Tutaj jesteś: Społeczność » Blogi » Blog auta Alfa Romeo 159 » Alfa Romeo 159 GTA?







Prześlij sugestię
Wpis w blogu auta Alfa Romeo 159
LLB
Jeździ: Alfa Romeo 159
Wcześniej jeździł: Opel Astra
  • przebieg 177 210 km
  • rocznik 2011
  • kupione używane w 2017
  • silnik 2.0 JTDM 16v
Dodano: 1 miesiąc temu
Blog odwiedzono 281 razy
Data wydarzenia: 24.01.2021
Alfa Romeo 159 GTA?
Kategoria: obserwacja
Nie da się ukryć, że największym problemem Alfy Romeo 159 jest brak odpowiedniego napędu. No cóż... zauważalnie, jeśli za coś bierze się GM, to tak się to musi skończyć. Inżynieria emblematowa, cięcie kosztów i pakowanie do egzotycznych modeli podzespołów z popularnej Vectry. Alfa Romeo, Lancia, Saab, Holden czy nawet Daewoo. Wszystkie te marki łączy jedno. General Motors!

Ale do rzeczy. Najmocniejszym silnikiem benzynowym dostępnym w modelu 159 było 265 konne 3.2 V6 z Holdena, dzięki któremu samochód nie był szybki, ale za to dużo palił. Z diesli można było liczyć na 2.4 JTD o mocy 210 KM. W konfrontacji z markami jak Audi, Mercedes czy BMW – których szczytowe modele miały V8 i ponad 400 koni, alfa pod tym względem wyglądała, delikatnie mówiąc, mało atrakcyjnie. Brak było też jakiejś limitowanej w pytę wersji, która jako nowa kosztowałaby majątek, a używana miała szanse rozszerzyć widełki cenowe modelu. W związku z rezygnacją z silników opracowanych przez Busso, alfa straciła dodatkowo nieco klasy. Pięknie wykończony silnik z rasowym rodowodem, zamieniony został na bezpłciowego kundla, a resztę jednostek silnikowych 159 dzieliła z Oplami albo Fiatami. Ile ja bym dał za Busso + Q4 w mojej alfie...

Ale czy tak musiało być? Okazuje się, że niekoniecznie. Kilka dni temu, na internetach wytrysnął jakiś manual serwisowy do alfy, datowany na rok 2004 – czyli na rok przed rozpoczęciem produkcji modelu. Oto jaką ciekawostkę w nim znalazłem (Rys. 1). Jak widać pierwotne założenia obejmowały szerszą paletę silnikową wzbogaconą o 400 konną wersję silnika 3.2 V6 (z napędem 4x4 i skrzynią biegów Selespeed) oraz trzylitrowego diesla o mocy 250 KM z napędem 4x4 i automatyczną skrzynią biegów. Ale to jeszcze nie wszystko. Na rysunku widać oznaczenie GTA.

Abstrahując od pomysłu zastosowania Selespeed, alfa wzbogacona o te silniki, mogła by z powodzeniem konkurować z najmocniejszymi modelami niemieckiej trójcy premium – pozwalając na osiąganie pierwszej setki w ok. 5,3 sekundy z silnikiem benzynowym i ze 6,2 sekundy z silnikiem diesla (dla przypomnienia, najszybsza seryjna alfa robiła setkę w... 7.1 sekundy).

Co do GTA poszperałem trochę w necie i znalazłem taką fotkę (Rys. 2). Wygląda to jak zwykła 159 z akcesoryjną lotką na tylnej klapie i zderzakiem przednim od Brery. Za przednim kołem, na błotniku, widoczny jest chyba duży wlot powietrza, a na masce silnika zapinki używane w motorsporcie. Wygląda to słabo, ale prawdopodobnie jest to jedynie prototyp (patrz: taśma klejąca tu i ówdzie) służący do testów napędu i w finalnie Giugiaro by to trochę lepiej dopracował.
Dodano: 1 miesiąc temu
Do mrBean_PKS: ale Giulia w najsłabszej benzynie to minimum 200 KM, a więc i tak lepiej niż 1/3 wersji silnikowych BMW 3.
Dodano: 1 miesiąc temu
Do paweldejko: Obserwując ulicę, to większość Gulii także jest w tańszej wersji sprzedawana. Q4 na klapie rzadko się spotyka, nie mówiąc już o wersji Veloce Ti. Odbudowa zaufania będzie trwała latami, o ile wcześniej firma - matka ich nie uśpi skutecznie.
Dodano: 1 miesiąc temu
Do mrBean_PKS: i tu się zgadzam. Ale gdyby 156 nie była aż tak awaryjna i lepiej wykonana, gdyby 159 nie miała tak nudnej i nijakiej palety silnikowej, to i obecnie Giulia lepiej by się sprzedawała. Te 20-25 lat wystarczyłoby na wyrobienie odpowiedniej marki.

Inna sprawa, że nie ma co porównywać AR do takiego BMW. BMW oferuje obecnie 22 modele samochodów, a alfa? Stelvio, Giulia i chyba jeszcze tego dinozaura Giuliettę. Nie można oczekiwać, żeby dwa modele dość niszowej w Polsce marki, sprzedawały się tak dobrze jak 22 modele marki pożądanej.
Nadto duża część sprzedaży BMW to podejrzewam bieda wersje z najsłabszymi silnikami.

Z tym wstrzeleniem to bardziej na myśli miałem jakiś zaczątek do budowania marki wśród klientów docelowych niż samych wyników. Gdyby chcieli mieć wyniki sprzedażowe, to lepiej było nakleić znaczek alfy na samochody dacii i sprzedawać jako nówki po 30 000 zł.
Dodano: 1 miesiąc temu
Do paweldejko: Czy teraz wstrzelili się elegancko? No nie wiem. Obiło mi się o uszy, że w zeszłym roku w Polsce sprzedano 1200 Alf? Większość Stelvio. Giulii pewnie z 400 sztuk. Jednak klient woli inne marki. Alfa długo będzie musiała zapracować na dobrą opinię. Sam wiem po swoim przykładzie, że wycena giulii jest bardzo wysoka. Za moją konfigurację, cennikowo wchodzę w rejony +300 tysięcy, a nie mówię o Quadrofoglio. Za tyle to mam Porsche Macan, albo 718...
Dodano: 1 miesiąc temu
Do paweldejko: te 2x to był trochę skrót myślowy. Te 3 diesle występowały chyba w 8 konfiguracjach mocy. To obrazowało podejście do diesla w tamtych latach. Zresztą większość tych aut miała na rynku klekota pod maską.
Z całym szacunkiem ale Alfa 159 nie grała w tej samej lidze co niemieckie auta premium jeszcze w tamtych latach. Niemcom się opłacało zrobić V8 ale pamiętaj, że takie BMW było na rynku USA i tam szła głownie produkcja takich silników, w Europie stanowiły tylko prestiżową wisienkę na torcie. Wprowadzenie tego w Alfie, która nie istniała wtedy w USA, sprzedawała ledwo 150.000 sztuk wszystkich modeli przy prawie milionie BMW to byłby ekonomiczny strzał w głowę. I tak jej szło słabo bo już pod koniec lat 2000 było wiadomo, że kto inwestuje w SUVy ten wygrywa rynek.
Alfa wtedy miała raptem model 159 wraz z iteracjami Brera/Spider i przestarzałą 147 i mało brakowało, żeby się w ogóle marka zwinęła jak Lancia do jednego niszowego modelu dziś.
Żeby było śmieszniej to w 2019 roku sprzedaż Alfy była na poziomie 50 tys aut. Wszystkich modeli. BMW 825 tys w samej Europie.
Dodano: 1 miesiąc temu
Selespeed mimo fajnych założeń był jednak utrapieniem, czyrakiem lub po prostu tryplem ;-)
Za to 1.75 TBi potrafiło wychlać całe zapasy Orlenu. Mi na dystansie niecałych 120km po Warszawie spaliła 27 litrów gdy miałem ją jako zastępczą przez 2-3 dni. Wtedy wysłuchałem kazania od "niebieskich" za 167km/h (czy jakoś tak) na "pięćdziesiątce". Opony prawie parzyły, przetargałem ją grubo, a i tak nic się nie zepsuło. Wg mnie to najlepszy silnik z możliwych do Brera'y/Spider'a/159.
Dodano: 1 miesiąc temu
Do yatsec: skąd wziąłeś te 2x? Na początku produkcji były 3 diesle: 2x 1.9 (120 i 150 KM) oraz 2.4 (200 KM). Benzynowych było więcej bo 1.8, 1.9, 2.2 i 3.2. Po 2010 zostawili tylko jednego diesla w wariancie 136 i 170 KM (ten sam silnik, inny soft) oraz jeden benzynowy, nowy 1.75 TBi.
Dodajmy, że Niemcy w tym samym okresie, do pojazdów tej klasy ładowali nawet V8, a sześciocylindrówki nie były żadną fanaberią.

