Tutaj jesteś: Społeczność » Blogi » Blog kierowcy Owner » Gwiazdki i rozum - jak być bezpiecznym dla siebie i innych







Prześlij sugestię
Wpis w blogu użytkownika Owner
Dodano: 15 dni temu
Blog odwiedzono 169 razy
Data wydarzenia: 02.11.2018
Gwiazdki i rozum - jak być bezpiecznym dla siebie i innych
Kategoria: obserwacja
Niby wszyscy to wiedzą, a jednak gdy obejrzałem filmik, do którego link zamieszczam w tym wpisie, ogrom korzystnych zmian w bezpieczeństwie biernym samochodów dokonanych w ciągu ostatnich 20 lat, zrobił na mnie wrażenie.

I nawet jeżeli można zarzucić testom EuroNCAP pewną szablonowość a producentom kunktatorskie "pasowanie się" do selektywnych wymagań tej organizacji z pominięciem innych ważnych kwestii, to i tak każdy musi przyznać, że dzięki ustandaryzowaniu zasad przeprowadzania testów, bezpieczeństwo współczesnych aut stoi na nieporównywalnie wyższym poziomie w stosunku do stanu sprzed 20 lat.

Niby tych 20 lat to wiele, a z drugiej strony tak mało. Pamiętam, jak jeszcze niedawno to było, gdy niektóre samochody, typu Fiat Punto I były reklamowane jako szczyt bezpieczeństwa w klasie. A każdy duży samochód był uważany za bezpieczny. Do pewnego stopnia miało to uzasadnienie w zasadach fizyki i w niektórych typach zdarzeń, ale jednak dopiero teraz można się przekonać, jak złudne były wówczas nasze wyobrażenia w tym przedmiocie.

Oczywiście proces rozwojowy jest nieskończony - nasze obecne auta za 20 lat będą równie archaiczne, jak te sprzed 20 lat są takimi dzisiaj. Nie zmienia to jednak faktu, że EuroNCAP przez lata wykonała wybitną pracę.

Trzeba przy tym wszystkim tylko pamiętać, że najważniejszym elementem bezpieczeństwa w ruchu drogowym nadal pozostaje sam kierowca. Odpowiedzialny i stosujący się zasadniczo do przepisów ruchu drogowego. Każdy, kto uważa, że mu się upiecze, ponieważ ma strefy zgniotu, 5 gwiazdek, systemy trakcji i poduszki, może w każdej chwili srodze zawieść się. A nawet nie zdąży zrobić i tego.

Dlatego ja przynajmniej zawsze mam pokorę do tego, co robię na drodze. Pomijam już kwestię szanowania prawa i pewnego poziomu przyzwoitości, które nie pozwalają cywilizowanemu człowiekowi przekraczać granic nieprzekraczalnych. Zawsze sobie myślę, że pomijając mnie samego, jedną z najgorszych rzeczy, która mogłaby mi się przydarzyć, byłoby skrzywdzenie drugiego, niewinnego człowieka, który wyjechał na drogę ufając, że będę stosował się do reguł.

Chciałbym, żeby wraz z ilością przyznawanych gwiazdek w crash testach rósł poziom rozumu kierowców. Z tym ostatnim, niestety, jest wielki problem, szczególnie w naszym kraju. Historia ze Słowacji, która wydarzyła się miesiąc temu, to dobitny tego dowód. Przyczyn tego stanu jest wiele. Ale o tym kiedyś, w następnym wpisie.

Życzę wszystkim refleksji za kierownicą i bezpieczeństwa w aucie. I poza nim też.

