Tutaj jesteś: Społeczność » Blogi » Blog auta Alfa Romeo 159 » Czujnik deszczu - czyli nie takie ASO straszne







Prześlij sugestię
Wpis w blogu auta Alfa Romeo 159
LLB
Jeździ: Alfa Romeo 159
Wcześniej jeździł: Opel Astra
  • przebieg 143 761 km
  • rocznik 2011
  • kupione używane w 2017
  • silnik 2.0 JTDM 16v
Dodano: 16 dni temu
Blog odwiedzono 135 razy
Data wydarzenia: 09.09.2017
Czujnik deszczu - czyli nie takie ASO straszne
Kategoria: zmiany w aucie
Ktoś tam kiedyś pytał o czujnik deszczu. No to ogarnąłem go 1,5 tygodnia temu, tylko deszcz nie padał to nie miałem okazji sprawdzić jak działa. W ASO za 170 zł z groszami wymienili żel. Czy działa? Jest lepiej niż poprzednio, ale nadal nie idealnie (jeszcze się potestuje).

Dochodzę do wniosku, że czujnik deszczu to fajny gadżet, ale o ile auto jest nowe. Kiedy na szybie zaczynają się pojawiać ryski, zadrapania i odpryski, kiedy wycieraczki zaczynają mazać, czujnik deszczu przestaje się sprawdzać. A jak często można zmieniać wycieraczki? Kupione w kwietniu Bosch Aerotwin już marzą i skrzypią. A tanie nie były.

Przy okazji z ASO pobrałem nalepkę na szybę informującą, że w pojeździe znajduje się karta ratunkowa. Karta ratunkowa to taki opis pojazdu z zaznaczonymi informacjami o umiejscowieniu takich rzeczy jak wzmocnienia boczne, siłowniki gazowe, napinacze, poduszki powietrzne, bak z paliwem czy akumulator. Podobno przydaje się to służbom ratunkowym i pozwala skrócić czas akcji ratowniczej. Nie wiem ile w tym prawdy, ale dopóki nie przeszkadza, to niech sobie jest.

Zauważyłem też, że na serwisie używają ochraniaczy na fotele, takich białych worków z logo AR. Zabajerowałem i pracownik dał mi takie trzy. Przydadzą się na ochronę przy serwisowaniu w warsztatach gdzie mechanicy nie mają oporów by w ujebanych w smarach spodniach rozsiadać się w skórzanych fotelach oraz gdy trzeba będzie przewieść jakieś zwłoki z suto zakrapianej imprezy.

Ostatnia nowość to klips na bilet parkingowy. Nie ważne jak wygląda, ważne, że działa. Myślałem, że zmieszczę mocowanie pod osłoną słupka A, niestety w alfie jest on tak ścisło zamontowany, że nic się pod nim nie zmieści.
Dodano: 11 dni temu
Czujniki deszczy w każdym aucie działają inaczej. W moim Citroenie działają świetnie na autostradach, przy dużych prędkościach. W mieście ustawiam standardowy interwał 5 sek. :)
Dodano: 13 dni temu
Szacunek za kartę ratowniczą też mam ;) Czujnik deszczu bardzo,bardzo dobra rzecz.
Dodano: 15 dni temu
Do Ultrasound: a u mnie różnie. Czasem przestaje czasem nie przestaje.
https://youtu.be/ZjqgrVPQEi8 - u mnie działa bardzo podobnie
Na większości filmów z podobnymi testami widać, że po zakończeniu "zraszania" wycieraczki wykonują jeszcze od kilku do kilkunastu cykli po suchej szybie.
Dodano: 15 dni temu
Do paweldejko: no nie wiem, ale wiem jedno,ze u mnie jak przestaje padać to wycieraczki przestają pracować
Dodano: 15 dni temu
Do pafka: włączenie spryskiwacza i po kilku sekundach w pozycji włączonej przesunięcie dźwigienki w pozycję auto.
Dodano: 15 dni temu
Do Ultrasound: to, że największym problemem jest fakt, iż wycieraczki nie przestają pracować gdy szyba jest sucha. Jeśli parkujesz na zewnątrz, to siłą rzeczy nie zdarzają się sytuacje by nagle w jednej sekundzie opad deszczu się skończył. Gdy parkujesz w garażu, to widzisz, że mimo braku opadu wycieraczki pracują jeszcze przez X czasu.
Na YT przeglądam filmy osób chwalących się swoimi czujnikami, a nie zgłaszającymi błędy.
Dodano: 15 dni temu
Do paweldejko: a co ma garażowanie do czujników? Na YT sa pewnie filmiki tylko takie, którym nie działają poprawnie. Przerabiając prawie 20 aut, w 10-12 były czujniki i nigdy nie miałem z nimi problemów. Po podregulowanou czułości, przewaznie jest +- działały tak jak chce. Wiadomo,ze po regulacji trzeba dać im chwile na adaptacje
Dodano: 15 dni temu
Do paweldejko:
Kalibracja, czyli na 10 sekund spryskiwacz przy załączonym czujniku deszczu, czy jakoś inaczej?
Dodano: 15 dni temu
Czujnik deszczu jest wygodny i praktyczny, bo oszczędza wycieraczki - pracują tylko kiedy szyba jest dostatecznie mokra. Z doświadczenia wiem, że dzięki temu życie wycieraczek jest sporo przedłużone.

