Tutaj jesteś: Społeczność » Blogi » Blog kierowcy paweldejko » Alfa Romeo 159 – poradnik kupującego [cz 1 z 5]







Prześlij sugestię
Wpis w blogu użytkownika paweldejko
LLB
Jeździ: Alfa Romeo 159
Wcześniej jeździł: Opel Astra
Dodano: 3 miesiące temu
Blog odwiedzono 261 razy
Data wydarzenia: 04.02.2020
Alfa Romeo 159 – poradnik kupującego [cz 1 z 5]
Kategoria: inne
Tak, wiem... przez 14 lat powstało takich poradników milion. Tyle, że wszystkie są złe. Mam wrażenie, że pisane są przez przedstawicieli jednej z trzech grup:

1. Kupiłem ten samochód tydzień temu, ale dużo czytałem AutoŚwiat, więc się wypowiem.
2. Właśnie spuściłem ją do Wisły. To rzęch który do niczego się nie nadaje i wcale nie miał na to wpływu fakt, że kupiłem ją za 5 000 zł w Radomskim komisie.
3. Nawet jej nie miałem, ale dajcie suba i kciuk w górę.
Dlatego zawierają całą masę bzdur i durnot, wprowadzających potencjalnego kupującego w błąd.

Aby ustrzec się powielania tych błędów postanowiłem skupić się tylko na ostatniej serii produkcyjnej i co więcej – jedynie na nadwoziu sedan (czyli tym co mam).

Wbrew powszechnym twierdzeniom, model nigdy nie przechodził tzw. faceliftingu. Da się natomiast wyróżnić kolejne wersje produkcyjne. Pierwsza (X3) – 2005-2008, druga (X9) – 2008-2010 i trzecia (X8 lub MY11) – 2010-2011. Ta ostatnia seria, jest puki co obszarem dość niezbadanym i relatywnie słabo reprezentowanym na rynku.

Żeby nie było narzekań, że długo i czytać się nie da, całość rozbiłem na pięć wpisów:
- ogólna charakterystyka,
- oględziny zewnętrzne,
- oględziny wewnętrzne,
- silnik i przeniesienie napędu,
- sytuacja rynkowa.

Ogólna charakterystyka

Alfa Romeo 159 (typ 939) zaprezentowana została w 2005 roku, podczas motoryzacyjnych targów w Genewie.
W tym samym roku do produkcji weszła wersja nadwoziowa sedan (berlina) i coupe (Brera). Rok później zaprezentowano nadwozie kombi (sportwagon) oraz roadster (Spider).
Samochód pozycjonowany jest w segmencie D premium.
Zakończenie produkcji (SW i berlina) przypada na końcówkę 2011 roku, natomiast Brerę i Spidera zakończono produkować w roku 2010.
W Polsce najliczniej reprezentowany jest model sportwagon – oczywiście z silnikiem diesla.

Trzecią serię produkcyjną najłatwiej odróżnić po innej stacji multimeidlanej, systemu z nawigacją satelitarną. Biedniejsze wersje praktycznie nie dadzą się od siebie odróżnić i z czym mamy faktycznie do czynienia wiadomo będzie dopiero po rozkodowaniu numeru VIN lub zajrzeniu pod maskę (bo oczywiście sprzedawca prawdy ci nie powie).

W zależności od rynku istniało łącznie co najmniej kilkanaście wersji wyposażeniowych, które pod koniec produkcji zostały mocno zredukowane (przeważnie do dwóch – Progresion i Distinactive). Tak naprawdę nie ma co się nimi sugerować, bo w zależności od rynku, standardowy pakiet wyposażenia dla danej wersji był różny. Zdarzają się egzemplarze w najbardziej pożądanej wersji TI bez tempomatu, sterowania radioodbiornikiem z kierownicy czy lusterka fotochromatycznego. W zasadzie zdecydowaną większość wyposażenia z wersji Ti można było dokupić sobie osobno. Indywidualne dla tej wersji były tylko malowane na czerwono zaciski hamulcowe, sportowe fotele, aluminiowe nakładki na progi z napisem Ti i emblematy. Reszta była dostępna w pakietach Sport Plus czy Tech – ewentualnie do zamówienia jako opcja.

Nie ma czegoś takiego jak wersja wyposażenia „design Giugiaro”. To wymysł handlarzy. Emblematy o tej treści posiada na błotnikach przednich każda Alfa 159. Jeśli ich nie ma, to znaczy że właściciel je usunął. Czemu? Najczęściej z powodu powtórnego malowania błotnika przedniego lub wymiany elementu na nowy. Taki emblemat w ASO kosztuje 30 zł od sztuki i wielu uzna to za zbędny wydatek. Jeśli nawozie pozbawione jest wszelkich emblematów, to możliwe że ktoś „zadbał” w ten sposób o indywidualizację wyglądu. W każdym razie, w przypadku ich braku, nie zaszkodzi dokładniej zweryfikować przeszłość blacharską oglądanego egzemplarza.

