Tutaj jesteś: Społeczność » Blogi » Blog auta Toyota Yaris Franca » Ej, czyje auto wyje?







Prześlij sugestię
Wpis w blogu auta Toyota Yaris
  • przebieg 122 278 km
  • rocznik 2014
  • kupione używane w 2017
  • silnik Hybrid
Dodano: 1 miesiąc temu
Blog odwiedzono 203 razy
Data wydarzenia: 02.03.2021
Ej, czyje auto wyje?
Kategoria: inne
Z Francą od dawna nie działo się nic ciekawego, poza jej typowymi słabostkami (zacisk hamulca, prawy reflektor). Poza tym grzecznie jeździ, pali co kotek. Jedynie akumulator 12V trochę słabował przy mrozach.

Nic się nie działo. Do czasu. Był sobie cichy wtorkowy wieczór, godzina 21:40. Wtem...
.
Je-de-BU!-DUT!-fijo!-fijo!-fijo!-fijo-fijo!-fijo!-fijo!-fijo!-fijo!-fijo!-fijo!
.
- Ej, czyje auto wyje?... Nie twoje?….. Moje?! :O
.
W pierwszym momencie myślałem, że sąsiedzkie kocury z przytupem zakończyły napierdzielankę na dachu Toyoty.
Niestety, nie... Po 42 latach bez ostrzeżenia kawał tynku oderwał się od sufitu i spadając zawadził o Francę. Lekko oberwały słupki, przedni błotnik, drzwi i lusterko. Będzie wieczysta rysa na szybie kierowcy. No i mam robótkę lakierniczą typu smart-repair. :/ Chociaż w sumie rozeszło się po kościach.
Ostatnia aktualizacja: 03.03.2021 11:02:51
Dodano: 1 miesiąc temu
Do MarcinGP: [rotfl]
Dodano: 1 miesiąc temu
Do Egontar: To byłby dramat w trzech aktach bez antraktów gdyby mnie pokochały. Musiałbym zamieszkać na dziko we foyer ze strachu.
Dodano: 1 miesiąc temu
Do MarcinGP: Dokładnie. Całe szczęści, że Twoja miłość do rowerów jes nie odwzajemniona... albo na odwrót! 🙂🙃
Dodano: 1 miesiąc temu
Do yatsec: Marcin pisał o miłości lgbt do pojazdów bez silnika więc ja się go Zapytałem Czym się różni od miłości lgbt do pojazdów posiadającym silnik! Bez żadnych innych podtekstów. Swoje zdanie na ten temat w innych aspektach życia pozostawię sobie! 😀
Dodano: 1 miesiąc temu
Do Egontar: Ci co kochają np. auta mają łatwiej, bo jest rura wydechowa lub jej imitacja albo korek wstydu, ewentualnie gniazdko. Pomyśl teraz o takim co kocha rower gdy mu się "wkręci" w szprychy lub w łańcuch... Z bólu dzwonek zeżre [smiech]
Dodano: 1 miesiąc temu
Do Egontar: a czym się różni miłość LGBT od dowolnej innej w stosunku do samochodów bo się zgubiłem? [smiech2]
Dodano: 1 miesiąc temu
Do MarcinGP: A co z tymi co kochają miloscią LGBT pojazdy, które pisiadają silnik? 🥰😜
Dodano: 1 miesiąc temu
Do Egontar: One mnie, a ja ich. Ale mam przewagę, bo ja jeszcze nie znoszę także rowerzystów zwanych "pedalarzami", którzy ich ujeżdżają (ciekawe czy wszyscy używają siodełek) oraz samobójców na hulajnogach. Dwa plemiona ze zrytymi baniami. Jedni pedałowanie chcą wynieść do rangi sztuki, a przynajmniej sub-kultury, a drudzy z uporem maniaka próbują się zabić. Taka miłość LGBT'owa do środka transportu, który nie posiada silnika.
Dodano: 1 miesiąc temu
Do MarcinGP: No fakt, chyba cię nie lubią!