Problem w tym, że jak chciałeś coś co ma poniżej 7 sekund do setki, to alfę musiałeś omijać z daleka.

Zresztą bez przesady z tymi kosztami. 400 konne GTA miało mieć uturbiony silnik z Holdena. Skrzynię biegów i napęd Q4 już mieli. Wystarczyło wersję Ti oferować tylko z GTA i dieslem 3.0, to nawet dodatkowego bodykitu nie trzeba by było robić. 3.0 JTD też był już gotowy, pracował w Jeepach i Maserati.
Dodano: 1 miesiąc temu
Do paweldejko: W zupełnej teorii na papierze nie wyglądało to dramatycznie. Niby na końcu skali była 3.2 V6, opcjonalnie napęd na 4 buty. To były czasy kiedy w ogóle jeszcze benzyna była w odwrocie. Diesli w Alfie było 2x więcej do wyboru. Potem w 2008 roku kryzys pogrzebał ostatnie duże V6 w tej klasie. Niemcy się obronili, Alfie wyjście z dołka zajęło kilka lat.
Dodano: 1 miesiąc temu
Do yatsec: tylko że bez "drogiej wersji 159" to oni mogli co najwyżej konkurować z Oplem, albo Fordem - a nie niemieckimi markami premium tak jak sobie założyli. Zważ, że 159 w momencie wejścia do sprzedaży była droższa od BMW, Audi czy Mercedesa. W zamian nabywca dostawał upośledzone silniki benzynowe od Opla i fiatowskie diesle. To jest po prostu brak spójności.
Dodano: 1 miesiąc temu
Do paweldejko: Weź pod uwagę, że Afa w tamtych latach sporo wypuściła przyszłych cenionych klasyków typu Brera czy Spider nie wspominając o 8Competizione. Może im się nie kalkulowało wprowadzać drogiej wersji zwykłej 159.
Dodano: 1 miesiąc temu
Do mrBean_PKS: mnie nie chodzi o sprzedaż jako nowych, tylko o fakt, ze ten model nie ma szans na zostanie cenionym klasykiem. Model 156 to i takie egzemplarze które gniją do reszty za stodołą, wystawiane za 1 500 zł i wzbudzające pożądanie GTA w cenie od 70 000 zł w górę. W przypadku 159 nie ma na to szans. Topowa wersja jest po prostu zbyt słaba i model ten trafi na śmietnik historii (choć w Szwajcarii podobno zaczynają cenić 3.2 V6, których cena idzie w górę). Może z wyjątkiem Spidera, który jest odpowiednio rzadki.