W przypadku Alfy 159 można liczyć na niezłe wyposażenie. Większość oferowanych modeli posiada skórzaną tapicerkę, dwustrefową klimatyzację, sterowanie radioodbiornikiem z kierownicy, tempomat, lusterko fotochromatyczne, automatyczne sterowanie światłami i wycieraczkami, elektrycznie sterowane szyby we wszystkich drzwiach i czujniki parkowania tylne. Ksenony, nawigacja, elektrycznie składane lusterka, PDC z przodu, czy nagłośnienie Bose – to elementy występujące rzadziej. Jeszcze rzadziej spotyka się elektrycznie sterowane fotele, trzystrefową klimatyzację czy deskę rozdzielczą i boczki drzwi obszyte skórą. Zdecydowanie trudniej trafić golasa niż wypasioną wersję, szczególnie że pod koniec produkcji, aby uatrakcyjnić dość stary już samochód, ładowano do niego w standardzie znacznie lepsze wyposażenie. Jednocześnie warto dodać, że od drugiej serii produkcyjnej trudniej pojazd doposażyć, bo w ramach walki z nadwagą usuwano z niego zbędą wiązkę instalacji elektrycznej w przypadku braku danego akcesorium.

Trzecia seria produkcyjna to kastracja modelu z większości dotychczas montowanych jednostek napędowych. I chociaż jest to oficjalna wersja Włochów, zdarzały się egzemplarze z trzeciej serii z silnikami np. 2.4 JTDm czy 3.2 JTS. W każdym razie, w przypadku zakupu, spodziewać się należy modeli wyposażonych w jeden z dwóch silników:

Benzynowy 1.75 TBi – spięty z manualną, sześciobiegową skrzynią GM M32. Dziennikarze prasy motoryzacyjnej rozpływają się nad tym silnikiem, wskazując na jedyny słuszny, benzynowy, dostępny w alfie 159. Fakt. Oferuje całkiem niezłe osiągi, ale nie jest to żaden cud techniki, ani lider niezawodności. Poprzedniego właściciela warto spytać o uszczelkę smoka oleju, bo jest z nią ten sam problem co w dieslu 2.0 JTDm. Wykonana z gównolitu uszczelka, po jakimś czasie traci właściwości, co skutkuje pogorszeniem smarowania i w rezultacie nawet zatarciem silnika. Bardziej świadomi użytkownicy modyfikowali również układ smarowania turbosprężarki, co miało wydłużyć jej żywotność (słowo klucz – wężyk smarowania z Giulietty). Sam silnik brzmi mało rasowo, średnio przyjemnie. Wrażenia z jazdy jak dieslem na benzynę. Ale 200 KM robi robotę, dlatego mimo wszystko silnik ten można polecić jako rozsądny do tego modelu. Zresztą jak ktoś chce benzynowy, to i tak nie ma wyboru.

Dieslowski 2.0 JTDm – spięty z manualną, sześciobiegową skrzynią biegów GM F40 (wersje 170 KM w latach 2009-2010 – druga seria produkcyjna) lub C635 (wersje 136 KM oraz 170 KM w latach 2010-2011). Podstawowy problem z tym silnikiem to uszczelka smoka, o której pisałem wyżej. To przez nią w ostatnim czasie jest wysyp ofert alf z tym silnikiem, w cenach oscylujących wokół 20 000 zł. Bez oceny stanu panewek, zakup auta z tym silnikiem jest zakupem wysokiego ryzyka. Odradzam kupowania egzemplarzy zza granicy, bez udokumentowanej przeszłości serwisowej. Klapy wirowe też są, ale podobno się nie urywają (choć i tak każdy wywala je na wszelki wypadek). Wersja 136 KM od 170 KM różni się tylko softem. Inna rzecz, że jednostki 136 KM montowane były w gorzej wyposażonych egzemplarzach. Przez problemy ze smarowaniem, czipowanie również jest zabawą dla lubiących ryzyko. Silnik bez problemu osiąga 200 KM, ale niektórym zdarzało się dorobić dziury w tłoku i zakończyć jego żywot przed czasem. Co prawda nie udowodniono związku przyczynowo skutkowego pomiędzy chip-tuningiem, a pękającymi tłokami, ale nie da się ukryć, że temat dotyczył tylko jednostek z poprawionymi osiągami.
Ostatnia aktualizacja: 04.02.2020 19:58:18
Dodano: 3 miesiące temu
Przydatne [up] O Alfuni to poczytam z ciekawością [food] Jeden z pięciu [totalszok] Po części domyślam się niektórych niuansów, o których czytałem w poprzednich Twoich blogach ;-)
Dodano: 3 miesiące temu
Fajnie się zapowiada wpis.
Co do mojego auta, wolę jednak nie opisywać historii 🙂
Najnowsze blogi
Dodano: 17 godzin temu, przez MarcinGP
Witajcie. Jakiś czas temu w Piasecznie, a w zasadzie w Nowej Iwicznej zwanej też "Krzywą Iwiczną" z uwagi na specyficzne umiejscowienie tamtejszej stacji kolejowej, która znajduje się na ...
9 komentarzy
Dodano: 2 dni temu, przez robsonik67
wystarczyło tylko lekko dotknąć tyłu Passata B6 przy cofaniu a skończyło się naprawą(wymianą ) całego tylnego zderzaka w Focusie i malowaniem części blach z tyłu. W Passacie-chromowany ...
10 komentarzy
Dodano: 3 dni temu, przez Maniek1986
Taka sytuacja, że szykowałem się właśnie do wpisu pt. "3 lata użytkowania Nissana", a tu trzeba robić wpis pt. "Żegnaj Nissanie". W niedziele autko odjeżdża do nowego właściciela. Więc ...
34 komentarze
Marki społeczności
Aktualnie online
Szukaj znajomych
Login:
Miejscowość:
Województwo:
Opony letnie w oponeo.pl