Takie worki dla "Janusza" to jak pokrowce :)
Dodano: 15 dni temu
Do pafka: ja mam dwa zastrzeżenia:
1. Zbyt duża czułość. Pokrętło ustawione na czułość minimalną, a przy już średnich opadach wycieraczki chodzą z maksymalną prędkością. I wystarczy kilka kropel na szybie by się załączyły. Więc u mnie problem z niedziałaniem przy mżawce nie występuje.
2. Opóźnienie przy wyłączaniu. Szyba jest sucha, a wycieraczki machną czasem z 10 razy zanim automat uzna, że wszystko OK. Ostatnio po wjeździe do garażu w ogóle nie zauważył, że nie pada i czekałem z minutę zanim się wyłączy. W końcu zgasiłem silnik. Dochodzę do wniosku, że wycieraczki marzą, a zbyt duża czułość powoduje, że czujnik odbiera to jako opad.

Dokonałem kalibracji (która w dużym uproszczeniu polega na obniżeniu czułości czujnika) i zobaczymy jak będzie dalej.
Dodano: 15 dni temu
Tak jak kiedyś Ci pisałem, najczęstszą naprawą czujnika deszczu jest po prostu wymiana żelu (lub tak jak było u mnie tylko jego dociśnięcie do szyby).
U mnie po dociśnięciu żelu czujnik działa na 5 z minusem - są czasem problemy przy małej mżawce, wycieraczki się załączają troszkę za późno. Przy normalnych i dużych opadach działa świetnie.
Tak na marginesie żel można też wymienić w zakłądach gdzie wymieniają szyby, koszt od 50 zł.
Dodano: 15 dni temu
Do Ultrasound: przeglądam filmy na YT i widzę, że praktycznie u nikogo nie działają idealnie. Myślę, że jak nie garażuje się samochodu, to ciężko się zorientować, że coś jest nie tak.
Dodano: 15 dni temu
U mnie tez czujnik deszczu dziala bardzo dobrze, w samochodzie z 2005 roku. ale wg instrukcji nie wolno stosowac wynalazkow typu rainX, bo to zakloca dzialanie calego systemu.
Dodano: 15 dni temu
Te czujniki deszczu to chyba w Alfie tylko tak dziwnie działają. Nigdy nie miałem w żadnym aucie problemów z tymi czujnikami. A wycieraczki to kup sobie firmy "Michelin" - zaryzykowałem i sa najlepsze i najcichsze jakie miałem, a przerabiałem juz chyba wszystko, od Boschow po Valeo
Dodano: 16 dni temu
Moje auto nienowe a czyjnik deszczu działa OK :) U mnie działa też tak, że przy deszczowej pogodzie przy cofaniu uruchamia się tylna wycieraczka.
Kartę ratowniczą można sobie znaleźć w necie i wydrukować, i umieścić w aucie, na przykłąd na osłonie przeciwsłonecznej. Oby nikt nie musiał jej tam jednak nigdy szukać.
Podobnie warto ściągnąć appkę na komórkę, która na ekranie wygaszacza, nawet bez potrzeby odblokowywania smartfonu, wyświetli dane do kontaktu, grupę krwi czy leki, które przyjmujemy.
Fajny gadżet ten klips :)
Najnowsze blogi
Dodano: 2 godziny temu, przez FranzMaurer
Borgward (cokolwiek to znaczy ;) ), Renault i Renault F1 .
4 komentarze
Dodano: 2 godziny temu, przez FranzMaurer
BMW cd., Kia, Honda ;).
6 komentarzy
Dodano: 2 godziny temu, przez FranzMaurer
Część druga - Mercedes, Smart, Mini i BMW ;).
2 komentarze
Marki społeczności
Aktualnie online
Szukaj znajomych
Login:
Miejscowość:
Województwo: