Tutaj jesteś: Społeczność » Blogi » Blog auta Alfa Romeo 159 » Istota największego problemu z alfą 159







Prześlij sugestię
Wpis w blogu auta Alfa Romeo 159
LLB
Jeździ: Alfa Romeo 159
Wcześniej jeździł: Opel Astra
  • przebieg 142 633 km
  • rocznik 2011
  • kupione używane w 2017
  • silnik 2.0 JTDM 16v
Dodano: 5 dni temu
Blog odwiedzono 122 razy
Data wydarzenia: 16.07.2017
Istota największego problemu z alfą 159
Kategoria: obserwacja
Jaki jest największy problem z Alfą 159? To jest oczywiste. Zdefiniowali go użytkownicy BMW, Audi i Volkswagena. Alfa to rdzewiejące padło wykonane z blaszek po konserwach, z padającą elektroniką i środkiem z kubków po jogurcie. Sypiąca się elektryka dorównuje kiepskim silnikom, co powoduje, że koniecznym jest wykupienie pakietu auto-lawety, a jako breloczek używanie ucha do holowania (tak często jest potrzebny). Każdy użytkownik VAG czy BMW miał takich pięć i wie co mówi. A 159 miał jeszcze zanim zaczęła być produkowana z silnikiem którego nigdy w niej nie montowano. Każdy z nich ma też znajomego szwagra pracującego kiedyś w ASO alfy. I ten szwagier to nerwicy oraz schizofrenii dostał od tych wiecznie psujących się alf, tak, że psychiatra przepisał mu pracę w ASO VW gdzie odpoczywa obcując z prestiżem i niemiecką technologią.
Każda marka ma swoich fanów, ale co ciekawe, największy gnój w Internecie podczas rozmów dotyczących motoryzacji robią zawsze fani BMW, Audi lub VW. Ta pogarda, zawiść i samouwielbienie z powodu zakupu 15 letniej „bawarki” w której fotele przez pięć lat pierdział podstarzały Niemiec, a przez kolejne 10 jakiś Turek prowadzący komis pod Frankfurtem jest ewenementem na skalę światową. Bo rozumiałbym, gdyby byli oni właścicielami Audi A8 6,3 FSI z 2015 roku. Albo najnowszego BMW M5. Ale nie... oni sypną jadem, a na koniec pochwalą się, że jeżdżą BMW e46 316 z 1999 roku, albo Audi A4 1,6 z 1994 roku w LPG. Ale „cztery pierścienie robią wrażenie”!!! Ta... chyba pod kółkiem różańcowym na wsi, bo już nawet nie pod remizą.
Sprawdza się stwierdzenie pewnego alfisty, że to co w alfach się przede wszystkim psuje, to humory mijających je kierowców Audi, BMW i VW, którzy muszą jeździć nudnymi jak niemiecki urząd imigracyjny samochodami (choć ja osobiście do samych samochodów nic nie mam, w końcu to nie auto wybiera kierowcę, tylko odwrotnie).

Ale zostawmy frustratów i wróćmy do problemu.

Znacie projekt Polskiego Fiata 1100 Coupe? To Polski samochód sportowy, którego prototyp zaprezentowano w pierwszej połowie lat 70 ubiegłego wieku. Dziś różnie można oceniać jego urodę, ale w ówczesnych czasach taka była moda i tak się projektowało sportowe auta. Samochód więc wyglądał tak, jak wyglądać powinien. Nazywano go „polskim Lotusem Espritem”. Z samochodem był jeden, bardzo duży problem. Jaki? Spójrzmy na ww. Lotusa. Ten w 1975 roku dysponował dwulitrowym silnikiem gaźnikowym o mocy 162 KM, co pozwalało na rozpędzenie auta do 221 km/h, a pierwszą setkę osiągał po 6,8 sekundy. Polski odpowiednik posiadał pod maską silnik 1.1 litra o mocy 55 KM – dzięki temu rozpędzał się do około 140 km/h. W ile osiągał setkę nikt się za bardzo nie chwalił, ale prawdopodobnie było to coś około 20 sekund. Ktoś powie, że komuna, że na drogach tylko Warszawy i Syreny... O nie! W tamtym momencie produkowany był już Fiat 125p, który w wersji 1500 osiągał 155 km/h i 18 sekund do setki. Co to więc za sportowy samochód, skoro rodzinny sedan krajowej produkcji miał lepsze osiągi?! A za żelazną kurtyną? Taki Mercedes w114 nawet w podstawowej, benzynowej wersji był szybszy, rozpędzając się do 160 km/h, a setkę tłocząc po 15 sekundach.

