląsku i Warszawie nie sprzyja jego czystości), bo jazda z wiecznie zaparowanymi szybami od wewnątrz jest niebezpieczna i bardzo frustrująca.

Równie frustrujące jest też, że od zmiany opon na zimowe coś zaczęło mi mocno huczeć/buczeć pod podłogą. Według wulkanizatora nie jest to wina opon, bo mają jeszcze duży bieżnik, nie są wyząbkowane i zostały poprawnie wyważone, a dodatkowo jadąc nimi jakieś 200 km latem nic takiego się nie działo (kupiłem auto na zimówkach bez letnich). Skrzynię wykluczam, bo na luzie i z wciśniętym sprzęgłem również hałasuje. Moim zdaniem jedyne opcje to zużyte któreś z tylnych łożysk (możliwe, że je przeciążyłem podczas wojaży do Francji itd.), albo zrobiła się dziura w którejś części wydechu lub kolektora. Objawia się to buczącym, bardzo głośnym hałasem z największą głośnością przy ok. 60 km/h, najczęściej na 4tym biegu, a następnie w okolicy 90 km/h, niezależnie od wrzuconego biegu. Łomot jest tak męczący, że po wczorajszych ok. 550 km głowa mi prawie odpadła od tego buczenia :D

Dziś oddałem auto do seriwsu Boscha na Bielanach, mam nadzieję, że wszystkie usterki zostaną usunięte, bo będę potrzebować auta w najbliższych dniach nie tylko do celów rekreacyjnych, a z ww. usterkami nie da się normalnie funkcjonować. Jak odbiorę auto to dam znać jak się to zakończyło, co było przyczynami tych usterek i ile mnie ta zabawa kosztowała :)

Ps. Pierwsze mrozy w wykonaniu Bravo za płoty, w Rosji momentami rankami było -11 st. C i po odpowiednio długim zagrzewaniu świec żarowych auto odpalało od kopa. Akulumator też ma mniej niż rok, więc jeszcze pojeździ!

Pozdrawiam i życzę bezpiecznych przejazdów w zimowych warunkach ;)

Thieru
Ostatnia aktualizacja: 03.12.2018 12:05:37
Dodano: 3 dni temu
Do Thieru:
Znaczy nie ma wyjścia musi dać radę.
Dodano: 4 dni temu
Do mucko1: niewykluczone, że auta się pozbędę jakoś do czerwca przyszłego roku... Póki co musi służyć i znosić tę wysiloną eksploatację :)
Dodano: 5 dni temu
Do Thieru:
Oby a najpewniej po sprzedaży.
Dodano: 5 dni temu
Do mucko1: wiem tyle, że aktywator obiegów zaciął się na pozycji otwartej plus prawdopodobnie inne też już nie działają. Szykuje się poważna rozbiórka wnętrza i spore koszta... Ale chyba będę miał z tym tematem spokój do końca życia tego auta ;)
Dodano: 5 dni temu
Dostałem przed chwilą telefon z serwisu, wczoraj wymienili mi olej i wszystkie filtry, lewe tylne łożysko i piastę, a przy okazji wyszło na jaw, że praktycznie już nie mam klocków na tylnej osi, więc też je wymieniono na nowe. Co do climatronica, to wiadomo, że aktywator zaciął się na obiegu otwartym, a ponadto nie wiadomo, czy jeszcze inne aktywatory (a jest ich łącznie 4 albo 5) nie padły. Z racji, że wiąże się to z rozebraniem prawie całej deski rozdzielczej, dumamy, czy nie wymienić od razu wszystkich.