Ostatnia aktualizacja: 02.11.2018 11:53:28
Dodano: 11 dni temu
Do MaArek77: Taki fan VW i GTD i nie wie co ma w samochodzie i to jeszcze w tak ważnym temacie jak bezpieczeństwo ;-)
Dodano: 12 dni temu
Do JacK: przyznam ze nie wiem. Tutaj musialbym sprawdzic. Raczej tez bylem przekonany ze kolanowa kierowcy jest
Dodano: 13 dni temu
Do MaArek77: To w GTD nie ma w standardzie kolanowej kierowcy ? Byłem przekonamy, że od wersji VII to już standard i trzeba dopłacać tylko za dwie boczne tylnej kanapy.
Dodano: 14 dni temu
Do MARIUSZ2: Tu chodzi o mentalnosc i kulture. Polak, Rosjanin to pijak.
Stereotyp?
Niekoniecznie
Wiele razy w DE dawali mi do zrozumienia ze wodeczke pewnie lubie.
A ja na to ze nie pije wale. Okazyjnie toasty
Dodano: 14 dni temu
Do JacK: Moze przesadzilem. To mam 8. I tak dobrze. W starym Golfie 6
Dodano: 14 dni temu
Do JacK: Bo w tych krajach normalni ludzie jeżdżą spokojnie i zgodnie z przepisami, więc powodują mało wypadków. Powodują je tam np. właśnie pijani wykolejeńcy, którzy, siłą rzeczy, w statystykach stają się stosunkowo dużą grupą w porównaniu do Polski, w której łamanie przepisów i mołojecka nonszalancja jest powszechna i "w modzie" także wśród tych trzeźwych. A że pijanych jest tam i tak mniej niż u nas, to per saldo na 1000 wypadków w Polsce ginie rocznie, powiedzmy 9 osób, a w Niemczech góra 3. Nawet jeżeli mają więcej bezkolizyjnych dróg szybkiego ruchu (my też już ich mamo naprawdę dużo) i więcej dobrych aut, to i tak tej kolosalnej różnicy tylko tymi dwiema przyczynami nie da się wyjaśnić. Tym bardziej, że mają też jeszcze więcej samochodów niż my.
Dodano: 14 dni temu
Do MaArek77: Dzięki - staram się. A co do wyposażenia, to oczywiście, że warto je mieć. Sam z tego założenia też wyszedłem, kupując duży, masywny wóz ze wszystkimi systemami bezpieczeństwa i 9 poduszkami. Ale nie zmienia to postaci rzeczy, że mam psi obowiązek uważać na innych i na siebie. Zawsze zastanawiam się, co mają w głowie ci, którzy w terenie zabudowanym bezceremonialnie rozwijają prędkości, dajmy na to, od 70 km/h i więcej, chociaż dla mnie i ta granica to już jest dużo za wysoka w stosunku do obowiązującego limitu 50 km/h i krajów, w których przekroczenie prędkości nawet o 5 km/h jest karane konkretnym mandatem... Czy zdają sobie sprawę, jaką kwalifikację prawną będzie mieć wypadek, który potencjalnie mogą spowodować? Że zostaną przestępcami? Na co liczą? Na szczęście? Że udało się 100 razy, to za 101 też? Czy mają rodziny, dzieci? Czy te dzieci przechodzą gdzieś przez jezdnię i czy chcą żeby inni przy tych dzieciach też tak jechali, jak to robią oni sami? Na pewno zażądaliby progów zwalniających przy ulicy, przy której mieszkają. Ale jak gdzie indziej budują takowe, to krzywią się, że to im przeszkadza w ruchu... Takie nasze polskie piekiełko, nieszanowanie się nawzajem, niezważanie na dobro innych... Sami sobie szkodzimy.
Dodano: 14 dni temu
Do MARIUSZ2: Bo to jest tak, że tam gdzie najwięcej tankują, czyli tam gdzie społeczeństwo jest mniej zdyscyplinowane i skłonne przestrzegać prawo, mają najbardziej restrykcyjne normy. Psychologia oraz zasada kija i marchewki. Ponieważ wiadomo, że w Polsce i tak będą pić, to władza daje nam bardziej restrykcyjną normę, licząc, że może przynajmniej wypiją mniej. Tragiczne czy może tragikomiczne, ale prawdziwe.

I na tej właśnie zasadzie w tak bardzo słynących z trzeźwości krajach, jak Rosja, Białoruś czy Ukraina, norma jest 0,00 Wiemy dobrze, jak tam do niej podchodzą
Dodano: 14 dni temu
Do yatsec: Doskonale powiedziane. Podpisuję się pod każdym twoim słowem :-) Może tylko dodam, że jakkolwiek z tą starą Fiestą masz rację, to, tak czy inaczej, była ona wówczas oferowana jako aktualny model. Oczywiście super bezpieczny :-)
Dodano: 14 dni temu
Do MaArek77: Masz 10 poduszek?
2 przednie
2 boczne w fotelach przednich
2 kurtyny
2 boczne w oparciu tylnej kanapy
2 przednie kolanowe
Nie widziałem, że w VW można dokupić kolanową pasażera?
Dodano: 14 dni temu
I znów warto przytoczyć twarde dane ze statystyk Komendy Głównej Policji.
Tylko 11 proc. wypadków na polskich drogach spowodowanych jest przez alkohol. Tymczasem w Szwecji ten odsetek sięga 28 proc., a we Francji 26 proc.
Nie uważam, że alkohol i samochód to dobre skojarzenie bo zawsze może być z tego nieszczęście ale należy jednak zachować umiar w ocenie tego zjawiska.
Bo może się okazać, że z tych 500 zatrzymanych u nas to w Niemczech, Włoszech, Portugalii, Szwajcarii, Austrii, Grecji i Danii połowa pojechała by dalej (bo miała poniżej 0,5) a w na wyspach dalej pojechałoby z 50 kolejnych (norma 0,8).