Dokładnie ten sam problem jest z Alfą Romeo 159. Wygląda jak wygląda. Rasowy, sportowy sedan o linii drogowego bandyty. Widzisz w lusterku tego przyczajonego rekina i już wiesz, że zaraz dostaniesz łomot. Przymrużone ślepia, poważny „wyraz twarzy” i muskularne nadkola nakazują schować w kieszeń swoją dumę użytkownika VW Passata, włączyć prawy kierunkowskaz i grzecznie zjechać na prawy pas robiąc alfiście miejsce do wyprzedzenia na lewej części jezdni. Czyżby???
Najbardziej wypasiona alfa 159 w wersji 3.2 JTD pozwala się rozpędzić do 240 km/h, a setkę na prędkościomierzu zobaczyć po 7,3 sekundy. To pozwala na wyścig z właścicielami Mondeo, Lagun czy Avensis. Ale Alfa Romeo aspiruje wyżej. Do klasy premium! A tam dostaje łupnia od Audi A4 już z 2.0 TFSI (nie mówiąc o 3.0, 3.2 i 4.2) BMW E90 od wersji 325i czy Mercedesa W204 od C280. To już nawet Opel i VW ma w ofercie szybsze modele Passatów i Insygni. Z dieslami jest nie lepiej. 2.4 JTDm pozwoli rozpędzić się do 227 km/h i setkę osiągnąć po 8,5 sekundy. A4 z 3.0 TDI robi 250 km/h i 5,9 do setki, E90 335d w 5,2 sekundy i W204 C320 CDI – 6,7 sekundy.
Oglądałem kiedyś taką walkę MMA. W jednej części oktagonu wysoki, napakowany gladiator, w drugiej grubas ze zwisającym bebechem. Po kilku minutach paker dostaje łomot od spaślaka, udowadniając tym samym, że dieta, treningi i wieloletnie wyrzeczenia nic mu nie dały. Lepiej było ten czas poświęcić na jedzenie fast-foodów.
Jedziesz sobie taką alfą, robisz wrażenie, grzmisz pięknie pracującym V6... a objeżdża cię kobieta w miejskim Audi A1 2.0 TFSI, wydającym dźwięk silnika kosiarki i wyglądającym, jak zdalnie sterowana zabawka.
Włosi zrobili piękny, rasowo wyglądający samochód, który prowadzi się jak marzenie, ale zapomnieli o napędzie do niego. Dzięki temu straszysz wyglądem, ale niewiele możesz. Chłop jak dąb, a jaja jak żołędzie.
Dodano: 2 dni temu
Do FranzMaurer: Dobrze powiedziane, mam podobne zdanie [up]
Dodano: 3 dni temu
Do paweldejko:
Jak to dobrze przeczytać obiektywną opinię [up].

Miałem tą niekłamaną przyjemność prowadzenia AR159 w 150 KM JTD (notabene tutejszego RadkaWolfa) i wciąż uważam ją za auto dostarczające kierowcy niesamowitej frajdy. Owszem, BMW serii 5 jechałem tylko jako pasażer, ale 159 nawet na siedzeniu pilota pozostawiła na mnie niezatarte wrażenie, którego "piątka" nie przebiła [bajer].