Oj, drogo ten serwis wyniesie... Ale klima musi być sprawna, tak samo jak nawiewy, zwłaszcza zimą. Zachciało się komfortu, to trzeba płacić :D
Dodano: 5 dni temu
Te Twoje samochody to mają ciekawe życie :) Tyle światu zwiedzą :) Fajnie poczytać o takich wycieczkach.
Dodano: 6 dni temu
Może pękło Ci mocowanie linki sterującej klapką. Jak masz ustawione pokrętło dmuchawy na maxa, a zaczniesz majdrować sterowaniem gdzie ma dmuchać, to mogą się zhaczyć i kicha. :(
No chyba, że masz to inaczej rozwiązane?
Dodano: 6 dni temu
Do yatsec: nie kosztuj majatku lepiej zrobic oba i miec spokoj ;)
Dodano: 6 dni temu
Układ różnicowy wyje też na luzie ;)
Dodano: 6 dni temu
Do damian88max: Niekoniecznie. Z łożyskami nie ma tej zasady co z żarówkami czy amortyzatorami. Częstokroć jedno łożysko dwukrotnie potrafi przeżyć drugie więc w ogólnie przyjętej mechanice nie ma takiego wymogu, żeby je koniecznie wymieniać parami.
Dodano: 6 dni temu
Do robsonik67: diesel fiata 10x lepszy niz VW.
Dodano: 6 dni temu
Do yatsec: i za miesiac bdzie drugie jechał wymieniac:D?
Dodano: 6 dni temu
No i niech się wiedzie, Thieru :)
Dodano: 6 dni temu
Do Thieru: na szczęście łożysk nie trzeba wymieniać parami więc to zmniejsza koszty.
Dodano: 6 dni temu
Do niki129: właśnie nie wiem skąd się wziął ten ubytek, ale jak jakieś 2 tygodnie temu dolałem tego płynu to nie ubyło go ani pół milimetra ;)
Dodano: 6 dni temu
Do yatsec: dzwonili z warsztatu, że jednak jedno z tylnych łożysk padło. Czekam na dalsze wieści ;)
Dodano: 6 dni temu
Płynu chłodniczego nie ma prawa ubywać, co ma korzystanie z klimatyzacji do ubytków płynu chłodniczego.
Co do zablokowanej klapki obiegu powietrza to usterkę te miałem w 2 lanciach i jednym fiacie. Tak więc fiat jest w tym konsekwentny....
Dodano: 6 dni temu
Do Thieru: jeśli buczenie się zmniejsza przy manewrach to sugeruje łożyska raczej. Jeśli mniej po skręcie w lewo to lewe łożysko będzie bardziej uszkodzone, przednie lub tylne.
Dodano: 6 dni temu
Psychologiczna bariera sprzedaży w PL to 200 000 km
Dodano: 6 dni temu
Do yatsec: wysprzęglone nadal buczy, problem w tym, że nawet podczas jednostanej jazdy na wprost powyżej 60 km/h pojawia się ten dźwięk, wydobywa się on także podczas skręcania (może minimalnie mniej hałasuje jak skręcam w lewo, ale to tylko na słuch można brać, nie mam w okolicy możliwości tego sprawdzenia samemu).
Dodano: 6 dni temu
Do robsonik67: auto ma powypadkową przeszłość, o czym wspominałem w poprzednich blogach, ale w najbliższym czasie mam zamiar to naprawić by auto było nienaganne wizualnie :) A co do diesla to nie mam zastrzeżeń, na dłuższych trasach przy spokojnej jeździe z kompletem pasażerów i klimą spalanie poniżej 5l/100 km ;)
Dodano: 6 dni temu
Sprawdzenie czy to wydech czy łożysko jest proste. Wystarczy wysprzęglić przy prędkości przy której buczy i pozwolić silnikowi pracować na wolnych obrotach. Jeśli buczy dalej, to nie wydech.
Dodano: 6 dni temu
diesel ,Fiat i 250tys.km oraz 10 lat żywota za nim -kto by pomyślał(uwierzył) że coś zaskoczy w tym wozie przy takim mrozie?! A jednak! Czyli kolejny przykład na głupie uprzedzenia. Ważny jest stan techniczny danego egzemplarza a nie marka. Brawo dla Bravo! Szerokości życzę!
Najnowsze blogi
Dodano: 9 godzin temu, przez kstilger
Otwieram casting na fajne ale niepraktyczne auto do 130k pln lub 30k euronow. Generalnie auto ma dawac frajde z jazdy w pojedynke, moze byc dwuosobowe (tylna kanapa niepotrzebna, moze byc ale nie ...
17 komentarzy
Dodano: 18 godzin temu, przez KMichal
Ostatnio, przy zaledwie -2,5 st. C akumulator w Werze odmówił posłuszeństwa. Po 24h postoju auta nie udało się uruchomić. Niby wszystkie systemy elektroniczne działały poprawnie (eg. ...
7 komentarzy
Dodano: 1 dzień temu, przez Qchar
Witam :) Sobota i jak to u mnie by odpocząć czynnie wprowadziłem kilka zmian w aucie a mianowicie :) Po ostatnich sekscesach z autem tzn akcji kuny zamówiłem małe urządzonko do ...
18 komentarzy
Marki społeczności
Szukaj znajomych
Login:
Miejscowość:
Województwo:
Opony letnie w oponeo.pl