Dodano: 1 miesiąc temu
Do dominik1007: Koledze gdy byliśmy na nartach cały śnieg z wielkiej, drewnianej, góralskiej chaty spadł na Daewoo Musso aż dach oparł się o zagłówki. Kopytami od środka wypychał no i z takim pofalowanym roof'em jeździł już aż sprzedał. Pomyśleć, że chwilę wcześniej góral powiedział: "Nie stawaj tu panocku, bo jak ten śnieg z dachu łupnie...", a kolega na to: "Na chwilę, tylko się rozpakujemy żeby daleko nie chodzić", trzasnął drzwiami od chałupy i jak nie rypnie. Nawet kawałka auta nie było widać spod śniegu, a Musso małe nie jest... [rotfl]
Dodano: 1 miesiąc temu
Do Egontar: Na moim Rover'ze było widać ale ja się nie liczę, bo mam pecha do rowerów [rotfl]
Dodano: 1 miesiąc temu
Do humvee5: Jeszcze szuranie, hurgot i tąpnięcie oraz głuche yeb...cie ;-)
Dodano: 1 miesiąc temu
Raz byłem świadkiem jak kawał zmrożonego śniegu spadł z 4. piętra na seicento. Nie było co zbierać z fiata. Szkoda całkowita.
Dodano: 1 miesiąc temu
Zgodnie z oczekiwaniami standardowa chemia polerująca usunęła 85% śladów. Niestety 4-5 najgłębszych rys-drapnięć pozostało. Jedno przy klamce, więc będzie wkur&%@ć. :P Mamy lekko zryraną osłonę lusterka bocznego i wieczysty 'podpis' krawędzią tynku na szybie kierowcy. W sumie jestem zadowolony z efektów samodzielnej pracy. :)
Dodano: 1 miesiąc temu
Współczuję! Choć kiedyś jak spadł śnieg razem z lodem z dachu na Citroena to pomimo wielkiego huku, na szczęście nic się nie stało. Ale inna sprawa kiedy spadnie coś ostrego i szorstkiego! 😒
Dodano: 1 miesiąc temu
Do MarcinGP: "siedziałam na stacji i słyszałam czask"😱
Dodano: 1 miesiąc temu
Nieciekawie. Zrób sporo zdjęć i zachowaj. Przy odsprzedaży, gdy klient wykryje, że było coś robione na dachu, przyjdzie mu do głowy dachowanie i trudno go będzie przekonać, że to nic wielkiego.
Dodano: 1 miesiąc temu
Ups 🙄
Dodano: 1 miesiąc temu
Przerabiałem to z bryłą lodu i śnieniem z dachu. Niemiło...
Zmniejsz rozdzielczość fotki chociaż o połowę to wejdzie.
Dodano: 1 miesiąc temu
Do humvee5: u mnie też kilka lat temu poszło z sufitu. Rysy są do dziś...
Dodano: 1 miesiąc temu
O kurde...😶
Najnowsze blogi
Dodano: 1 dzień temu, przez darek-k
przy kupnie i jeździe próbnej wyszło że wyją łożyska przednie, choć babka przekonana że to przez opony, nie ucz babo mechanika i nie rób go w konia, słychać jak cholera że łożyska wyją ...
1 komentarz
Dodano: 1 dzień temu, przez Volfodzio
Samochód i Dizel, połączenie niezbyt przyjemne aczkolwiek akceptowalne po wieloma względami. Problemy we wspólnym pożyciu zaczynają się gdy do tego związku zaczynają dołączać się kolejne ...
2 komentarze
Dodano: 3 dni temu, przez SzarnaMamba
Cześć, w sumie dawno nic nie pisałam, bo i nie było za bardzo o czym. Teraz kilka słów o aucie z racji tego ,że wyjeździłam w końcu te pierwsze 5k Szczerze powiedziawszy przygodę z ...
24 komentarze
Marki społeczności
Szukaj znajomych
Login:
Miejscowość:
Województwo:
Opony letnie w oponeo.pl