Grande Alfa i forza Alfisti [hihi].
Dodano: 4 dni temu
Do paweldejko: nie wiem jak twoja Alfa ale mialem przyjemnosc jeździć 159 z 3,2 v6 i powiem że trzym się drogi świetnie i rozpedzajac do 200 nie łapie zadnej zadyszki po drodze :) ale no coz 4x4 i 270 kucykow w porównaniu do mojej laguny na codzien musi robić wrazenie chociazalfa sie budzi kolo 3,5-4 tys obrotów.
Swoja droga fajny tekst:)
Dodano: 4 dni temu
Do mario1942: zgadza się. BMW jest ważone z 75 kg obciążeniem symulującym kierowcę. W obu przypadkach zbiornik napełniony jest w 90%. Co do przebiegu momentu to nie wiem, bo nie jestem w stanie doprosić się nikogo o wykresy mocy i momentu dla silników JTD montowanych w alfach.
Co do atrakcyjnych cen - za granicą nie są już aż tak atrakcyjne, a większy spadek wartości względem niemieckich aut to raczej nie kwestie technologiczne co ciągnący się stereotyp awaryjności i mniejszy prestiż.
Zgodnie z instrukcją obsługi, 2.4 JTDM 4x4 waży 1645 kg w wersji sedan i 1695 w wersji SW. Ze zbiornikiem paliwa zalanym w 90% i wszystkimi płynami.
Mój samochód zalany w 15% ważył 1505 kg w wersji praktycznie pełnej opcji. Z 75 kg kierowcą i bakiem do pełna waga wzrośnie o 135 kg, do 1640 kg. Myślę, że 2.4 JTD w pełnej opcji ważyć będzie około 1800 kg razem z kierowcą.
Dodano: 4 dni temu
Do paweldejko: BMW ma przewage pod wzgledem napedu, transfer masy i te rzeczy :)
Poza tym diesel 320d jest naprawde fajny pod wzgledem przebiegu momentu, nieporownywalny z tym w 159.
Pod wzgledem materialow jest porownywalnie, ale spasowanie... Alfa trzeszczala, BMW nie.
Alfa nie wazy tyle co podaja - z tego co pamietam, Alfe waza pusta a BMW z kierowca i paliwem. wierz mi, ze 159 2.4 JTD i Q4 wazy wiele blizej 2 ton.
Co do prowadzenia - Alfa byla przyjemna. Ale BMW duzo lepsze, chociazby na sniegu. Na Ringu bylem jednym i drugim autem. Ponad MINUTA (!!!) roznicy na korzysc BMW na 'ekonomicznych' oponach...
Nie jestem fanem BMW, a raczej milosnikiem wloszczyzny. Ale 159 to piekne auto ale pod wzgledem technicznym do bolu przecietne. Dobrze to oddaja bardzo atrakcyjne ceny :)
Osobiscie - nigdy wiecej Alfy :D
Dodano: 4 dni temu
Do mario1942: ja się ze stereotypami nie kłócę, ale powielanie ich na każdy model bez chwili refleksji godne jest może wąsatego Janusza co wie od mechanika od Polonezów, że "samochodów na f się nie kupuje", a nie kogoś kto pozuje na miłośnika motoryzacji, gardzącego autem X tylko dlatego, że nie ma ono tylnego napędu. Jeśli mówimy o konkretnym modelu, to skupmy się na konkretnym modelu.
Chciałem przypomnieć, że BMW w latach 80 sypało się tak samo jak alfy, a przez złośliwych skrót był odszyfrowywany następująco: Będziesz Miał Wydatki. Dziś zresztą również nie jest wzorem bezawaryjności. Co do masy własnej... BMW E90 1350 - 1775 kg, Alfa 159 - 1430 - 1680 kg. Może w przypadku modelu bazowego Alfa faktycznie cierpi na 70 kg nadwagę, ale mój egzemplarz, widoczny w profilu waży 1490 kg. Równorzędne BMW 320d 1505 kg.
Przejażdżka BMW e90 wcale nie spowodowała u mnie zapałania miłością do tego modelu. Nie widzę większej różnicy w prowadzeniu - ta pewnie byłaby widoczna w sytuacjach krytycznych, ale nie w czasie normalnej jazdy. Lepiej czuję się w alfie, ze względu na lepsze materiały. BMW bardziej ergonomiczne i miejscami lepiej przemyślane.
Najbardziej padłem w momencie, gdy jakiś "bawarczyk" krytykował wskaźniki w alfie, to od paliwa, doładowania i temp. cieczy chłodzącej. Że żonę musiał prosić, żeby mu odczytała. W modelu 320d który prowadziłem, w ogóle nie było wskaźnika temperatury cieczy...
Dodano: 4 dni temu
Do paweldejko: Dobry tekst, nie powiem [up] Przyjemnie się czytało, tym bardziej, że z większością spostrzeżeń się zgadzam. Aczkolwiek nie byłbym dla Alfy aż tak surowy. W końcu ma wielu oddanych fanów, którzy zdaje się nie dostrzegają jej wad lub je akceptują, ewentualnie starają się widzieć tylko "plusy dodatnie". Kiedy byłem posiadaczem AR156 miałem właśnie takie odczucia.
Dodano: 4 dni temu
159 to bardzo udany model, ale miał kilka mankamentów które nie pozwoliły mu odniesc większego sukcesu. Same silniki diesla są bardzo dobre - no może przydałoby się jeszcze jakieś V6. Problemem na pewno była masa, przez co osiągi były wyraźnie gorsze niż u głównych konkurentów. No i romans z GM okazał się kiepskim posunięciem. V6 Holdena, czterocylindrowe JTS, niestety nie były dobrymi silnikami.
Natomiast ktoś dla kogo osiągi nie były najważniejsze, dostawał auto piękne, o świetnych właściwościach jezdnych i bardzo dobrze wykończone w środku. Jakościowo też był to duży krok naprzód w stosunku do wcześniejszych modeli.
Dodano: 4 dni temu
bardzo trafne spostrzezenia, swoja droga AR troche zle wycelowala z Giulia...
Dodano: 4 dni temu
Świetnie to ująłeś, szczególnie drugi akapit o fanach ;) [up]! Niestety może i niemieckie auta dobre ale niestety brak im finezji i tak naprawdę piękna, bo są niemieckie! :)
Dodano: 4 dni temu
Alfa 159 to bardzo poprawny... Opel. Jak zwykle - z nadwaga. Silnikowo wszystko zostalo zaprojektowane poprawnie, zawieszenie tez jest w porzadku. Narzekasz na spasowanie... To chyba nie widziales wczesniejszych modeli :D Caly problem skupia sie niestety na zbyt duzej masie. Drugi problem to strasznie kiepski pod wzgledem akustycznym topowy 3.2 V6 prosto z polek GM.
A co do tych stereotypow odnosnie Alfy o ktorych wspominasz na poczatku... To to wszystko prawda :) Alfa dlugimi latami pracowala na taki wizerunek. Mozna powiedziec, ze przez ponad 10 lat wypuszczali samochody o watpliwej trwalosci. Przekombinowane zawieszenie, tragiczne silniki Twin Spark i niska jakosc to byl znak rozpoznawczy.
Giulia rowniez nie odniosla spodziewanego sukcesu w Europie - wlasnie przez uprzedzenia, przez chora polityke Alfy, ktora nie zaklada budowy wersji kombii oraz przez ubogie warunki finansowania :)
Ja z Alfy 159 bylem zadowolony, ale tylko do pierwszej przejazdzki BMW 3.
Dodano: 5 dni temu
Do speedi: alfa niestety odstaje w wielu kategoriach.
1. Wyposażenie. Nawet w stosunku do BMW 1 i Audi A3 wyposażenie jest gorsze. Co prawda na rynku więcej jest alf skonfigurowanych na full-opcję, ale jednak... Elementów takich jak doświetlanie zakrętów, DRL, dostęp bezkluczykowy, konfiguracja zależna od kluczyka czy elektrochromatyczne lusterka zewnętrzne - nie znajdzie się w Alfie 159, nawet najlepiej wyposażonej.
2. Spasowanie elementów. Zarówno elementy karoserii jak i wnętrza spasowane są gorzej niż w BMW nie mówiąc już o Audi. Jakość materiałów jest bardzo dobra. Większość 159 miała konsole z aluminium. Plastiki są dobrej jakości i miękkie. Skóry również bardzo dobrej jakości. Nie było chyba alf z gumową kierownicą, co zdarzało się w BMW. W dodatku w opcji była full-skóra nawet na desce rozdzielczej i boczkach drzwi. Ale spasowanie woła o pomstę do nieba.
3. Silniki. Tak jak pisałem, w 159 to straszna bieda. W czasach 156, z konkurencji mogły jej podskoczyć jedynie wersje M BMW, AMG Mercedesa czy S lub SR Audi. Żadne Ople, żadne VW.