Dodano: 14 dni temu
Do MaArek77: Jestem za "0" za kółkiem.Tylko komu prawo zezwala na jazdę bardziej nawalonym?
Polska-Dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi wynosi 0,2 promila, czyli 0,10 mg/dm3
Niemcy-Dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi wynosi 0,5 promila, czyli 0,25mg/dm3.
Sport narodowy Polaków - a u zachodnich "Przyjaciół" to bezkarna norma?
Dodano: 14 dni temu
Jestem za "0" za kółkiem.Tylko komu prawo zezwala na jazdę bardziej nawalonym?
Polska-Dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi wynosi 0,2 promila, czyli 0,10 mg/dm3
Niemcy-Dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi wynosi 0,5 promila, czyli 0,25mg/dm3.
Sport narodowy Polaków, a u ... to bezkarna norma?
Dodano: 14 dni temu
Kolega jest porządny i rozsądny. "Zawsze sobie myślę, że pomijając mnie samego, jedną z najgorszych rzeczy, która mogłaby mi się przydarzyć, byłoby skrzywdzenie drugiego, niewinnego człowieka, który wyjechał na drogę ufając, że będę stosował się do reguł."

A większość Polaków co nie znaczy że wszyscy jazdę po alkoholu uznaje jako sport narodowy. W ostatnie 2 dni w akcji "Znicz" zatrzymano aż 500 nietrzeźwych kierowców. A ilu nie zatrzymano ? 2500 czy więcej ?

To mordercy ale gówno im robią. Nawet zabierając prawo jazdy tacy ludzie jeżdżą bez uprawnień.

Każdy z nas popełnia błędy, czasami przekraczamy dozwolona prędkość ale sa rzeczy niewybaczalne.

Ja w swoich wszystkich autach mam 5 gwiazdek wg testów NCAP i 6 poduszek a w GTD nawet 10. Wiem że to gwarancja przeżycia nie jest ale lepiej mieć niż nie mieć.
Dodano: 14 dni temu
Bez względu na to jakie normy bezpieczeństwa zdobyło nasze auto, ZYCZĘ każdemu z nas i każdemu uczestnikowi ruchu byśmy nigdy tego nie doświadczyli.
Dodano: 14 dni temu
Euro-NCAP bardzo było potrzebne jako niezależny audytor, który zweryfikował rzeczywiste bezpieczeństwo pojazdów - trzeba pamiętać, że przed nim nie było żadnego wspólnego systemu prowadzącego crash-testy, każdy producent "badał" samochody wewnętrznie nie udostępniając metodologii i zapewniał że są najlepsze co Euro-NCAP boleśnie zweryfikowało. Trochę nie podobało mi się dość tendencyjne dobranie przez nich pojazdów,żeby unaocznić te zmiany przez ostatnie 20 lat bo pamiętam tamte testy i początki. Zarówno Fiesta 4 gen jak i Rover 100 to auta zakorzenione głęboko w latach 80. Fiesta tej konstrukcji jako 3 gen jeszcze pojawiał się pod koniec lat 80 a Rover jeszcze jako Austin Metro to był margines rynku i dinozaur konstrukcyjny z początku lat 80. Już wtedy funkcjonowały właśnie jako ewenement na którym się pokazywało fatalne wyniki zderzeń starych konstrukcji. Gdyby wzięli test Golfa IV czy Astrę 2 98 roku to by już nie wypadło tak spektakularnie:)
Swoją drogą to smutne, że dopiero niezależna organizacja powoduje, że producenci samochodów zaczynają dbać o bezpieczeństwo. Dobitnie to dzisiaj widać na przykładzie Indii gdzie sprzedają współczesne samochody bez poduszek powietrznych i ta sama orka na ugorze jest prowadzona przez Global NCAP...
Najnowsze blogi
Dodano: 18 godzin temu, przez niki129
Z racji tego, że od jutra mają przyjść mrozy i ogólnie zima, dzisiaj zielony kompot zapadł w zimowy sen. Oczywiście został do tego odpowiednio przygotowany. Wnętrze jak i cała karoseria, ...
7 komentarzy
Dodano: 1 dzień temu, przez humvee5
Chyba bardzo dawno już nie było tak ciekawie jak w tym sezonie najlepszych na świecie Rajdowych Mistrzostw WRC. Udział biorą teamy producenckie, z których fatalnie wiodło się Citroenowi. ...
8 komentarzy
Dodano: 1 dzień temu, przez humvee5
...i nie będzie o komputerze pokładowym minionego Forda Focusa, którego informacje o zasięgu przetłumaczono jako "odległość do wypróżnienia". Ten wpis podarujemy twórcom piosenek "Wieśka ...
9 komentarzy
Marki społeczności
Szukaj znajomych
Login:
Miejscowość:
Województwo:
Opony letnie w oponeo.pl