Markę buduje się również na egzemplarzach używanych, już nieprodukowanych. Ale podstawową cechą, która wzbudza pożądanie wśród pojazdów 15-20-35 letnich, to jest silnik i osiągi.

Na marginesie, uważam że to co FCA zrobiło z Giulią to mistrzostwo - i tak to powinno wyglądać. Zaczęli grubo, od modelu QV, potem prezentując słabsze wersje - ale bez jakichś bieda silników pod LPG. Minimum to 200 KM i albo cię stać, albo kup sobie coś innego Żadnego kombi do wożenia ziemniaków na bazarek, a jak diesle to 2,2 żeby nie było lekko z ubezpieczeniem OC. W przyszłości to zaprocentuje, bo Giulie nie będą kupowane przez pryszczatych licealistów, a górne widełki podnosił będzie model QV. Dzięki temu wokół modelu powstanie pewna aura elitarności, która jest warunkiem koniecznym do tego, aby marki takie jak Alfa Romeo jako tako się sprzedawały.
Nie oszukujmy się. Marki premium w dzisiejszych czasach to tylko i wyłącznie wysoka cena i tu wstrzelili się elegancko.
Dodano: 1 miesiąc temu
No tak, 159 było piękne (jest nadal). Sam nawet takie posiadałem, ale paleta silnikowa biedna. W pełni się zgadzam co do podejścia korporacyjnego w GM. Księgi rządzą, a portfele klientów głosują. Jak widać nie zawsze wygrywa najlepsza opcja w takich głosowaniach.
A czy z lepszymi silnikami AR odniosła by większy sukces? Myślę, że w pamięci ludzi nadal pokutowała wizja Twin Sparka pod maską. Ciężko takiego piętna się pozbyć.
Dodano: 1 miesiąc temu
W pełni rozumiem FCA i dlaczego nie zdecydowali się na wersję GTA. Tak ciężkie auto, nawet z mocnym silnikiem byłoby jak... Insignia OPC. Albo raczej Vectra OPC - totalna klapa. Poza tym nie ma co się oszukiwać, samochód sprzedawał się w Europie głównie z dieslem. Szwajcarzy, Austryjacy wybierali 2.4 z Q4, a Belgia/Holandia 1.9 jTDM. Benzyna była dość rzadka bo auto sporo paliło. I tak głównym problemem sprzedażowym 159-ki był fakt, że po prostu jest Alfą Romeo - a nie paleta silników.
Z drugiej strony... 159 GTA z rynku wtórnego, przy takiej utracie wartości jak inne 159-ki - miło jest pomarzyć :)
Dodano: 1 miesiąc temu
Możliwe, że starym zwyczajem prototyp im się tak zepsuł, że nie potrafili go naprawić i nie chciało im się go konstruować od nowa:)
Najnowsze blogi
Dodano: 1 dzień temu, przez 130rapid
Z Francą od dawna nie działo się nic ciekawego, poza jej typowymi słabostkami (zacisk hamulca, prawy reflektor). Poza tym grzecznie jeździ, pali co kotek. Jedynie akumulator 12V trochę ...
15 komentarzy
Dodano: 1 dzień temu, przez Qchar
Witam i pozdrawiam z moich kolejnych szlaków spędzonych w Schwarzwaldzie . Co tydzień odpoczywamy aktywnie i to co daje natura nikt inny dać nie może . Cieszymy się na puki jeszcze jest czym ...
23 komentarze
Dodano: 2 dni temu, przez piotrlct
cz.1 https://www.autowcentrum.pl/blog/post/poczatek-rozbudowy-fabrycznego-systemu-audio,37018/ Kolejna część przygody z rozbudowywaniem fabrycznego zestawu audio. Tym razem do zmiany poszło ...
2 komentarze
Marki społeczności
Aktualnie online
Szukaj znajomych
Login:
Miejscowość:
Województwo:
Opony letnie w oponeo.pl