A żeby było śmieszniej, jak 159 była nowa, kosztowała więcej niż niemieckie modele premium.

Na co dzień nie ma co narzekać. Te moje 170 KM daje radę na drodze, bo w istocie, niewiele jednak jeździ po drogach aut mocniejszych. Prawie pełna opcja wyposażenia to również wyższy standard, niż większość modeli widzianych na ulicy. Dobre materiały, wygląd, prowadzenie... Brakuje trochę funkcjonalności. No ale to miało konkurować w segmencie D z najlepszymi, a prawdopodobnie to było przyczyną klęski rynkowej Alfy Romeo. BMW można było kupić lepiej wyposażone, z mocniejszym silnikiem, o podobnym prowadzeniu.
Dodano: 5 dni temu
Jeśli by teoretycznie połączyć włoską myśl dizajnerską z rzekomą niemiecką precyzją to by chyba wyszło cudo na 4 kołach tak mniemam.
Najnowsze blogi
Dodano: 5 godzin temu, przez Qchar
Witam :) dzień jak każdy i każdy z rana idzie lub jedzie do swoich zajęć . Samochody śmigają co dzienne i kręcą kilometry i nie da się ukryć ze czasami dmucham na zimne ale i czasami nie ...
1 komentarz
Dodano: 1 dzień temu, przez paweldejko
Kolejnym aspektem, w którym Alfa Romeo wyraźnie przegrywa z autami niemieckimi jest wyposażenie. No niby ciężko jest alfie coś pod tym względem zarzucić, bo jak zajrzeć do środka, to się ...
20 komentarzy
Dodano: 1 dzień temu, przez niki129
Dzisiaj kupiłem takie oto cudo.... T4 wersji syncro. Max długi 2,4 diesel (ledwo jedzie ;) ) 8 osób. Auto dla mojego teścia, który ma firmę metalurgiczną i potrzebował auta do przewożenia ...
11 komentarzy
Marki społeczności
Szukaj znajomych
Login:
Miejscowość:
Województwo: